Wetlina > Wilki porywają psy spod domów

KP
Tylko w ciągu tygodnia wilki zagryzły w Wetlinie kilkanaście psów. - Wpadają na podwórze w dzień i w nocy, na wioskę padł strach - mówi Kazimiera Furs z leśniczówki Stare Sioło.

Pani Kazimiera straciła swojego ukochanego psa we wtorek.

- Z obawy przed wilkami cały czas trzymałam go w domu, ale przed wieczorem na chwilę wypuściłam, by sobie pobiegał - opowiada. -Kilka minut później usłyszałam skowyt, a po moim piesku zostały tylko resztki...

Zdaniem kobiety, wokół wsi krąży wataha.

- Drapieżniki mają odwagę rzucić się nawet na rotweilera, niedawno właśnie taki stracił życie w wilczych szczękach - mówi. - W Wetlinie i sąsiedniej Kalnicy nie ma gospodarza, który nie straciłby czworonoga.

Świadkami polowań na psy są dzieci.

- Bardzo przeżywają śmierć swoich ulubieńców, płaczą, boją się wychodzić na podwórze - mówi Kazimiera Furs. - To dla nich psychiczny szok.

Późna jesień i zima to czas, gdy wilki najczęściej podchodzą do ludzkich siedzib.

- O tej porze roku owce są już zamknięte w owczarniach, a psy to znacznie łatwiejsza zdobycz niż jeleń czy sarna, które wataha musi gonić nieraz i dwa kilometry - mówi doświadczony myśliwy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie