Wasi wybrańcy

sport
Od lewej: Angelika Kogut, Eliza Kaplita, Joanna Kud, Beata Surmiak, Marta Niewczas, Przemysław Mazur, Izabela Zatorska, Maciej Kuciapa, Andrzej Kozdrański, Grzegorz Kozdrański, Tomasz Kamuda, Wojciech Mucha i Mariusz Haduch.
Od lewej: Angelika Kogut, Eliza Kaplita, Joanna Kud, Beata Surmiak, Marta Niewczas, Przemysław Mazur, Izabela Zatorska, Maciej Kuciapa, Andrzej Kozdrański, Grzegorz Kozdrański, Tomasz Kamuda, Wojciech Mucha i Mariusz Haduch. KRZYSZTOF ŁOKAJ
Tradycyjnym Balem Mistrzów Sportu zakończyliśmy 44. Konkurs-Plebiscyt na 10 Najlepszych Sportowców w Województwie Podkarpackim w 2003 roku. W Hotelu Rzeszów, gdzie uroczyście ogłosiliśmy wyniki głosowania Czytelników, stawili się niemal wszyscy laureaci.

WYNIKI 44. KONKURSU PLEBISCYTU NA 10 NAJLEPSZYCH SPORTOWCÓW WOJ. PODKARPACKIEGO w 2003 Roku

1. Angelika KOGUT, Eliza KAPLITA, Joanna KUD (trójka akrobatek Stali Polimarky Rzeszów) 44 222 pkt
2. Beata SURMIAK (akrobatka Stali Polimarky Rzeszów) 32 172 pkt
3. Marta NIEWCZAS (zawodniczka karate tradycyjnego, KU AZS UR Rzeszów) 23 836 pkt
4. Grzegorz GRZYB - Przemysław MAZUR (załoga rajdowa Moto Car'93 Rzeszów) 21 090 pkt
5. Izabela ZATORSKA (biegaczka Krośnianki Wrocanka) 17 856 pkt
6. Maciej KUCIAPA (żużlowiec Stali/Jasolu Rzeszów) 15 433 pkt
7. Andrzej i Grzegorz KOZDRAŃSCY (duet skoczków do wody Stali Rzeszów) 12 567 pkt
8. Tomasz KAMUDA (siatkarz AKS-u Resovii) 11 397 pkt
9. Wojciech MUCHA (sztangista Lechii Sędziszów) 10 309 pkt
10. Mariusz HADUCH (pingpongista Suretu Brzostowianki Brzostek) 10 268 pkt

11. Maciej SZEIB (koszykarz Siarki Tarnobrzeg) 9 850 pkt
12. Elżbieta NYKIEL (siatkarka TeleNetu Autopart Mielec) 9 412 pkt
13. Robert KOSTECKI (hokeista KH Sanok) 9 225 pkt
14. Grzegorz OŻÓG (koszykarz Stali Stalowa Wola) 9 069 pkt
15. Krzysztof ZŁOTEK (piłkarz Tłoków Gorzyce) 8 748 pkt
16. Krystian HERBA (kolarz KU AZS UR Rzeszów) 8 715 pkt
17. Marek KACHANIAK (pilot Aeroklubu Rzeszowskiego) 8 246 pkt
18. Małgorzata ZUBIK (pingpongistka MOS-u Krosno) 8 220 pkt
19. Katarzyna CZUBSKA (lekkoatletka LKS-u Mielec) 7 921 pkt
20. Dawid GĄSIOR (badmintonista Stali Nowa Dęba) 7 872 pkt

21. Agnieszka STANEK (akrobatka Stali Polimarky Rzeszów) 7 749 pkt
22. Krzysztof MARCINOWSKI (pingpongista Zapelu AZS Politechnika Rzeszów) 7 184 pkt
23. Robert KUSTRA (łyżwiarz szybki Górnika Sanok) 7 078 pkt
24. Elżbieta NIECKARZ (lekkoatletka KU AZS UR Rzeszów) 7 034 pkt
25. Karolina PIENIĄŻEK (akrobatka Stali Polimarky Rzeszów) 6 770 pkt
26. Irena BOBROWSKA (pingpongistka Leś-Polu Borek Stary) 6 459 pkt
27. Tomasz KAPŁAN (bilardzista Ósemki Rzeszów) 6 398 pkt
28. Stanisław SURDYKA (zapaśnik Stali Rzeszów) 6 104 pkt
29. Monika PIETKIEWICZ (pingpongistka KTS-u Elpe-Eltex Tarnobrzeg) 5 797 pkt
30. Marek PIETRASZEK (brydżysta Promostu Rzeszów) 5 550 pkt

31. Witold MAZUR (łyżwiarz szybki Zrywu Sanok) 5 522 pkt
32. Sławomir UCHWAT (jeździec Pogórza/AZS-u Politechnika Rzeszowska) 4 514 pkt
33. Jarosław SKRZYCZYŃSKI (jeździec Leśnej Woli Głogów Młp.) 4 309 pkt

Na plebiscyt wpłynęło 6760 ważnych kuponów.

Wypowiedzi

Beata Surmiak:
- Dwa lata temu z Kasią Tokarską, także byłam druga w plebiscycie. Może kiedyś uda mi się zwyciężyć. Nie patrzyłam z zazdrością na sukces Angeliki, Elizy i Aśki, bo jesteśmy przyjaciółkami - mówiła Beata Surmiak. - W tym roku, w maju są mistrzostwa świata w Francji. Chciałabym, abyśmy z Tomkiem Kapuścińskim, moim partnerem z dwójki, który jest ze mną na balu, zdobyli złoty medal, ale będzie, to bardzo trudne. Trenujemy wspólnie niespełna rok, czyli bardzo krótko. Łatwiej jest trenować w dwójce mieszanej niż żeńskiej. W naszym zespole, ja dowodzę.
MACIEJ KUCIAPA: - Mnie, tak jak i wszystkich z żużlowego środowiska w minionym roku przybił wypadek Piotrka Winiarza. Ja właściwie zaczynałem jeździć razem z nim. Na szczęście Piotrek wyszedł z kłopotów. Jeśli chodzi o moje starty, to jestem zadowolony. Moja średnia biegopunktowa pozwala na występy w Złotym Kasku. Żałuję, że z powodu kontuzji nie wystartowałem w ćwierćfinale mistrzostw Polski. Myślę, że w nowym sezonie powalczę o miejsce w finale. W lidze ja i koledzy będziemy wszystko robić, aby znaleźć się w pierwszej czwórce; wtedy pomyślimy o awansie.
Na Balu jestem trzeci raz. Pobawimy sie z żoną tak długo, na ile pozwoli nasza 10-miesięczna córka. Została z babcią.

ANDRZEJ KOZDRAŃSKI: - Gdybyśmy siódme miejsce zajęli również w Pucharze Świata, to pojechalibyśmy na igrzyska! Wszystko wyjaśni się w połowie lutego, po zawodach na wyremontowanym basenie olimpijskim w Atenach.
Miniony rok był bardzo udany. Trzy razy stawaliśmy na podium Pucharu Świata, zajęliśmy czwarte miejsce w klasyfikacji końcowej. Nie wyszedł nam pojedynczy start na mistrzostwach świata, gdzie przez mój błąd wylądowaliśmy na trzynastym miejscu.
GRZEGORZ KOZDRAŃSKI: - Nie wiemy jeszcze, czy w razie niepowodzenia w Pucharze będziemy mieć jeszcze szanse na udział w igrzyskach. Międzynarodowa federacja być może przyzna dzikie karty. Ale to mało prawdopodobne, więc nastawiamy się na dobry występ w lutym. Rywali znamy, z większością skakaliśmy nie raz i nie dwa. Pierwsze trzy miejsca są zarezerwowane dla Chińczyków, Rosjan i Niemców, ale z pozostałymi zawodnikami zwykle się tasujemy. Miejsce zależy od formy w danym dniu.
GRZEGORZ: - Mój syn jest dziś u rodziców, więc przez parę chwil będę się bawił.
ANDRZEJ: - A ja jeszcze nie mam dzieci, moge zostać do rana!

ROBERT GLINKOWSKI (od 7 tygodni prezes spółki R-Press, wydawcy "Nowin"): - To mój pierwszy bal na Podkarpaciu; jest bardzo sympatycznie. Mam porównanie z podobną imprezą we Wrocławiu - tu odpowiada mi kameralny nastrój. Z ręką na sercu powiem, że uhonorowanych sportowców znam... od dziś.

JANUSZ PAWLAK (redaktor naczelny "Nowin"): - Impreza perfekcyjnie przygotowana. Znajomi i przyjaciele, których spotkałem wielu, chwalili, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik, że organizacja jest świetna. A wyniki? Odpowiadają potencjałowi podkarpackiego sportu. I zainteresowaniu oraz aktywności czytelników. Słyszałem opinie: czemu najlepszych nie wybiera kapituła? Sugerowano nawet, by ustawić wyniki tak, żeby "dzieci" - jak ktoś nazwał trójkę akrobatek - nie wygrywały plebiscytu. To nie dla nas. Dziesiątkę wybierają czytelnicy i tak zostanie.

ANDRZEJ KOSIOROWSKI (dziennikarz sportowy, niegdyś "Nowin", dziś współpracownik "Dzienika Polskiego"): - Uważam, że plebiscyt schodzi na psy. Podobnie, jak nasz podkarpacki sport. Grupa, z której wybiera się sportowców do dziesiątki, powinna zostać zawężona do tych, którzy osiągnęli jakieś wyniki. Należałoby pominąć też mniej popularne dyscypliny. I wydaje mi się, że formuła imprezy się przeżyła. Z finałem należy wyjść do ludzi. Może zrobić festyn, może urządzić coś w plenerze.

PRZEMYSŁAW MAZUR: - Chciałem przeprosić, że nie było na uroczystym rozstrzygnięciu plebiscytu mojego partnera
a zarazem kierowcy, Grzegorza Grzyba. On bardzo ceni sobie
kontakt z kibicami jakimi są czytelnicy. Zdaję sobie sprawę, że jest to
także święto nas sportowców, ale również i sponsorów, którzy razem
z nami tworzą sportowe sukcesy. Niestety musiał wyjechać do
Francji. Konieczne były jego jazdy testowe nowym samochodem przed
rozpoczęciem sezonu. Jesteśmy mile zskoczeni tak wysokim
uznaniem kibiców. Czwarte miejsce w plebiscycie jest naszym olbrzymim
sukcesem.

IZABELA ZATORSKA: - Spodziewałam się, że zajmę w plebiscycie
miejsce w połowie stawki. Mimo perypetii zdrowotnych kibice
docenili moje ubiegłoroczne wyniki. Czwarte miejsce na mistrzostwach
Europy, piąte miejsce na Mistrzostwach świata czy drugie miejsce w
Pucharze Świata to są wyniki godne zauważenia. Rola sportowca potrafi
być także niewdzięczna. Wiele osób klaszcze gdy są dobre wyniki.
Gorzej jest jednak gdy są gorsze okresy w karierze sportowca. Sport
jednak uczy pokory. Mobilizuje także do tego by pokonywać własne
słabości.
TOMASZ KAMUDA: - To dla mnie olbrzymi zaszczyt znaleźć się w gronie 10 najlepszych sportowców województwa. Wiem na pewno, że głosy na mnie były niejako głosem na naszą drużynę. Ja tylko jestem jej jednym z ogniw, choć przyznaję, że w ostatnim czasie jestem w niesamowitym gazie. Gdyby udało mi się utrzymać tę formę przez dłuższy czas, byłoby super.
WOJCIECH MUCHA: - Dla naszego Sędziszowa moje wyróżnienie to będzie prawdziwy szok. Ja też byłem niesamowicie zaskoczony, ale w sumie był to rok sukcesów. Awansowaliśmy do ekstraklasy, ja jestem w kadrze. Chciałbym dobrze wypaść w najbliższych mistrzostwach Polski seniorów i młodzieżowych mistrzostwach Europy. W dalszych planach mam jak najlepsze występy w ekstraklasie i... występ w igrzyskach Pekin 2008.
MARIUSZ HADUCH: - Już kilka razy byłem w gronie kandydatów, ale nigdy nie udało mi się awansować do najlepszej dziesiątki. Jestem zszokowany tym wyróżnieniem, bo nawet nie wiedziałem, że jestem wśród kandydatów. Pamiętam, że po jednym w wcześniejszych plebiscytów na pierwszej stronie "Nowin" ukazał się tytuł: "Od Nycza do Haducha". Może właśnie stąd kibice zapamiętali moje nazwisko? Ta nagroda to uwieńczenie mojej kariery. Chciałbym podziękować wszystkim trenerom, z którymi pracowałem, kolegom z zespołów i przede wszystkim wyrozumiałej żonie.
TADEUSZ KAPLITA (prezes sekcji akrobatyki Stali Rzeszów, ojciec jednej z laureatek, Elizy): - To wspaniały dzień dla naszej sekcji gdyż zgarnęliśmy wszystkie najważniejsze trofea. Cieszymy się, że nasze zawodniczki mają aż tylu kibiców i myślę, że tegorocznymi wynikami zaskarbią sobie jeszcze większą ich sympatię. Prawdę mówiąc nie spodziewałem się, że córka i jej przyjaciółki zdobędą tytuł. Na podstawie głosów drukowanych w "Nowinach" liczyliśmy na trzecie miejsce. Dużo dało to, że dziewczyny chodzą aż do trzech szkół i koledzy głosowali na nie.
Paulina Buziak: Sukces ten ogromnie mnie ucieszył i cenię go sobie równie wysoko jak tytuły mistrzyni Polski i czwarte miejsce na mistrzostwach świata w Kanadzie. Szkoda, że nie udało mi się tam stanąć na podium. Do brązowego medalu zabrakło mi tylko 2 sekundy. Moje wyniki sportowe i plebiscytowe wyróżnienie to także duża zasługa trenera Józefa Wójtowicza, który prowadzi mnie w Sokole Mielec. Teraz przede mną halowe mistrzostwa Polski w Spale i biegi przełajowe. Dam z siebie wszystko, by wypaść jak najlepiej, a czy będą medale, zobaczymy.
Jeszcze nie pasuję
-Ze sportowych osiągnięć w minionym roku w minionym roku jestem zadowolona - mówi Marta Niewczas. - Wygrałam bowiem wszystko co było do wygrania. Szczególnie cieszy mnie historyczne, bo pierwsze, zdobycie Pucharu Świata. Sporą satysfakcję sprawiło mi również to, żę już po raz jedenasty znalazłam się w dziesiątce najlepszych plebiscytu "Nowin" i razem z przyjaciółmi mogę dzisiaj świętować ten sukces. W sporcie jeszcze nie pasuję. Zamierzam wystartować w mistrzostwach Europy oraz championacie światowym i będę walczyć o najwyższe pozycje.
Marzę o mistrzostwie
- Tytuł trenera roku - mówi Bogusław Wołoszyn to dla mnie duży zaszczyt, tym bardziej, żę zdobyty w regionie, gdzie koszykówka ma bogate i chlubne tradycje. Wzorem dla mnie jest trener z lat świetności koszykarzy Resovii Mieczysław Raba. Chciałbym tak jak on zdobyć kiedyś ze swoją drużyną tytuł mistrza Polski, ale jak na razie są to tylko marzenia. Merytorycznie do powtórzenia tamtych sukcesów jesteśmy już chyba przygotowani, jeśli udało by się jeszcze rozwiązać sprawy organizacyjne, to kto wie...

