Więcej turystów na bieszczadzkich szlakach. W lipcu najwięcej osób wybrało się na Połoninę Wetlińską

Tomasz JefimowZaktualizowano 
BdPN
Jak informuje Bieszczadzki Park Narodowy w lipcu na szlaki, na terenie parku, weszło ponad 115,2 tys. osób. Frekwencja jest o 15% wyższa niż w podobnym okresie roku ubiegłego.

Największą frekwencją w Bieszczadach cieszyły się punkty: Przełęcz Wyżna (wejście na Połoninę Wetlińską) - 22,2 tys. osób oraz Wołosate, kierunek na Tarnicę - 21 tys. osób.

Coraz więcej turystów odwiedza enklawę BdPN w rejonie Tarnawy Niżnej.

Jak tłumaczą pracownicy Bieszczadzkiego Parku Narodowego, ma to związek z pojawieniem się nowych możliwości dla aktywnego wypoczynku. Jest tu wypożyczalnia rowerów, nowo powstałe odcinki ścieżek pieszych i rowerowych oraz turystyka konna.

- Do enklawy parku w Tarnawie Niżnej najlepiej własnym samochodem po drodze powiatowej (zarządzanej przez Lasy Państwowe). W Stuposianach trzeba skręcić z DW nr 896 w kierunku Mucznego. Do Tarnawy Niżnej jest 15 km, ale na ostatnich 5 km droga jest w gorszym stanie

- czytamy w przygotowanym przez pracowników parku ABC enklawy.

Bieszczadzki Park Narodowy oferuje tam przede wszystkim cenne zasoby przyrodnicze i wspomnienie po zasobach kultury.

Czytaj także

W Tarnawie Niżnej jest punkt informacyjny (tu trzeba się zaopatrzyć w bilet). Nieodpłatnie można zwiedzać wystawę plenerową "Polskie Parki Narodowe".

Na miejscu jest hotelik turystyczny oferujący także posiłki, wypożyczalnia rowerów, usługi turystyki konnej (bryczki, jazdy wierzchem, oprowadzanie), ścieżki spacerowe, w tym fragmenty dostępne dla rowerów (raczej "górali"), udostępnione turystycznie torfowiska wysokie z drewnianymi kładkami (w tym jedna dla niepełnosprawnych) wraz z parkingiem i toaletą oraz punkt obserwacji "gwiezdnego nieba" (działa wyłącznie z przewodnikiem).

Opada woda w Jeziorze Solińskim, plaże są coraz większe. Na ...

Wybierając się do Tarnawy Niżnej należy pamiętać o dokumentach (jest to strefa nadgraniczna). Zasięg sieci telefonii komórkowej jest tylko ukraińskich operatorów. Na szlaku zawsze można spotkać jakieś dzikie zwierzę. Jadąc rowerem po drogach z płyt betonowych trzeba zachować ostrożność podczas jazdy i udzielać pierwszeństwa turystom pieszym.

Opłata za szlak rowerowy dotyczy BdPN, Nadleśnictwo Stuposiany za swój fragment opłat nie pobiera.


10 najwyższych szczytów w polskich Bieszczadach

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nergal

Byle nie padało, że susza, to szczegół.

!!!
2019-08-10T15:15:40 02:00, rzeszowiak:

W poznych latach 60-tych gdy z kolegami chodzilismy po Bieszczadzkich szlakach to gdy spotkalismy drugiego czlowieka to witalismy jak z najlepszymi kolegami. To tylko w dolinach przy drodze byli ludzie. Pamietam gdy jednego razu zostalem wydelegowany aby isc po chleb do Poloniny. Wyszlem wczesnym rankiem kupilem ten chleb i zaladownym plecakiem ledwo wrocilem na wieczor. Caly dzien szlem po tych kilka "uproszonych" bochenkow chleba bo ekspedienka maila odlozony chleb dla swoich a resztke dzielila czasami nawet po pol bochenka dla takich jak my wloczykijow po gorach.

A teraz co sie dzieje ?

Chca zadeptac moje ukochane Bieszczady.

ty się najlepiej języka polskiego naucz, bo aż po oczach razi jak się te wypociny analfabetyckie czyta

G
Gość
2019-08-10T15:15:40 02:00, rzeszowiak:

W poznych latach 60-tych gdy z kolegami chodzilismy po Bieszczadzkich szlakach to gdy spotkalismy drugiego czlowieka to witalismy jak z najlepszymi kolegami. To tylko w dolinach przy drodze byli ludzie. Pamietam gdy jednego razu zostalem wydelegowany aby isc po chleb do Poloniny. Wyszlem wczesnym rankiem kupilem ten chleb i zaladownym plecakiem ledwo wrocilem na wieczor. Caly dzien szlem po tych kilka "uproszonych" bochenkow chleba bo ekspedienka maila odlozony chleb dla swoich a resztke dzielila czasami nawet po pol bochenka dla takich jak my wloczykijow po gorach.

A teraz co sie dzieje ?

Chca zadeptac moje ukochane Bieszczady.

Teraz po górach chodzą wszyscy. Łażą, śmiecą i hałasują. Tłoczno wszędzie jak na miejskich deptakach. Nie da sie juz odpocząć w sezonie...

r
rzeszowiak

W poznych latach 60-tych gdy z kolegami chodzilismy po Bieszczadzkich szlakach to gdy spotkalismy drugiego czlowieka to witalismy jak z najlepszymi kolegami. To tylko w dolinach przy drodze byli ludzie. Pamietam gdy jednego razu zostalem wydelegowany aby isc po chleb do Poloniny. Wyszlem wczesnym rankiem kupilem ten chleb i zaladownym plecakiem ledwo wrocilem na wieczor. Caly dzien szlem po tych kilka "uproszonych" bochenkow chleba bo ekspedienka maila odlozony chleb dla swoich a resztke dzielila czasami nawet po pol bochenka dla takich jak my wloczykijow po gorach.

A teraz co sie dzieje ?

Chca zadeptac moje ukochane Bieszczady.

G
Gość

Co się stało z kamerą na Połoninie Wetlińskiej? Działała kilka tygodni a teraz od kilku tygodni brak połączenia z kamerą. Była jedną z lepiej usytuowanych kamer w Bieszczadach.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3