reklama

W Sądzie Okręgowym w Krośnie rozpoczął się proces w sprawie wypadku w Milczy. Dwaj młodzi mężczyźni zostali oskarżeni o zabójstwo

Ewa Gorczyca
Ewa Gorczyca
Zaktualizowano 
Tomasz Jefimow
W Sądzie Okręgowym w Krośnie rozpoczął się proces w sprawie wypadku, do którego doszło w grudniu ub. roku w Milczy. Dwaj młodzi mężczyźni zasiedli na ławie oskarżonych z zarzutami zabójstwa. Tak prokuratura zakwalifikowała to, co zrobili po potrąceniu kobiety.

Mieszkanka Milczy, 52-letnia Zofia K. 5 grudnia pracowała na drugą zmianę. Jak zwykle, wracała do domu autobusem, który ok. godz. 22.20-22.30 zatrzymywał się na przystanku, niedaleko jej domu. Tego wieczoru jednak do domu nie dotarła. Nazajutrz rano mieszkaniec Milczy, wyjeżdżając ze swojej posesji, zauważył nogi, wystające z przepustu pod mostkiem. Na mostku leżał but, na drodze okulary, w pobliżu samochodowe lusterko.

Policyjne śledztwo doprowadziło do zatrzymania dwóch młodych mieszkańców gm. Rymanów. Ustalono, że 22-letni Dawid M. kierował oplem corsą i potrącił wracająca do domu Zofię K. Pasażerem auta był 23-letni Piotr B. Po wypadku nie wezwali pomocy. Ciało ciężko rannej kobiety wepchnęli do przepustu, by nie było widoczne.

Jak ustalił biegły, ofiara wypadku zmarła w wyniku wykrwawienia. Prokuratura oskarżyła obu mężczyzn o zabójstwo. W śledztwie żaden z nich nie przyznał się do tego zarzutu. To samo powtórzyło się przed sądem.

Czytaj także

Dawid M. przyznał się do spowodowania wypadku i ucieczki z miejsca zdarzenia. Za to przeprosił rodzinę ofiary. Piotr B. zaprzeczył, by miał cokolwiek wspólnego z ukryciem ciała i zacieraniem śladów przestępstwa.
Oskarżeni zdecydowali się składać wyjaśnienia, ale odmówili odpowiedzi na pytania prokuratora i oskarżycieli posiłkowych. Podali odmienne wersje tego, co zaszło, wzajemnie się obciążając.

Ich wyjaśniania pokrywają się co do początkowych wydarzeń. Wieczorem umówili się na parkingu przy sklepie, potem podjechali po jeszcze jednego kolegę. Rozmawiali siedząc w aucie. Ok. godz. 22 odwieźli kolegę, potem Dawid postanowił odwieźć do domu Piotra.

To właśnie w drodze do domu Piotra B. miało dojść wypadku. Obaj oskarżeni stwierdzili, że poczuli, jak samochód w coś uderzył, ale nie zorientowali się, że kogoś potrącili. Zatrzymali się 20 metrów dalej, ale nie wysiadali z samochodu. Zawrócili wprawdzie i obserwowali drogę, ale nic nie zauważyli.

Pojechali w ustronne miejsce, na drogę do żwirowni, i tam zobaczyli uszkodzenia i ślady ma masce. - Umówiliśmy się, że nie będziemy wspominać o tym incydencie - mówił Dawid M. 22-latek wyjaśnił, że zawiózł Piotra do domu a ten powiedział mu, że wróci i sprawdzi, co się stało. Miał pojechać rowerem.

Piotr B. zaprzecza. Twierdzi, że nie opuszczał już domu tego wieczoru.
- To Dawid mi napisał później, że wrócił jeszcze na przystanek, z latarką.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

X
XYZ

Wczoraj oglądałem wiadomości i była taka sytuacja że mężczyzna jechał pijany i bez prawka zabił 11-latka i co ? Stwierdzili że to wina chłopca. śmiech na sali!! Taka beznadziejna sprawiedliwość!

Z
Znajoma

Dobra, rozumiem wszystko ale mimo wszystko i tam szkoda mi ich bo jestem pewna że tego specjalnie nigdy by tego nie zrobili, to są emocje, pod wpływem emocji człowiek sam nie wie co robi. Gdyby to zrobili umyślnie czy specjalnie to co innego oni są za młodzi aby iść do więzienia na tak bardzo długi czas każdy człowiek popełnia błędy.. trzeba być człowiekiem. Jak już mają dostać 25lat to niech przez te lata odpracują ale niech będą na wolności a nie za kratami ... Już bym wolała żeby mnie zabili niż siedzieć całe życie za kratami .. może się powtarzam ale naprawdę szkoda mi ich bo nigdy nikomu krzywdy naprawdę nie zrobili a ten wypadek to na 100% nie było umyślne . Na drugim świecie też staniemy przed sądem ostatecznymi Bóg niech odceni sprawiedliwie . A rodzinie zmarłej składam kondolencje bo naprawdę przykro jest to co się stało.. różne rzeczy się dzieją na świecie

G
Gość

Jechali w nocy bez świateł że nie widzieli pieszego idącego poboczem ? I jak można nie czuć/słyszeć uderzenia które urywa lusterko ?

P
PawelH

Typowe polaczki z zasłoniętymi gębami - takie młodociane scierwa, których zawsze uczono, ze jak cię załapią ta rękę to się nie przyznawaj. Ze takich [wulgaryzm]zjadow musimy mieć za rodaków. Jabtam ich ryje bym pokazał.

w
wiezienie i tyle

gdyby gnoje sie zatrzymali i udzielili pomocy przynajmniej wzywajac pogotowie moze by kobieta zyla do dzisiaj ale pewnie mieli to w nosie lub byli po piwku lub czyms znacznie gorszym i "weselszym" ? przeciez to dorosli ludzie powinni wiedziec jakie konsekwencje moga ich czekac .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3