Wicedyrektor KSW nr 1 w Rzeszowie z zarzutami za jazdę po pijanemu. Marszałek Władysław Ortyl potępia takie zachowanie

Monika Sroczyńska
Monika Sroczyńska
KWP
Udostępnij:
Marek W., zastępca dyrektora ds. administracji Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1 w Rzeszowie, usłyszał dziś zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Janusz Ławiński, dyrektor szpitala i jego bezpośredni przełożony zawiesił go w obowiązkach. Zachowanie potępił także marszałek województwa, któremu szpital podlega.

Obywatelskie zatrzymanie pijanego dyrektora

Do incydentu z udziałem wicedyrektora szpitala wojewódzkiego doszło w piątek (10 grudnia) po godzinie 19. Kierowcę audi, który poruszał się zygzakiem zatrzymali trzej inni kierowcy, którzy jednocześnie powiadomili policję.

Obecni na miejscu funkcjonariusze kilkakrotnie przebadali stan jego trzeźwości alkomatem. Za każdym razem urządzenie wskazywało blisko 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Sprawa stała się podwójnie bulwersująca, gdy okazało się że nietrzeźwy kierowca jest wicedyrektorem Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1 w Rzeszowie.

Zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości dla wicedyrektora szpitala

W środę Marek W., usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości za co grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.

- Podejrzany odmówił składania wyjaśnień. Złożył też wniosek o dobrowolne poddanie się karze - informuje prok. Krzysztof Ciechanowski z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Sprawa jeszcze w tym miesiącu powinna trafić do sądu.

Marek W. zawieszony w obowiązkach służbowych

Poza konsekwencjami karnymi wicedyrektora czekają możliwe konsekwencje służbowe. Już teraz szpital - po potwierdzeniu tożsamości nietrzeźwego kierowcy przez komendanta Komendy Miejskiej w Rzeszowie - wydał oświadczenie o zawieszeniu Marka W. w pełnieniu obowiązków służbowych.

- Zawieszenie będzie obowiązywało dopiero od powrotu wicedyrektora ze zwolnienia lekarskiego, na którym przebywa od wczoraj - informuje Andrzej Sroka, rzecznik Klinicznego Szpitala wojewódzkiego nr 1 W Rzeszowie.

Dyrektor Janusz Ławiński, ewentualne dalsze kroki wobec swojego zastępcy podejmie dopiero po zakończeniu postępowania.

Sam Marek W. w rozmowie ze swoim przełożonym nie zaprzeczył faktom. Podkreślał tylko, że zdarzenie miało miejsce po godzinach i poza miejscem pracy.

Osoba publiczna powinna dawać przykład

Zdarzenie z udziałem wicedyrektora spotkało się z falą krytyki. Swojego oburzenia nie ukrywa także Władysław Ortyl, marszałek województwa podkarpackiego, któremu szpital podlega.

- Ja jestem zero jedynkowy w takich sytuacjach i potępiam z całą mocą zachowania, które stwarzają zagrożenie w ruchu drogowym. Bez względu na to, kogo one dotyczą - podkreślił w rozmowie z nami marszałek Ortyl.

O decyzjach, jakie podejmie sąd i przełożeni względem Marka W. będziemy informować na bieżąco.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Każdy lekarz to pijak a jak pijak to i łapownik ale on jest nasz nic mu nie zrobimy
G
Gość
PISoBOLSZEWICKIE sługusy Putina zaskoczone.

A rezimowa szczujnia TVPiS zajęła się tematem?
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie