Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

W Rzeszowskich Piwnicach pojawiają się przecieki - alarmują nas Czytelnicy. Czy to groźne?

Beata Terczyńska
Beata Terczyńska
Miasto zapewnia, że przecieki w piwnicach to naturalne zjawisko. Nie planuje żadnych kosztownych remontów.
Miasto zapewnia, że przecieki w piwnicach to naturalne zjawisko. Nie planuje żadnych kosztownych remontów. Krzysztof Kapica
Plamy wodne pojawiają się na korytarzach. Miasto zapewnia, że wszystko ma pod kontrolą, a zainstalowany w piwnicach sprzęt elektroniczny jest odporny na działanie wilgoci.

Dostajemy sygnały od czytelników, że w Rzeszowskich Piwnicach pojawiają się przecieki.

- Podczas zwiedzania widzieliśmy, że z boku jednego z korytarzy dosłownie kapała woda. Zresztą było to nawet słychać - mówi pan Marcin, który niedawno wybrał się do Rzeszowskich Piwnic wraz z dziećmi.

Inny czytelnik też zwrócił uwagę na przecieki. Sugeruje, że woda spływa, bo widocznie płyta Rynku została źle wyizolowana. Obawia się, co z kosztownymi, zainstalowanymi tu multimediami, które mają przyciągać nie tylko rzeszowian, ale i turystów.

Mieszkańcy pytają też, czy znowu potrzebny będzie drogi remont.

Co na to miasto? - Te przecieki to naturalne zjawisko występujące głęboko pod Rynkiem - tłumaczy Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. - Teraz było troszkę więcej roztopionego śniegu i piasku. Zapewne system odwadniania przez to trochę się przyblokował i mogło dojść do tego, że gdzieś w piwnicach pojawiła się niewielka kałuża.

Tłumaczy, że to nie jest tak, że woda leje się tu strumieniami po ścianach, tylko widać ślad wilgoci na posadzce.

- Rynek znajduje się na terenie lessowym, który świetnie przepuszcza wodę - dodaje, informując jednocześnie, że piwnice są dobrze zabezpieczone. - Takie naturalne zawilgocenie będzie się zatem pojawiać. To było też brane pod uwagę przy wyposażeniu trasy. Został tu specjalnie zamontowany droższy sprzęt, który może pracować w warunkach z podwyższoną wilgotnością. Absolutnie nic mu więc nie zagraża.

Przypomnijmy. Dawna Podziemna Trasa Turystyczna została zamknięta dla zwiedzających początkiem 2020 r. Początkowo plan był taki, aby jej kompleksową rewitalizację zakończyć już w listopadzie tego samego roku, jednak z wielu przyczyn oddanie piwnic znacznie się przeciągnęło. Pisaliśmy, że chodziło m.in. o konieczność uszczelnienia płyty Rynku, żeby zlikwidować przecieki wody do trasy podziemnej. Prace nad tym zadaniem kosztowały dodatkowo ok. 100 tys. złotych.

Czy teraz też potrzebna będzie kolejna modernizacja płyty?

- Pewne uszczelnienia są wykonywane, ale wewnątrz trasy - mówi Artur Gernand. - Nie są to jakieś wielkie, drogie remonty. Robimy to w ramach bieżącego utrzymania.

Przypomnijmy, że okres powstania piwnic szacowany jest na XIV wiek. Niegdyś służyły jako sklepy, magazyny, zakłady produkcyjne, a w czasie wojen i kataklizmów - nawet za schronienie. W latach 60.XX w. z powodu przedostawania się do podłoża wód opadowych skała lessowa traciła swoją stabilność, powodując zagrożenie dla Rynku i kamienic. Następowało zapadanie się powierzchni i osiadanie kamienic. Podjęto wówczas decyzję o ratowaniu rzeszowskiej Starówki. Od lat 70. trwały prace nad zabezpieczeniem piwnic i fundamentów.

Od 3 stycznia 2022 r. mieszkańcy Rzeszowa i turyści mogą poznawać sekrety historii miasta w multimedialnej formie. Rzeszowska trasa jest jedną z najdłuższych w Polsce i ma 396 m. Najwęższy korytarz - szerokość 70 cm.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Nordic walking, ulubiony sport seniorów

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24