W Twierdzy Przemyśl będzie można przenocować jak podczas I wojny światowej

Norbert Ziętal
Tomasz Szpakowski (nz. z lewej) i Grzegorz Malik odrestaurowali bunkier Linii Mołotowa w Przemyślu. Teraz zabierają się za fort III Łuczyce.
Tomasz Szpakowski (nz. z lewej) i Grzegorz Malik odrestaurowali bunkier Linii Mołotowa w Przemyślu. Teraz zabierają się za fort III Łuczyce. Norbert Ziętal
Nocleg na wojskowej, drewnianej pryczy jakiej używali żołnierze Twierdzy Przemyśl? Wkrótce ma się to stać możliwe na forcie III Łuczyce.

Pochodzący z XIX w. fort III Łuczyce, wchodzący w skład Twierdzy Przemyśl, jest jednym z lepiej zachowanych. Nie był wysadzony, jak większość pozostałych. Należy też do najciekawiej położonych. Ze wzgórza roztacza się piękny widok we wszystkich kierunkach, m.in. na Przemyśl i Ukrainę.

Fort na pięć lat wydzierżawili od gminy przemyscy pasjonaci historii Grzegorz Malik i Tomasz Szpakowski. Nie są nowicjuszami. Od kilku lat zajmują się drugowojennym bunkrem nad Sanem w Przemyślu, obok hotelu Gromada.

Odrestaurowali go, zwieźli masę ciekawych eksponatów i udostępnili turystom. Podobny plan mają w stosunku do fortu w Łuczycach.

- Przed nami masa pracy. Przede wszystkim roboty czyszczące. Będziemy musieli wyciąć, oczywiście po wcześniejszym uzyskaniu zgody, sporo dzikich krzewów i drzew. Chcemy, aby fort wyglądał maksymalnie tak samo, jak w latach Twierdzy Przemyśl - mówi pan Grzegorz.

Pasjonaci chcą również wywieźć tony ziemi, które przez kilkadziesiąt lat nagromadziły się w forcie. M.in. odsłonić kamienny dziedziniec.

- Tylko tutaj zachowała się jedyna w całej twierdzy kaponiera, czyli schron do obrony fosy. Rarytas dla zwiedzających - mówi pan Tomasz.

W odnowionych obiektach ma powstać ekspozycja I wojny światowej, umundurowanie, wyposażenie i uzbrojenie żołnierzy Twierdzy Przemyśl.

- Chcemy również urządzić nietypowy hotel. Turyści będą mogli przenocować na drewnianych pryczach, wzorowanych na tych, które faktycznie były używane w twierdzy. Na tę okoliczność otrzymają nawet dyplom-certyfikat -snuje plany pan Grzegorz.

Pasjonaci planują, że pierwsi turyści będą mogli ich odwiedzić latem.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
każdy sobie rzepkę skrobie ....
fort w Łętowni, Borek, teraz Łuczyce, wszędzie niby odrestaurowanie, wstawienie paru drzwi i kilku badziewnych eksponatów. Chwali się to, że są pasjonaci i robią coś w tym kierunku. Żal jednak że władze i ludzie, którzy biorą na stołkach pieniądze za niby promocję i turystykę nic nie robią. To co w Przemyślu obserwuje sie w przypadku twierdzy, przypomina zabawę w piaskownicy, tu sobie pogrzebiemy, tam sobie pogrzebiemy, a gruncie rzecz od lat nic z tego nie wychodzi. W każdym razie taka zabawa na pewno nie przyciągnie turystów. Zachowana kaponiera, wał, brama, fragmenty szańca i inne duperele są może ważne dla znawców, hobbystów, ale nie dla przeciętnego turysty. Te kawałki ruin mogą być co najwyżej fajną zabawką dla wąskiej grupy ludzi. Przestańcie się oszukiwać, ze twierdza stanowi jakiś magnes przyciągający dla turystów. nawet gdyby jej stopień zachowania byl lepszy niż jest, to i tak na niewiele by się to zdalo. Tego typu obiekty nigdy nie były lekarstwem na przyciągnięcie turystów. W przemyślu po prostu nie ma nic innego, więc jakoś ta twierdza, albo lepiej mowiac te nędzne resztki, ciagle wracają jako niby ważny temat.

Mysle, ze czegos brakuje pod Twoim "deklem". Jak mozesz wypisywac takie bzdety?!
G
Grzegorz
Witam ja również chętnie bym wpadł coś popracować, mogę dzwonić ????

WITAM
Można dzwonic i sie umawiac jutro jesli pogoda dopisze na pewno bedziemy działać.
Pozdrawiam Grzegorz
G
Gość
każdy sobie rzepkę skrobie ....
fort w Łętowni, Borek, teraz Łuczyce, wszędzie niby odrestaurowanie, wstawienie paru drzwi i kilku badziewnych eksponatów. Chwali się to, że są pasjonaci i robią coś w tym kierunku. Żal jednak że władze i ludzie, którzy biorą na stołkach pieniądze za niby promocję i turystykę nic nie robią. To co w Przemyślu obserwuje sie w przypadku twierdzy, przypomina zabawę w piaskownicy, tu sobie pogrzebiemy, tam sobie pogrzebiemy, a gruncie rzecz od lat nic z tego nie wychodzi. W każdym razie taka zabawa na pewno nie przyciągnie turystów. Zachowana kaponiera, wał, brama, fragmenty szańca i inne duperele są może ważne dla znawców, hobbystów, ale nie dla przeciętnego turysty. Te kawałki ruin mogą być co najwyżej fajną zabawką dla wąskiej grupy ludzi. Przestańcie się oszukiwać, ze twierdza stanowi jakiś magnes przyciągający dla turystów. nawet gdyby jej stopień zachowania byl lepszy niż jest, to i tak na niewiele by się to zdalo. Tego typu obiekty nigdy nie były lekarstwem na przyciągnięcie turystów. W przemyślu po prostu nie ma nic innego, więc jakoś ta twierdza, albo lepiej mowiac te nędzne resztki, ciagle wracają jako niby ważny temat.

No i po co takie bzdety pisać. Lżej Ci sie zrobiło. Komu i wczym taka pisanina pomoże. Nie ma co zwracać uwagę na takich wiecznych maruderów. Sam nic nie potrafi, w nic sie nie zaangazuje, ale mękolić pierwszy. Dobrze ,że nie wszyscy sa tacy.
Oczywiście, że twierdza jest magnesem. Trzeba tylko zmusic miasto do wiekszego zaangażowania, wspierać każdą inicjatywę. Ludzie potrafią przejechać setki kilometrów żeby kawałek muru zobaczyć a co dopiero jedną z największych twierdz.
Tylko jakiś kompletny ignorant moze twierdzic, że w miescie nie ma co oglądać. Lepiej od razu napisz ,że nie czujesz tych klimatów, bo nie kazdy musi. Przeciez sa tacy co zjadą pół świata i tylko basen w hotelu ogladają.
Nie chcesz nie pomagaj. Ale innym nie przeszkadzaj.
M
Macjej

Przemyślanin jak jesteś taki cwany to zrób to sam lepiej na pewno Ci się uda na 100%. To są ludzie którzy poświęcają wiele czasu na to żeby coś się działo więc nie gadaj takich głupot. Co do twierdzy to jest to zabytek i tak pozostanie... Popatrz jak chłopaki odnowili bunkier coś wspaniałego i są ludzie którzy chętnie przychodzą i oglądają wystawę są to zarówno osoby z Przemyśla jak i spoza naszego miasta.

Mam pomysł może sam się weźmiesz do roboty i zaczniesz coś odnawiać czekam tylko na moment jak się zniechęcisz

PANOWIE ŚWIETNA ROBOTA ŻYCZĘ WIELU SUKCESÓW

M
Marcin
Witaj
Wiec prace prowadzimy zazwyczaj w soboty i zawsze zapraszamy do współpracy oto moj numer tel 505077838. Jak cos Prosze sie odezwać i damy znac za każdym razem jak bedziemy jechać na Fort.
Dziękuje i pozdrawiam

Witam ja również chętnie bym wpadł coś popracować, mogę dzwonić ????
G
Grzegorz
Z wielką przyjemnością przyjdę pomóc przy porządkowaniu.Podobnie jak na Wzniesieniu,uzbroję się w narzędzia do pracy-tylko szepnijcie słówko i ustalcie termin. Pozdrawiam i do zobaczenie na forcie.

Witaj
Wiec prace prowadzimy zazwyczaj w soboty i zawsze zapraszamy do współpracy oto moj numer tel 505077838. Jak cos Prosze sie odezwać i damy znac za każdym razem jak bedziemy jechać na Fort.
Dziękuje i pozdrawiam
p
przemyslanin

każdy sobie rzepkę skrobie ....
fort w Łętowni, Borek, teraz Łuczyce, wszędzie niby odrestaurowanie, wstawienie paru drzwi i kilku badziewnych eksponatów. Chwali się to, że są pasjonaci i robią coś w tym kierunku. Żal jednak że władze i ludzie, którzy biorą na stołkach pieniądze za niby promocję i turystykę nic nie robią. To co w Przemyślu obserwuje sie w przypadku twierdzy, przypomina zabawę w piaskownicy, tu sobie pogrzebiemy, tam sobie pogrzebiemy, a gruncie rzecz od lat nic z tego nie wychodzi. W każdym razie taka zabawa na pewno nie przyciągnie turystów. Zachowana kaponiera, wał, brama, fragmenty szańca i inne duperele są może ważne dla znawców, hobbystów, ale nie dla przeciętnego turysty. Te kawałki ruin mogą być co najwyżej fajną zabawką dla wąskiej grupy ludzi. Przestańcie się oszukiwać, ze twierdza stanowi jakiś magnes przyciągający dla turystów. nawet gdyby jej stopień zachowania byl lepszy niż jest, to i tak na niewiele by się to zdalo. Tego typu obiekty nigdy nie były lekarstwem na przyciągnięcie turystów. W przemyślu po prostu nie ma nic innego, więc jakoś ta twierdza, albo lepiej mowiac te nędzne resztki, ciagle wracają jako niby ważny temat.

K
Kacper

Super pomysł.Będzie to jeden z 1 takich hoteli w Polsce , a do tego turyści będą mogli poczuć się jak na wojnie , ponieważ wystrój na pewno będzie dostosowany do dawnych czasów !!!

C
Czytelnik !

Chwali się że chłopaki coś zrobią, poprzedni dzierżawca nie dostawał żadnych dotacji, ze swoich pieniędzy dbał o ten fort. Miejscowi też są niszczycielami, dwa lata temu było zrobione ładnie na forcie, ławki, gril, stół, miejsca gdzie można było rozbić namiot. Wszystko zostało zniszczone i popalone. Śmieci porozrzucane dookoła, połamane stojaki, nic się nie zostało od strony południowej . Kładami rozjeźdźona roślinność, crosowcy nie zwracają uwagi na zwierzęta. Kłusownicy z psami łażą po wzgórzach i zaganiają zwierzynę na śmierć, Była tam lisia nora, zostały wszystkie lisy wytrute przez miejscowych . Tak dbają miejscowi i gówniarze o coś kto zrobił dla wszyskich jakiekolwiek miejsce do odpoczynku. Tylko kraść i rozwalać wszystko co ktoś kiedyś zbudował, lub urządził dla innych. Noclegownia zamieni się w spelunę, gdzie każdy będzie srał i nie będzie żadnego dbania o zabytek. Życzę wytrwałości dla nowych dzierżawców !

m
miki

Z wielką przyjemnością przyjdę pomóc przy porządkowaniu.Podobnie jak na Wzniesieniu,uzbroję się w narzędzia do pracy-tylko szepnijcie słówko i ustalcie termin. Pozdrawiam i do zobaczenie na forcie.

e
eRPe

Jeśli faktycznie powstanie taki hotel, na pewno będę ich jednym z pierwszych klientów

Dodaj ogłoszenie