Widziane z bliska. Patryk Wojdyło nie będzie jeździł w Stali Rzeszów. Przenosi się do Betard Sparty Wrocław

Marek Bluj
Marek Bluj, dziennikarz sportowy "Nowin".
Marek Bluj, dziennikarz sportowy "Nowin". Łukasz Solski
Udostępnij:
Patryk Wojdyło, młody żużlowiec z Rzeszowa, w tym roku nie będzie jeździł w Stali, tylko w ekstraligowej Betard Sparcie Wrocław. Obie strony na razie trzymają język za zębami, ale to już przesądzone, że Patryk będzie partnerem w parze Maksyma Drabika.

Żałuję, ale mogę tylko żałować, że ten utalentowany chłopak nie przyłoży ręki do odrodzenia stalowskiego żużla. Ten trudny i kosztowny proces pod batutą prezesa Ireneusza Nawrockiego, któremu życzę przede wszystkim dużo, dużo zdrowia i spełniania ambitnych planów, trwa, choć nie brakuje mącicieli. I to na naszym podkarpackim terytorium!

Szczegóły przejścia juniora wychowanego przez stalowską szkółkę do ekipy menedżera Rafała Dobruckiego ze stolicy Dolnego Śląska, dla którego z różnych, także subiektywnych względów ostatni sezon był trochę jak jazda na crossie, a nie na żużlu, zostały już uzgodnione. Finalizacja kontraktu ma się odbyć w tych dniach, to znaczy na konto ZKS Stal, a nie spółki Speedway Stal, ma trafić wynegocjowana, rzekomo wcale nie taka mała kasa. Ile? Nie wiem. Ile by to nie było, ubolewam, że w przeciągu kilku miesięcy drugi utalentowany zawodnik własnego chowu opuszcza klub, który ma plany, ambicje i możliwości piąć się w górę. Niedawno do 1-ligowca z Lublina bezpłatnie trafił Wiktor Lampart. Na żużlu talenty nie rodzą się często. W Rzeszowie też, choć tu wyraźnie drgnęło.

A propos Wiktora Lamparta, rzeszowski klub domaga się od lublinian rekompensaty za jego wyszkolenie, ale szefowie Motoru mają w ręku dokumenty, w których czarno na białym ma stać , że zawodnik ten po sezonie 2017 mógł przenieść się, gdzie tylko chciał za zero złotych. Wybrał z bratem Lublin, gdzie pokazują stalowcom gest figi z makiem. Sprawa trafiła na wokandę Głównej Komisji Sportu Żużlowego, która ma wkrótce rozstrzygnąć, po czyjej stronie jest rac ja w tym sporze. Nie tyle o zawodnika, na którego startach w Stali w tym roku postawiono już kreskę, tylko o kasę za niego.

Zobacz także: Jerzy Domaradzki, prezes 4-ligowego LKS-u Pisarowce: Kiedyś obiecałem chłopakom obóz zagraniczny i teraz dotrzymałem słowa [STADION]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie