W Przemyślu dziki rozkopują cmentarze, a sarny zjadają wieńce

Łukasz Solski
Łukasz Solski
Według Zakładu Usług Komunalnych w Przemyślu dziki pojawiają się najczęściej w nowej części Cmentarza Głównego. Łukasz Solski
Przemyśl ma problem z dzikami, które z łatwością przedostają się na cmentarze i ryją ziemię. Problem nie jest jednak ignorowany.

- Populacja dzika w okolicach Przemyśla jest w tym roku wyjątkowo duża, a odstrzał nie jest prowadzony. Obserwujemy wędrówki dzików głównie po Cmentarzu Głównym przy ul. Słowackiego, a szczególnie w jego najnowszej części - mówi Ryszard Siniewicz z Zakładu Usług Komunalnych w Przemyślu. ZUK zajmuje się m.in. utrzymaniem porządku na przemyskich nekropoliach.

Dziki rozkopują ziemię przy samych grobach, a w jaki sposób dostają się na cmentarz? Wszystkie bramy cmentarne są otwarte całą dobę. Dodatkowo zwierzęta wykorzystują ubytki w ogrodzeniach.

Miasto nie ignoruje problemu

- Robimy, co w naszej mocy, aby ograniczyć przemieszczanie się dzików po cmentarzach. Głównej mierze stosujemy środek do odstraszania dzikich zwierząt o nazwie Hukinol. Kawałki materiału nasączamy środkiem, mocujemy na kijkach i rozmieszczamy je między grobami, gdzie wiemy, że dziki się pojawiają. Według producenta środek działa przez dwa tygodnie. Czy środek jest skuteczny? Tego do końca nie wiemy – wyjaśnia nasz rozmówca.

Sarny podjadają wieńce

Z kolei na Cmentarzu Zasańskim w Przemyślu zauważono sarny zjadające wieńce, a dokładniej świeże kwiaty.

– Sarny przychodzą na cmentarz z ogródków działkowych w miejscu, gdzie trwa aktualnie rozbudowa nekropolii. Być może kiedyś pojawi się tam ogrodzenie

– powiedział Ryszard Siniewicz z ZUK-u.

Dzik i sarny na osiedlach Przemyśla

- Rano wychodziłem do pracy. Patrzę, aby w niedalekiej odległości ode mnie pasą się dwie sarenki. Oczywiście, od razu mnie dostrzegły, ale ja nie podchodziłem bliżej, a one nie uciekały - mówi Daniel Kopisz, mieszkaniec osiedla Rycerskie w Przemyślu.

Rycerskie to jedno z największych osiedli w mieście nad Sanem, sąsiaduje z Cmentarzem Zasańskim. Niedawno, w innej części miasta, czyli na os. Kmiecie, Warneńczyka i Salezjańskie, widziany był dzik. Interesował się trawnikami, a szczególnie cebulkami kwiatów, które zjadał.


Zobacz też: Dzik spacerował rano po osiedlu Kmiecie w Przemyślu

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mjr
31 lipca, 9:16, Mjr:

Uwielbiam te zdjęcia z nowin, większość z nich nawet nie odnosi się do problemu artykułu. Tutaj zarośnięty cmetarz a artykuł o czym innym, wcześniej np zatrzymanie w Medyce a zdjęcia z lotniska ... Więcej profesjonalizmu drodzy państwo

31 lipca, 9:22, Łukasz Solski:

Na zdjęciach jest nowa część Cmentarza Głównego, gdzie jest problem z dzikami. Artykuł o czym jest?

Praktycznie o wszystkim cmentarzu głównym, na zadaniu, osiedlach ... A zdjęcia faktycznie pokazują zdewastowany cmentarz ...

Ł
Łukasz Solski
31 lipca, 9:16, Mjr:

Uwielbiam te zdjęcia z nowin, większość z nich nawet nie odnosi się do problemu artykułu. Tutaj zarośnięty cmetarz a artykuł o czym innym, wcześniej np zatrzymanie w Medyce a zdjęcia z lotniska ... Więcej profesjonalizmu drodzy państwo

Na zdjęciach jest nowa część Cmentarza Głównego, gdzie jest problem z dzikami. Artykuł o czym jest?

M
Mjr

Uwielbiam te zdjęcia z nowin, większość z nich nawet nie odnosi się do problemu artykułu. Tutaj zarośnięty cmetarz a artykuł o czym innym, wcześniej np zatrzymanie w Medyce a zdjęcia z lotniska ... Więcej profesjonalizmu drodzy państwo

Dodaj ogłoszenie