Rozmowa z BRYGIDĄ SAKOWSKĄ, świetną ongiś akrobatką Stali Rzeszów, zwyciężczynią głosowania na najlepszego sportowca w historii Rzeszowa

- Być najlepszym sportowcem w historii Rzeszowa, to wielka rzecz...
- Bardzo wielka. Pięciokrotnie zwyciężałam w plebiscycie "Nowin". Były to zawsze niezwykle miłe chwile, ale kiedy odbierałam wyróżnienie dla najlepszego sportowca w dziejach miasta czułam się szczególnie. To ogromny zaszczyt. Było przecież w Rzeszowie wielu znakomitych sportowców, piłkarzy, pilotów, zapaśników, siatkarzy, koszykarzy, a więc przedstawicieli bardzo popularnych dyscyplin. Wybrano mnie.
- Dlaczego?
- Kibice zapominają nieco o sportowcach z tamtych lat, a pamiętają bardziej tych, którzy, tak jak ja czy Marta Niewczas, sięgali po sukcesy niedawno. Wydaje mi się, że nie bez znaczenia było także to, że zdobywałam medale przez kilkanaście lat, podczas, gdy niektórzy z wielkich sportowców sięgali po wielkie sukcesy, ale raz czy dwa. Uważam, że duże znaczenie dla ostatecznych rozstrzygnięć miało także to, że nadal jestem w sporcie. Obecnie jako trenerka, a moi zawodnicy zdobywają krajowe i międzynarodowe laury.
- Jaki był największy sportowy sukces Sakowskiej?
- Zdobycie w 1995 roku we Wrocławiu, wspólnie z Eweliną Fijołek, mistrzostwa świata i Europy oraz dwóch srebrnych medali mistrzostw obu tych czempionatów. W sumie, w karierze zdobyłam 26 medali mistrzostw świata i Europy. Jestem dumna z tego, co osiągnęłam, obecnie jestem dumna ze swoich zawodników.
- Co mówił Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, gratulując ostatniego sukcesu?
- Że zasłużyłam na to wyróżnienie. Teraz chciałabym zostać w "Trenerem Roku". Mam nadzieje, że kapituła konkursu doceni moje osiągnięcia szkoleniowe.

Wyróżnienia honorowe

TRENER ROKU
Bogusław WOŁOSZYN - trener koszykarzy Stali Stalowa Wola

TALENT ROKU
Paulina BUZIAK (lekkoatletka - chodziarka Sokoła Mielec)

Nagrodzeni

Dominika Bociek z Rzeszowa wygrała główną nagrodę w 44. edycji Konkursu-Plebiscytu - zestaw kina domowego.
Żaden z uczestników głosowania nie wytypował kolejności, ani nawet składu dziesiątki laureatów. W związku z tym w losowaniu nagród uczestniczyły wszystkie nadesłane ważne kupony.
Lista nagród i nagrodzonych:
* zestaw kina domowego - Dominika Bociek z Rzeszowa
* DVD - Dariusz Waszajło z Przewroska
* wieża - Edward Podgórski ze Staraszydla
* rower - Tadeusz Hyjek z Chorzelowa
* piłki futbolowe - Krystyna Kłoda z Hyżnego i Marian Pomykała z Ranizowa. gb

Listę nagrodzonych w konkursie SMS zamieścimy w numerze środowym.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3