Waldemar Mazgaj, sędzia amp futbolu o zawodnikach: Chłopaki mają do siebie dystans, potrafią żartować [WIDEO]

Łukasz Pado
Łukasz Pado

Wideo

Udostępnij:
- Sponsorem reprezentacji Polski w amp futbolu jest między nimi Robert Lewandowski. Pojawia się na meczach, sympatyzuje z tymi chłopakami, zna się z nimi - mówi Waldemar Mazgaj, sędzia międzynarodowy amp futbolu z Podkarpacia.

Sędzią piłkarskim jesteś wiele lat, ale od kilku jesteś też sędzią piłkarskim amp futbolu. Powiedz krótko, jak to się zaczęło?
Trzy lata temu od jednego z kolegów, którego znałem wcześniej z piłki nożnej, dostałem zaproszenie do uczestnictwa w szkoleniu i w naborze kandydatów na sędziów amp futbolu. Skusiłem się, bo to dyscyplina, która rozwija się bardzo prężnie w Polsce od 10 lat. 8 lat temu powstał Amp Futbol Ekstraklasa i powstawały, dochodziły nowe zespoły, a że sędziów było niewielu, więc była potrzeba, żeby pojawili się ludzie, którzy chcą to robić, przede wszystkim mają do tego predyspozycje. A doświadczenie z piłki nożnej, futsalu, który nabyłem wcześniej, pozwoliło mi na to, żeby się wdrożyć w tę dyscyplinę i w niej pozostać.

Kto może grać w tej dyscyplinie? Chodzi o osoby po amputacji?
Tak, po jednostronnej amputacji kończyny górnej lub dolnej. Bramkarz może mieć dwie nogi, a nawet musi, choć są wyjątki. Bramkarz ma mieć dwie nogi, ale nie może mieć jednej ręki. Jeśli ma kikut, to jest on zawiązywany pod bluzę i nie może tą ręką w ogóle interweniować. Ma więc jedną rękę do łapania piłki. Zawodnicy z pola dla utrudnienia mają tylko jedną nogę, ale mają dwie kule, którymi się podpierają. Biegają o tych kulach, niejednokrotnie szybciej niż zdrowy człowiek na dwóch nogach.

Jacy to są ludzie?
Ludzie są tacy sami. Są bardziej otwarci, bo oni w amp futbolu odnajdują swoich przyjaciół, ludzi takich samych jak jak oni. Często to są osoby wyciągane z domu, po tragediach, osoby, które urodziły się z niewykształconą kończyną, bardzo zamknięte w sobie. W chwili, kiedy trafiają do amp futbolu, większość z nich, widząc jak pozytywnych „wariatów”, ma koło siebie, staje się takim samym pozytywnym „wariatem” i stają się bardziej kontaktowi i otwarci. Oczywiście jako sędziowie mamy z nimi, powiedzmy koleżeńskie stosunki, ale musimy znać tę granicę. Potem na boisku musimy rozstrzygać w sytuacjach spornych, więc nie możemy sobie pozwolić na jakieś wielkie przyjaźnie. Ale da się z nimi porozmawiać o wszystkim i nie różnią się niczym od innych sportowców. A poziom dużych imprez jest naprawdę wysoki. Oprócz tego mają oni bardzo dużo dystansu do siebie i nie boją się żartować. W luźnych rozmowach między meczami bywa bardzo wesoło.

Cały wywiad w materiale wideo

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie