Weź mnie za rękę

Stanisław Siwak
Daria wróciła z wloskiej kliniki z ruchomymi protezami rączek MAREK DYBAŚ
Daria ze Święcan przywiozła z Włoch ruchome protezy rąk. Tą samą drogą podąża Monika z Wielopola - Mąż właśnie wyjechał do Rzeszowa po bilety lotnicze do Rzymu dla mnie i Moniki. LOT przyznał córeczce zniżkę 70 proc. Jeszcze w styczniu wyjedziemy do włoskiej kliniki po protezy rąk - mówi Zofia Duda matka Moniki.

Monika z Wielopola Skrzyńskiego urodziła się ponad trzy lata temu. Była pierwszym dzieckiem w rodzinie Dudów. Radość z narodzin córeczki była pomieszana z uczuciem nieszczęścia. Okazało się, że dziecko przyszło na świat bez rączek.
Nadzieja i rozczarowania
Od narodzin Moniki Dudowie rozpoczęli walkę, żeby dziecko miało kończyny i mogło nimi swobodnie poruszać. W ciągu trzech lat przeżyli chwile radości i jeszcze wiele rozczarowań. - Bardzo liczyliśmy na pomoc Kliniki Ręki w Poznaniu. Jednak tamtejsi specjaliści po zbadaniu Moniczki orzekli, że nie są w stanie jej pomóc - wspomina matka.
Nawiązali kontakt z kliniką w kanadyjskim Toronto. W zeszłym roku tamtejsi specjaliści zaprosili Monikę z rodzicami na konsultacje, gdyż chcieli poznać dziecko, jego rozwój fizyczny, reakcje na różne bodźce. Dudowie wrócili do z nadzieją, ale zaproszenie na zabieg nie nadeszło z Toronto do dziś. Podobno kanadyjscy specjaliści ocenili, że ich endoprotezy byłyby za ciężkie w stosunku do wagi ciała Moniki.
- Bardzo nam chciała pomóc Spółdzielnia Inwalidów RENA w Rzeszowie. Wykonali Moniczce dwie nieruchome protezy rak, aby dziecko przyzwyczajało się do sztucznych kończyn. Córka zakłada je, ale bardzo niechętnie - opowiada pani Zofia.
Monika jest wesołym dzieckiem. Wszystkie czynności wykonuje za pomocą nóżek. Bawi się zabawkami z młodszym o rok braciszkiem Damianem, który jest w pełni zdrowym dzieckiem. Dziewczynka kopie piłeczkę, przewraca kartki książek, a nawet rysuje. Potrafi iść nawet do sklepu. Torbę z zakupami ma wówczas przewieszoną na szyi.
- Pojadę z mamą do Włoch. Chcę mieć takie same rączki jak Daria - powtarza Monika.

Szczęście Mazurów

Daria z ojcem świętym w Castel Gandolfo.

Monika nóżkami układa z klocków rozmaite budowle. (fot. TADEUSZ POŻNIAK) Podobnych przeżyć jak Dudowie doznali Zofia i Stanisław Maurowie ze Święcan w gminie Skołyszyn k. Jasła. Ich córeczka Daria jest o dwa lata starsza od Moniczki. O tyle dłużej trwają ich starania o ręce dla swego dziecka. Przeżyli też rozczarowania, bo wydawało się, że dziecku pomoże szpital w USA, ale nic z tego nie wyszło.
Maurowie nawiązali kontakt z kliniką w Budrio k. Bolonii we Włoszech. Otrzymali zaproszenie na zabieg. Kilka dni temu wrócili z Włoch. Daria przywiozła sztuczne rączki. Proteza zgina się w łokciu, ruchome są trzy paluszki sztucznej dłoni. Dziecko uczy się teraz chwytać różne przedmioty, podawać rękę do powitania. Proteza wyposażona jest w baterie i silniczki. Impulsy do ruchu palców daje dziecko za pomocą ramienia.
- Baterie trzeba wymieniać - tłumaczy matka Darii.

Spotkania z Ojcem Świętym

[obrazek3] Daria z ojcem świętym w Castel Gandolfo. Z pobytu we Włoszech matka i Daria przywiozły także sporo innych przeżyć. Dziecko dwukrotnie spotkało się z Ojcem Świętym. - Zaraz po przyjeździe do Rzymu udałyśmy się z Darią na audiencję ogólną na placu św. Piotra. Przepchałam się przez tłum w pobliże Jana Pawła II. Daria biła ojcu świętemu brawa nóżkami i dlatego zwróciła uwagę osób z najbliższego otoczenia papieża. Jeden z nich podszedł i zapytał czy może zabrać dziecko do Ojca Świętego. - Ksiądz zaniósł Darię do Jana Pawła II, który ją pocałował i pobłogosławił - opowiada wzruszona matka.
Później matka z córką otrzymały zaproszenie na prywatną audiencję do Ojca Świętego, który akurat przebywał w Castel Gandolfo. Uczestniczyły we mszy św. odprawionej przez Jana Pawła II. Matka z córką miały okazję wręczyć papieżowi prezent, który przygotowały w kraju. Była to wielka bombka choinkowa wymalowana przez artystkę z Jasła. Na pożegnanie Daria otrzymała różaniec. - Mamy też pamiątkowe zdjęcia z ojcem świętym. Tych przeżyć starczy nam na całe życie - opowiada Mazurowa.

Przyjeżdżają z całego świata

Do włoskiej kliniki po pomoc przyjeżdżają ludzie z całego świata. Rząd włoski za darmo funduje protezy rąk swym obywatelom, jeśli potrzebują takiej pomocy. Mazurowie musieli zapłacić za sztuczne rączki dla Darii. Obecnie dziecko ćwiczy w domu ruchy sztucznych kończyn. Trudno się przyzwyczaja, gdyż od dzieciństwa posługiwała się nóżkami.
Pani Zofia, co dwa - trzy lata będzie jeździć z Darią do włoskiej kliniki na wymianę protez, aż do osiągnięcia przez córkę wieku dorosłego. - Dla córeczki kończy się okres beztroskiego dzieciństwa. Jeszcze w tym roku jesienią pójdzie do zerówki. Nie wiem jak Daria będzie akceptować inne dzieci, czy dzieci ją zaakceptują - zastanawia się matka.

Pomoc nadal potrzebna

Mazurowie pomogli Monice z Wielopola załatwić wizytę we włoskiej klinice. Wiedzą, co czują rodzice w takiej sytuacji, więc jeśli była możliwość pomocy to tak zrobili i wydaje się im to całkiem naturalne.
Zarówno Dudowie jak i Mazurowie powtarzają: - Dziś wielu ludziom żyje się bardzo ciężko. Lecz pomoc finansowa na dalsze leczenie naszych dzieci jest w dalszym ciągu potrzebna. Dziękujemy wszystkim ludziom dobrej woli, którzy wsparli nas finansowo. Prosimy o jeszcze...
Podajemy konta, na które można wpłacać datki dla Darii i Moniki
Stowarzyszenie Pomocy Niepełnosprawnym Ruchowo "DARIA". Bank Handlowy Warszawa, Oddział Rzeszów, Filia Jasło. Nr konta: 211030-1654-0000-0000-0050-9201.

Stowarzyszenie Pomocy Niepełnosprawnym "MONIKA". Bank Spółdzielczy w Wielopolu Skrzyńskim. Nr konta: 659173-0002-0000-0101-2000-0010.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3