Więzienie dla pięciu mężczyzn z Malawy, którzy molestowali 11-latkę. Sąd Apelacyjny podtrzymał karę, wyrok jest prawomocny

Kinga Dereniowska
Kinga Dereniowska
Sędzia Zygmunt Dudziński odczytał decyzję Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, który podtrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Krzysztof Łokaj
Kary więzienia na 8, 9 i 15 lat dla mężczyzn z Malawy, którzy molestowali i wykorzystywali seksualnie 11-latkę, utrzymał w środę Sąd Apelacyjny w Rzeszowie. Jej piekło trwało przez kilka lat, a na ławie oskarżonych zasiadł przyrodni brat dziewczynki. Wyrok sądu jest prawomocny. Oskarżeni nie przyznali się do winy, a ich adwokaci zapowiadają kasację do Sąd Najwyższego w Warszawie.

We środę przed Sądem Apelacyjnym w Rzeszowie pojawiła się spora grupa mieszkańców Malawy w dość bojowych nastrojach. Wśród nich rodziny pięciu oskarżonych, które cały czas nie wierzą w ich winę.

- Sąd na pewno wyda wyrok uniewinniający. To wszystko to kłamstwa

- wykrzykiwała siostra jednego ze skazanych.

Mieszkańcy nie zostali wpuszczeni do budynku sądu. Jego decyzją, na ogłoszenie wyroku, pozwolono wejść tylko pięciorgu osobom z najbliższej rodziny oraz dziennikarzom. Cały proces, a także uzasadnienie wyroku, zostało przez sędziów utajnione.

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie utrzymuje wyrok

Krótko po godzinie 13, Sąd Apelacyjny w Rzeszowie ogłosił swoją decyzję. Rozprawa apelacyjna odbyła się 19 kwietnia 2021, ale z racji, że przedłużyła się ona do późnych godzin popołudniowych, skład sędziowski ogłoszenie wyroku przesunął o tydzień. Na sali sądowej pojawili się adwokacji oskarżonych oraz prokuratura. Usłyszeli, że sąd w znacznym zakresie "utrzymał w mocy wyrok wydany w lipcu 2020 roku przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie - co do winy, kwalifikacji i co do kary".

- Dokonano dwóch zmian tego wyroku. Co do zarzucanych bratu pokrzywdzonej gróźb wypowiadanych wobec małoletniej pokrzywdzonej. W tej części sprawa została uchylona do ponownego rozpoznania i przekazana do sądu I instancji. U innego skazanego także nastąpiła zmiana kwalifikacji prawnej - w zakresie czynu wypowiadania gróźb karalnych wypowiadanych do małoletniej

- uznał Sąd Apelacyjny w Rzeszowie.

Przypomnijmy. Przyrodni brat nastolatki został skazany łącznie na 15 lat pozbawienia wolności. Kolejny z mężczyzn na 9 lat, a trzej pozostali skazani na kary 8 lat więzienia. Mężczyźni muszą też zapłacić łącznie 100 tysięcy złotych zadośćuczynienia na poczet pokrzywdzonej. Został na nich nałożony też zakaz zbliżania się do dziewczynki. Dla brata na 15 lat, a na pozostałych po 10 lat.

Adwokaci chcieli uniewinnienia oskarżonych

Adwokaci z decyzją sądu się nie zgadzają. We wnioskach apelacyjnych wnosili do sądu o uniewinnienie swoich klientów.

- Uważam, ze wyrok jest niesłuszny - komentował mecenas Aleksander Bentkowski, obrońca jednego z oskarżonych. - Opieranie wyroku w tak poważnej sprawie tylko na jednym dowodzie, jakim jest dowód zeznań małoletniej, obciążający oskarżonych, przy obszernej liście dowodów, które stwierdzają, że jej zeznania są często niewiarygodne bądź błędne, bądź niepewne jest trudne do pogodzenia. Stąd moje przekonanie, że wniesieniu kasacji jest absolutnie konieczne - daje mecenas.

Czy rzeczywiście prokuratura w sądzie przedstawiła tylko dowody w postaci zeznania nastolatki?

- Ze względu na to, że rozprawa została utajniona, nie mogę wypowiadać się na temat zebranych materiałów dowodowych - poinformowała prok. Magdalena Ziemba-Kołacz z Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie.

Prokuratura wnioskowała w tej sprawie o najwyższy możliwy wymiar kary dla mężczyzn z Malawy.

- Wnioskowaliśmy o taką karę, jaką sąd wymierzył - dodaje prok. Ziemba-Kołacz.

Dramat w Malawie. Molestowali 11-latkę, grozili jej

11-latka z Malawy miała przeżywać prawdziwy horror. Pięciu mężczyzn „obcowało płciowo z dzieckiem”, dotykało w miejsca intymne. Dramat nastolatki filmowali. Grozili, że jeśli komuś powie cokolwiek o tym, co z nią robią, stanie jej się coś złego. Najmłodszy z nich, jej brat, ma obecnie 42 lata, a najstarszy 68 lat.

Na szczęście, nastolatka trafiła do rodziny zastępczej w innej podkarpackiej wsi. Wcześniej pomoc społeczna i policjanci orzekli, że rodzina dziewczynki jest „dysfunkcyjna” i trzeba ją z niej zabrać. Dopiero nowi opiekunowie odkryli, że wykorzystywano ją w koszmarny sposób, kiedy mieszkała z biologiczną rodziną i przyrodnim bratem. Pod koniec 2018 roku Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie oskarżyła ich, że krzywdzili dziecko. Proces ciągnął się ponad rok. Sąd nie miał wątpliwości, co do winy i wszystkich ukarał.

Wyrok Sądu Apelacyjnego Rzeszowie jest prawomocny. Dwaj oskarżeni, którzy przebywają na wolności, niedługo otrzymają wezwania do stawienia się w zakładzie karnym. Jeśli nie zrobią tego dobrowolnie, zostaną doprowadzeni przez policję. Trzej już przebywają w areszcie tymczasowym. Czas spędzony za kratami zostanie im zaliczony na poczet kary pozbawienia wolności.


ZOBACZ TEŻ: Były proboszcz z Tarnobrzega skazany za molestowanie ministranta

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Or
29 kwietnia, 10:54, Gość:

I następne lata chłopcy spędzą w cieple z regularnymi posiłkami na koszt podatnika. Mam nadzieję że chociaż w kryminale osadzeni zadbają aby sprawiedliwości stało się zadość.

W wypadku takich spraw jestem za karą śmierci i zupełnie się nie dziwię, że rodzina poszkodowanych tak dzieci jest nawet sama gotowa ją wymierzyć.

Przynajmniej by na sobie pracowali i na strażników

N
Nud

Nowa elyta Samozwańczya z chłopskiej Zjednoczonej partyji, z szamba wynurzona g pokryta, niech żyje nowa elyta

G
Gość

I następne lata chłopcy spędzą w cieple z regularnymi posiłkami na koszt podatnika. Mam nadzieję że chociaż w kryminale osadzeni zadbają aby sprawiedliwości stało się zadość.

W wypadku takich spraw jestem za karą śmierci i zupełnie się nie dziwię, że rodzina poszkodowanych tak dzieci jest nawet sama gotowa ją wymierzyć.

Dodaj ogłoszenie