W Rzeszowie dziecko wypadło z balkonu na szóstym piętrze

Małgorzata Motor
Archiwum
Dziecko spadło z 6. piętra bloku przy ul. Witkacego w Rzeszowie. W ciężkim stanie zostało przewiezione do szpitala.

Do zdarzenia doszło przy ulicy Witkacego 3 w Rzeszowie. Dziecko wypadło z balkonu.

Z relacji świadków wynika, że prawdopodobnie mama trzymała dziecko na rękach i nagle jej wypadło.

- W tej chwili ustalamy, jak doszło do tego zdarzenia - mówi Adam Szeląg z rzeszowskiej policji.

- Karetka przyjechała dość szybko, bo po ok. 10 minutach i zabrała dziecko do szpitala. To prawdopodobnie chłopczyk - informuje nas świadek zdarzenia.

Jacek Kocan z podkarpackiej policji dodaje, że dziecko zostało przewiezione do szpitala w ciężkim stanie.

Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy od Internautów. Dziękujemy

Wideo

Komentarze 31

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

M
Matka

I jak maluszek? Mam nadzieję, że wraca do pełni zdrowia!
Dużo sił dla rodziców

K
KTOSIEK

I co z tym dzieckiem ?

K
KTOSIEK

On jest w śpiączce farmakologicznej

O
On

Z tego co gdzies wyczytałem to ma na imię Łukaszek. Wiadomo co z chłopczykiem?? Wybudził się ze śpiączki??

a
aaaa
Oj człowieku, nie życze Ci żeby coś kiedyś przytrafiło się Twojej rodzinie, ale zastanów się gdyby po jakimś wypadku ktoś inny skomentował "no i prawidłowo, nie dopilnował i tyle" NIe rozumie toku Twojego myślenia ? Dla Ciebie prawidłowe jest to że wypadlo,a obecnie leży w stanie cięzkim ??? Aś strach myślec jakie inne inteligentne prawidłowości popierasz....

a co do samego wypadku, chłopczyk miał na imię Łukaszek. Bardzo symaptyczny blondynek. Nie został sam na balkonie, tylko wypadł matce z rąk. Bardzo wielka tragedia dla rodziny, która nie powinna się wydarzyć...

A nie czasem Ksawery ma na imie ??? BO coś mi się zdaje że tak
J
Joanna

Znam tego chłopczyka z widzenia, jego mamę również. Mieszkam w klatce obok. Życzę, aby ten śliczny blond aniołeczek wyszedł z tego zdrowy. Tyle razy widziałam go pod blokiem, wesołego zawsze z mamą. Uraz głowy to poważna sprawa, ale ten mały chłopczyk ma szanse, musimy wierzyć, że będzie żyć i że jeszcze zobaczę go pod blokiem.

a
ala

pomodlcie się o zdrowie dla tego dziecka i siłę dla matki, a nie piszcie idiotycznych komentarzy

o
otto

Dziecko jest w śpiączce farmakologicznej, podłączone do respiratora. Kręgosłup cały, narządy wewnętrzne również. Ma poważny uraz głowy, ale jak bardzo powazny to okaże się w ciagu kilku dni. Ma liczne złamania.
I sprostowanie do artykułu Nowin : dziecko wybiegło na balkon i przeleciało przez barierkę, gdy matka weszła na moment do toalety. To były sekundy. Po prostu nieszczęśliwy wypadek.

O
Ola

Kurde! Nie potrzeba calego dnia wystarczy chwila nie uwagi i moze sie stac najwieksza tragedia. Jak karetka przyjechala to dziecko podobno jeszcze zylo na szczescie! Czy ma ktos jakies informacje na temat zdrowia tego dziecka ? A rodzice i tak juz przezywaja najwieksza kare. ! ;c

O
Ola

Mam dwoch malych synow, ktorych kocham calym sercem i staram sie pilnowac jak najwiekszy skarb. Niestety dzieci strasznie trudno jest upilnowac i przewidziec ich nowe pomysly. Napewno mama tego chlopca nie przewidziala tego, ze jej synek wpadnie na taki pomysl i spadnie; Bardzo jej wspolczuje, bo teraz przezywa najwiekszy dramat w swoim zyciu. A my jako rodzice zamiast oskarzac odpowiedzmy sobie szczerze, czy nigdy nie dopuscilismy do sytuacji w ktorej naszym maluchom grozilo niebezpieczenstwo. Z gory zaznaczam, ze nie pije alkoholu, nie biore narkotykow, jestem poprostu zwykla kobietom a moje dzieci to zywe srebra a nie roboty.

G
Gość
O jak miło wiedzieć ze są rodzice idealni. Podejrzewam, że cała trójkę ma Pan na smyczy przypiętą i jak Pan załatwia potrzeby fizjologiczne to siedzą przy nodze w łazience... A matka też człowiek, popełnia błędy i rzecz jasna można gdybać- mogła zamknąć balkon, mogła nie załatwiać się zanim mąż nie wróci z pracy, a może powinna założyć sobie pampersa. Nie wolno w ten sposób mówić. Ja rozumie, że pijana matka, naćpana matka powinna zostać zlinczowana. Podejrzewam, że ta matka teraz przeżywa najgorsze chwile w swoim życiu i to co się stało jest najgorszą karą, nie potrzeba jej już dokładać.

Racja. Dlatego nie rozumiem idiotycznego komentowania ludzkich tragedii na rownie idiotycznym forum .Szanujaca sie gazeta podala by do wiadomosci tego typu fakt gwoli ostrzezenia innych ludzi. Nigdy jednak nie sprowokoala by ludzi do komentowania ludzkiej tragedii.
m
maj
No i prawidlowo. Nie dopilnowała i tyle. Sam mam trójke szkrab ów w podobnym wieku i nigdy bym ich samych na balkonie nie zostawil.

O jak miło wiedzieć ze są rodzice idealni. Podejrzewam, że cała trójkę ma Pan na smyczy przypiętą i jak Pan załatwia potrzeby fizjologiczne to siedzą przy nodze w łazience... A matka też człowiek, popełnia błędy i rzecz jasna można gdybać- mogła zamknąć balkon, mogła nie załatwiać się zanim mąż nie wróci z pracy, a może powinna założyć sobie pampersa. Nie wolno w ten sposób mówić. Ja rozumie, że pijana matka, naćpana matka powinna zostać zlinczowana. Podejrzewam, że ta matka teraz przeżywa najgorsze chwile w swoim życiu i to co się stało jest najgorszą karą, nie potrzeba jej już dokładać.
l
lysy29

nie z rak wypadło. teraz mówili w tv Rzeszów że matka na chwilę wyszła do łazienki

k
kaja

Z pewnością każda osoba oskarżająca mamę chłopca była tam w mieszkaniu i widziała jak to się stało skoro twierdzi, że nie dopilnowała, nieodpowiedzialna, pijana. A może zwyczajnie jest tylko człowiekiem i straciła na chwile dzieckco z oczu, a może trzymała go na rękach bo chciała mu cos pokazac i sie jej wyrwał Zamiast kogoś obrażać i osądzać, może lepiej pomodlić się o zdrowie chłopca i pomyśleć o rodzinie, która przeżywa dramat.

l
leon
A gdzie była opieka matki ????? Jak się wychodzi do łazienki to trzeba zamknąc drzwi od balkonu !!!!!! BRAK OPIEKI = POZABWIENIE PRAW RODZICELSKICH !!!!!

Sam ku.. pozbaw się praw.Państwo w żaden sposób nie pomaga rodzicom,tylko umie karać ,straszyć i wymagać. Stała się tragedia dla rodziny i to jest największa kara jaka mogła spotkać rodziców.
Dodaj ogłoszenie