W tych 30 gminach w województwie podkarpackim przybędzie najwięcej mieszkańców [PROGNOZA]

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Pomimo ogólnie niekorzystnych prognoz demograficznych są gminy na Podkarpaciu, w których liczba mieszkańców wzrośnie. Norbert Ziętal, Pixabay
Prognozy Głównego Urzędu Statystycznego nie pozostawiają złudzeń. Zmniejszać będzie się liczba mieszkańców w Polsce, do 2050 r. o 4 mln, a do 2080 r. aż o 7 mln. Spadek zanotuje również województwo podkarpackie, choć są gminy, w których liczba mieszkańców wzrośnie.

Chociaż prognozy demograficzne od wielu lat mówiły o systematycznie spadającej liczbie mieszkańców w naszym kraju, to jednak ubiegły rok, w którym znacznie wzrosła liczba zgonów, ponownie ożywił temat. Pandemia koronawirusa może wzmocnić zauważalne od lat procesy migracyjne wewnątrz kraju, czyli ucieczkę z miast, zwłaszcza dużych i wyprowadzkę do gmin podmiejskich.

Według prognozy demograficznej Głównego Urzędu Statystycznego, do 2050 r. Polaków będzie o 4 mln mniej. Równie niepokojące jest to, że z roku na rok będziemy się stawali coraz starszym społeczeństwem. Zostały również opracowane prognozy demograficzne dla gmin, ale obejmują one krótszy odcinek czasu, do 2030 roku. Te przewidywania nie uwzględniają pandemii koronawirusa, która może jeszcze pogłębić niekorzystne tendencje.

Na Podkarpaciu w 2030 r. ma być o ponad 100 tys. mieszkańców mniej, czyli o 3 proc.

- W ubiegłym roku zmalała liczba mieszkańców Podkarpacia w porównaniu z 2019 rokiem. Mniej było także zawartych małżeństw oraz urodzeń żywych. Znacznie natomiast wzrosła liczba zgonów, których w 2020 roku było o 4,1 tys. więcej niż w 2019 roku - informuje Urząd Statystyczny w Rzeszowie.

Z opracowanych przez Główny Urząd Statystyczny prognoz demograficznych wynika, że w województwie podkarpackim do 2030 roku najszybciej mieszkańców będą tracić duże miasta. W Stalowej Woli spadek ma wynieść ponad 12 proc., w Jarosławiu ponad 10 proc. Ponad 8 proc. w Przemyślu, Krośnie, Tarnobrzegu, Sanoku i Leżajsku.

Wyjątkiem jest stolica województwa podkarpackiego. Do 2030 r. liczba ludności Rzeszowa ma wzrosnąć o 2 proc. Co ciekawe, wśród zielonych "plam" wzrostu demograficznego w naszym regionie znajdują się m.in. okolice Przemyśla i Krosna, a więc gminy podmiejskie. Charakterystyczne jest to szczególnie w przypadku Przemyśla. Choć to miasto do 2030 roku straci prawie 9 proc. mieszkańców, to jednak jest otoczone gminami, w których liczba ludności się zwiększy.

- Od wielu lat Przemyśl się dusi, nie może się powiększyć, bo sąsiednie gminy nawet słyszeć o tym nie chcą. Ludzie, szczególnie ci zamożniejsi, uciekają do gmin pod miastem, a w zasadzie przedmieść. Mają tam wszystkie wygody cywilizacyjne, a do tego kawałek swojej działki. Ten skrawek wolności został szczególnie doceniony w ub. roku, gdy po pierwszej fali koronawirusa miejskie dzieci długie tygodnie musiały siedzieć zamknięte w blokach, a te z wiosek, chociaż miały własny ogród - mówi pracownica jednego z biur nieruchomości w Przemyślu.

Dodaje, że klienci coraz częściej pytają o dom lub działkę pod miastem, a ci, którzy akurat nie mają pieniędzy na wybudowanie domu, szukają działki rekreacyjnej.

Według prognozy, na Podkarpaciu do 2030 r. procentowo najbardziej zwiększy się liczba ludności w gminach Tyczyn (aż o 31,03 proc.), Głogów Małopolski (11,45 proc.) i Pysznica (9,85 proc.).

W tych 30 gminach w województwie podkarpackim przybędzie naj...

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

skoro walczymy z plastikiem to podam małe wyliczenie.

segregując śmieci każda z ok. 10 mln rodzi zużywa minimum 4 plastikowe worki 100 l co 2 tygodnie tzn 8 miesięcznie .8 * 10 mln =80 mln *12 m-cy =960 mln rocznie .

czyli gdyby śmieci segregowały wyspecjalizowane firmy a my wrzucalibyśmy śmieci do kubła to tylko w Polsce nie zużyto by ok miliarda plastikowych worków 100 litrowych.

jakieś pytania ???

Dodaj ogłoszenie