Wajda szukał Stalina w muzeum (video)

Janusz Motyka
Andrzej Wajda: - Jedną ze scen "Post mortem” nakręcimy w Jarosławiu.
Andrzej Wajda: - Jedną ze scen "Post mortem” nakręcimy w Jarosławiu. JANUSZ MOTYKA
Wczoraj jarosławski rynek niespodziewanie zapełnił się czerwonoarmistami. Na kamienicach zawisły portrety Stalina i czerwone flagi. Wszystko za sprawą Andrzeja Wajdy, który tutaj kręcił ujęcia do filmu "Post mortem".

Scenariusz poza Starym Dzikowem nie przewidywał innych zdjęć w naszym regionie. Przypadkiem w drodze do Lubaczowa reżyser zatrzymał się w Jarosławiu.

- To jest to. Takiego ujęcia mi trzeba - uznał Andrzej Wajda. - Jedną ze scen nakręcimy w Jarosławiu.

Decyzja zapadła nagle. W niedzielę gorączkowo przeszukiwano magazyny muzeum w poszukiwaniu portretu Stalina.

- Takiego eksponatu nie było. W nocy potężny portret Stalina wymalowali współpracujący z Wajdą plastycy - mówi burmistrz Andrzej Wyczawski.

Jarosławski Rynek "zagra" kresowe miasteczko.

- Jarosław ujął mnie swoją gościnnością - mówi A. Wajda.

Najazd filmowców poruszył całe miasto. Scenom przyglądały się tłumy mieszkańców Jarosławia.

- To niespodziewana promocja dla naszego miasta - mówi Jerzy Czechowicz, jarosławski regionalista.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie