Warszawa > Niejawna kara dla prokurator Anny P.

dw
Z wykonaniem orzeczenia sądu dyscyplinarnego w sprawie rzeszowskiej prokurator Anny P., prokurator generalny wstrzyma się do przyszłego tygodnia - usłyszeliśmy w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Sąd dyscyplinarny dla prokuratorów nie ujawnił kary, jaką wymierzył Annie P. Nieoficjalnie mówi się, że zostanie przeniesiona do pracy w innej prokuraturze za to, że dwa lata temu przyłapano ją na wynoszeniu bielizny z hipermarketu w Rzeszowie.

Od orzeczenia sądu dyscyplinarnego Annie P., przysługuje odwołanie. Do poniedziałku, kiedy minął termin jego złożenia, nic nie dotarło do sądu.
Wykonanie kary należy do prokuratora generalnego.

- Wstrzymamy się z tym do przyszłego tygodnia, bo być może pani prokurator wysłała odwołanie w ostatniej chwili, a poczta spóźnia się z jego dostarczeniem - wyjaśnia Joanna Dębek z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Anna P,. po odwołaniu jej z funkcji prokuratora apelacyjnego w Rzeszowie, wróciła do pracy w prokuraturze okręgowej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie