reklama

W Rzeszowie sklep z grami planszowymi może być tylko jeden

Alina Bosak a.bosak@nowiny24.pl 17 867-22-33Zaktualizowano 
W sklepie można w każdej chwili zagrać w grę planszową z właścicielem (po lewej). Fot. Krzysztof Kapica
W sklepie można w każdej chwili zagrać w grę planszową z właścicielem (po lewej). Fot. Krzysztof Kapica
Tomasz Szopa rzucił dobrą robotę, żeby sprzedawać gry planszowe i towarzyskie. Ich fani się cieszą, bo to jedyny taki sklep na Podkarpaciu. Tu jak trzeba właściciel siada za stołem do gry.

Przy takich biznesach słowo klucz to: pasja. Bo jak inaczej będziesz wiedział, co postawić na półkach w sklepie, który mają odwiedzać znawcy tematu.

Moja pierwsza gra planszowa: Magia i Miecz

W jego przypadku zaczęło się w 7 klasie szkoły podstawowej od gry „Magia i Miecz”. Wtedy, czyli w latach 90-tych, gry planszowe były niszowe. Wydawały je raptem dwie firmy - Sfera i Encore, które do 1997 roku popadały. Potem była cisza. Nikt nie chciał produkować planszówek, bo rynek zdominowały gry komputerowe. I gdzieś tak w 2005 r. ludzie zaczęli tęsknić za starym. „Zagrałoby się w „Magię i Miecz”, pisali na forach. Tomek prowadził własne forum o grach.

- Już wtedy marzyłem o sklepie, ale w Rzeszowie był podobny. Drugiego nie było sensu otwierać. „Szecherezada”, bo o niej mowa, w końcu jednak znikła z mamy Podkarpacia i fani gier zaczęli jeździć na zakupy do innych województw. Tomek też jeździł.

- Wydawałem na hobby tyle pieniędzy, że w końcu pomyślałem, czemu to ja nie miałbym na tym zarabiać i pod koniec ubiegłego roku postanowiłem, że otworzę własny sklep. Warszawa ma takich 17, Kraków - 9, czemu jeden nie miałby być w Rzeszowie.

Do sklepu najpierw przyszli pasjonaci

Pracował w poważnej firmie zajmującej się importem i przyzwoicie zarabiał. Szef pukał się w głowę, kiedy usłyszał o jego planach i nie rozumiał, jak można jechać na targi gier planszowych do Niemiec.

W maju „Gamekeeper” został otwarty. Fani gier momentalnie dowiedzieli się o sklepie i jako pierwsi do niego zawitali. Już w pierwszych dwóch tygodniach właściciel nawiązał kontakty ze Stowarzyszeniem Klubu Fantastyki i Stowarzyszeniem Gier Karcianych. Wszystko zaczęło nabierać rozpędu.

- Szacuję, że zaawansowanych graczy na Podkarpaciu jest około tysiąca. Ci ludzie to wymagający klienci. Oczekują, że sklep będzie miał prawie wszystko, czego poszukują.

Dlatego na półkach „Gamekeepera” znaleźć można ponad 90 proc. nowości i modnych gier. Jeśli chodzi o towary niszowe - takie, które wydano tylko w języku niemieckim lub angielskim i ciężko je dostać - Tomek proponuje kilka takich pozycji.

- Będę ich jednak ściągał coraz więcej, bo widzę, że gracze szukają czegoś, czego nikt inny nie ma.

Ceny gier zaczynają się od kilkudziesięciu złotych. Najdroższa gra kosztuje tu 289 zł. Jest to Runwars, który zawiera pięknie wykonane plansze i 192 figurki. Każdą grę w sklepie dla nas rozpakują i pokażą zawartość. Można podyskutować z właścicielem, można zagrać, bo w sklepie rozstawiono duże stoły, które pomieszczą wielkie plansze.

Właściciel siada do stołu

W sklepie regularnie organizowane są także rozgrywki.

- Dzisiaj będziemy grać w Magic the gathering, w sobotę zjeżdżają miłośnicy Warhammer: Inwazja. Jak skończą, będziemy grać w planszówkę Mansions of Madness. To ostatnio również moja ulubiona gra - przyznaje Tomek. - Historia dzieje się w domu, który kryje jakąś zagadkę. Wchodzi się do domu, ciemność i nagle słychać jakieś odgłosy. Trzeba rozwiązać zagadkę, znajdując wskazówki.

Oprócz gier dla zaawansowanych, w „Gamekeeper” można znaleźć też prostsze gry towarzyskie czy ciekawe gry logiczne. Miłośnicy znajdą tu takie rarytasy jak Space Hulk (można nawet w sklepie zagrać). Jest Battlestar Galactica, K2, Puerto Rico, a także prostsze gry logiczne: Geniusz, Pentago, Avalone. Wkrótce oferta sklepu zostanie poszerzona o gry RPG.

- Pomagam w wyborze, pytając, dla kogo ma być gra, dziecka czy dorosłego, jakie są zainteresowania takiej osoby.

Tomek planuje sprzedawać gry także poprzez internet, ale w tej chwili najważniejszy jest dla niego lokalny rynek. Z myślą o podkarpackich klientach planuje powiększyć sklep. Bo kiedy na grę przychodzi 16 osób, to w lokalu przy ul. Krzyżanowskiego w Rzeszowie robi się ciasno. A przecież gracze są tu zawsze mile widziani.

 

***

Dobre pomysły na biznes mile widziane

Jolanta Wiśniowska - dyrektor Centrum Rozwoju Przedsiębiorczości w Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego:

- O oryginalny pomysł na biznes, który trafi w niszę nie zajętą jeszcze przez innych bardzo dziś trudno. Obecnie młodzi ludzie często szukają takich szans na rynku e-usług. Mogą zresztą na ten cel otrzymać dotację unijną z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka (Działanie 8.1).

Jednak szanse na biznes w sieci widzi dziś tak wiele osób, że i tu konkurencja jest już duża. Dlatego trzeba mieć oryginalny pomysł, taki jak np. założyciele portalu naprawto.pl, czy projektujemy.meble.pl. W tegorocznym naborze zgłoszono do naszej agencji aż 1000 takich projektów na e-biznes. Dotację możemy przyznać tylko dla 80. Dostaną je ci, którzy zdaniem ekspertów mają szanse na powodzenie.

Ile trzeba mieć pieniędzy, by rozpocząć biznes w internecie  

60 Sekund Biznesu: Wyczerpuje się imigracja ukraińska

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
GAMEKEEPER

Nie rozumiem dlaczego jest tak wiele sceptycznych komentarzy, kiedy w 2005 padł Nautilius ogromna liczba graczy rozpierzchła się po klubach, klubikach i piwnicach ze słowami na ustach "jak zwykle w Rzeszowie nic nie ma ..." teraz kiedy coś powstało i coś się ruszyło jest tyle powątpiewań. Kiedy nie długo będzie mijał rok istnienia jestem w stanie stwierdzić że wybór był trafny, fakt początki nie były łatwe, ale z miesiąca na miesiąc to "coś" zaczęło nabierać formy. Turnieje gier karcianych odbywają się codziennie, co soboty planszówki i inne formy typu gry figurkowe także nas odwiedzają więc naprawdę z odrobiną cierpliwości i oszczędności z czasem powstał nie najgorszy sklep.
Nie, nie mam żadnych znajomości w gazetach a pomimo to poza Nowinami (ukłony dla redakcji za zainteresowanie) pojawił się inny artykuł w innej gazecie, a w zeszłą niedzielę wyemitowana została audycja o Naszym sklepie w radiu lokalnym. Żaden artykuł i żadna audycja nie powstała z mojej inicjatywy, a raczej z dobrej woli i ciekawości twórców.
Tak, sklep powstał na bazie pasji i nadal tak to odbieram bo można zarobić także na sklepach niszowych jak ten ale trzeba też mieć podejście do ludzi tworzących otoczke wokół takiego przedsięwzięcia. Ceny są wyższe od internetowych sklepów, ale zaznaczam jednak aby sprawdzić cenę produktu wraz z ceną dostawy wtedy nie ma żadnej różnicy.
Dziękuję innym za słowa wsparcia bo gdybym przeczytał komentarze rok temu pewnie narodziłyby się wątpliwości, na szczęście podjęte ryzyko całymi moimi oszczędnościami i utratą pracy opłaciło się.

Ps. Stare chińskie przysłowie "Rób to co lubisz, a nie będziesz musiał pracować"

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3