Wilki Krosno i Rzeszowskie Towarzystwo Żużlowe są gotowe na sezon 2020 - nawet gdyby miało nie być kibiców

Michał Czajka
Michał Czajka
Tomasz Jefimow
Po poniedziałkowych konsultacjach Głównej Komisji Sportu Żużlowego z prezesami klubów eWinner 1. Ligi Żużlowej i 2. Ligi Żużlowej pojawiły się pierwsze konkrety dotyczące startu sezonu.

Poniedziałkowe konsultacje pokazały, że wszyscy działacze są zainteresowani jazdą w roku 2020. Kolejne decyzje mają zapaść 4 maja podczas kolejnej telekonferencji. Przez ten czas działacze mają czas na rozmowy ze swoimi zawodnikami.

Zawodnicy w eWinner 1. Lidze Żużlowej mogliby rozpocząć sezon w połowie lipca natomiast najniższa klasa rozgrywkowa do rywalizacji wróciłaby na początku sierpnia.

Rzeszowscy działacze są bardzo zdeterminowani, by rozpocząć rozgrywki.

- Wiemy, że jeśli nie będzie w tym roku żużla w Rzeszowie, to może on zniknąć z tego miasta całkowicie. Czy z kibicami na trybunach, czy bez jesteśmy gotowi rozpocząć tegoroczne rozgrywki

- mówi prezes Rzeszowskiego Towarzystwa Żużlowego, Jan Madej

W Krośnie wszyscy też są gotowi do rozgrywek, ale liczą, że jednak pojedziemy z kibicami.

- Nie wyobrażamy sobie, by żużla miało nie być - mówi prezes Wilków Krosno, Grzegorz Leśniak. - Liczymy, że uda się może jednak z kibicami, bo jeszcze mamy 3 miesiące - dodaje.

Wszystko wskazuje na razie jednak na to, że w niższych klasach rozgrywkowych (podobnie jak w PGE Ekstralidze) mecze odbywały się będą bez udziału publiczności.

- Tak to wygląda choć przyznam, że nie do końca to rozumiem, bo np. w naszej sytuacji możemy wpuścić na stadion ok. 3000 osób z zachowaniem względów bezpieczeństwa - przyznaje prezes RzTŻ.

W ostatnich dniach pojawiły się również głosy, że pewnie i w niższych klasach rozgrywkowych kluby będą musiały porozmawiać z zawodnikami odnośnie renegocjacji kontraktów, a także zapytać o ewentualną gotowość przyjazdu do Polski na czas rozgrywek.

- Rozmawialiśmy już ze wszystkimi zawodnikami i tylko Kenneth Hansen nie mógłby sobie pozwolić na taki przyjazd, bo prowadzi swoją działalność - reszta wyraziła gotowość - mówi Jan Madej.

Wszystko wskazuje natomiast na to, że w Rzeszowie nie będzie zmian w kontraktach.

- Mamy na tyle stabilną sytuację finansowo, że spokojnie wywiążemy się z naszych umów - przyznaje prezes RzTŻ.

- Myślę, że z przyjazdem do Polski nie będzie problemu, bo liga polska jest dla zawodników najważniejsza - mówi Grzegorz Leśniak. - Co do renegocjacji kontraktów, to rozmawiamy z zawodnikami. Mamy to wszystko przekalkulowane. Redukcje są niezbędne, bo musimy działać odpowiedzialnie, by nie było niespodzianek w trakcie albo bo sezonie - dodaje prezes krośnieńskiego klubu.

Co z udziałem Wilków w 1 lidze?

- Na razie wszystko wskazuje na to, że pojedziemy w 2 lidze, ale gotowość cały czas zgłaszamy - kończy Grzegorz Leśniak.


Zobacz też: Remont stadionu miejskiego w Jarosławiu z drona

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie