2/12 Zamknij

W poniedziałek służby ratunkowe zostały wezwane na ul. W. Stwosza w Przemyślu. Mężczyzna usłyszał wołanie o pomoc swojego sąsiada w wieku około 60-lat.

Łukasz Solski

Poprzednie Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

W poniedziałek służby ratunkowe zostały wezwane na ul. W. Stwosza w Przemyślu. Mężczyzna usłyszał wołanie o pomoc swojego sąsiada w wieku około 60-lat. Okazało się, że mężczyzna spadł z kilkudziesięciometrowej skarpy wprost do potoku. Mógł tam spędzić nawet kilka godzin. Przemyślanina uratowali ratownicy medyczni i strażacy. Mężczyzna trafił do szpitala na badania, był przytomny. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy