W Tarnobrzegu zapalił się samochód

Marcin Radzimowski
Strażacy zalali palące się elementy pianą gaśniczą i odpięli akumulator.
Strażacy zalali palące się elementy pianą gaśniczą i odpięli akumulator. Marcin Radzimowski
Zwarcie przewodów podpiętych do akumulatora były najbardziej prawdopodobną przyczyną powstania pożaru w samochodzie, do którego doszło dziś w Tarnobrzegu.

O dymie i płomieniach buchających spod pokrywy silnika osobowego chryslera stojącego na parkingu obok marketu przy ulicy Kopernika, straż pożarna została powiadomiona dziś kwadrans przed godziną 14. Na miejsce w ciągu paru minut dotarł zastęp Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu.

Pomoc przyszła w ostatniej chwili

Strażacy wykorzystując pianę gaśniczą szybko uporali się z pożarem, zapobiegając jego rozprzestrzenieniu się. Interweniowali w ostatniej chwili, gdyż płomienie spaliły i stopiły już plastikowe nadkole samochodu - niekontrolowane płomienie spaliłyby oponę, później mogłyby przedostać się (pod karoserią) do wnętrza auta. W tym miejscu w samochodzie znajduje się dużo plastikowych, palnych elementów.

Winny akumulator?

Po ugaszeniu ognia strażacy odpięli i wymontowali akumulator, którego obudowa była częściowo wypalona. Najprawdopodobniej to właśnie tu powstało źródło ognia, doszło do zwar-cia przewodów podpiętych do akumulatora.

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie