Wilki Krosno pokonały Unię Tarnów w treningu punktowanym. Najwięcej punktów zdobyli Edward Mazur, Nick Skorja i Pawel Hlib

bell
Paweł Hlib notuje udany powrót do żużla. Czeka go odnowienie licencji
Paweł Hlib notuje udany powrót do żużla. Czeka go odnowienie licencji Mateusz Biskup/Wilki Krosno
W rozegranym w sobotę w Tarnowie treningu punktowanym Wilki Krosno pokonały miejscową Unię 46:44. W ekipie gospodarzy zabrakło m.in. Petera Ljunga, a w zespole goście Nicklasa Porsinga. Największym pechowcem zawodów był Lars Skupień, który miał trzy upadki, ale na szczęście nic mu się nie stało. Z dobrej strony pokazał się wracający do żużla Paweł Hlib.

Drużyna Wilków Krosno ma za sobą pierwszy w historii klubu trening punktowany. Krośnieński zespół pokonał pierwszoligowca z Tarnowa 46:44. Z bardzo dobrej strony na tarnowskim owalu pokazali się Nick Skorja, Paweł Hlib, Edward Mazur i Patrick Hansen. Na tarnowskim torze zaprezentował się także Mateusz Świdnicki z Włókniarza Częstochowa, który będzie jeździł w krośnieńskiej drużynie w roli gościa.

- Jestem zadowolony z tego sprawdzianu. Widać, że niektórym naszym zawodnikom brakuje jeszcze jazdy, niektórzy popełniali błędy. Jestem także zadowolony z tego, że miałem okazję widzieć podczas jazdy zawodników i wiem, co są warci, na co ich stać. W zawodach nie wystartował Porsing, który stwierdził, że miał do tej pory tylko jeden trening i nie był gotowy ścigać się spod taśmy

- oceniał Janusz Ślączka, trener Wilków.

- Bardzo fajnie pojechał Paweł Hlib, jakieś błędy popełniał, widać, że miał długą przerwę, ale wola walki i ambicja są u niego bardzo duże, potencjał ma duży i jest wielkim talentem - chwalił Hliba Ślączka.

Sporego pecha miał Lars Skupień, który podczas próby toru chcąc ominąć leżącego na torze Mateusza Świdnickiego, wjechał w bandę. Zawodnik Wilków po raz drugi upadł na pierwszym łuku drugiego okrążenia, ale zszedł z motorem na murawę. Trzeci upadek miał miejsce po przerwanym piątym biegu. Wprawdzie i tym razem Skupień o własnych siłach zszedł z toru, ale już więcej nie pojawił się pod taśmą. - Zawodnikowi, który za bardzo chciał, nic się nie stało, dobrze się czuł, uszkodził sobie motocykle, ale nie chciałem ryzykować ewentualnego kolejnego upadku - powiedział Ślączka.

Unia Tarnów - Wilki Krosno 44:46

Unia:
9. Przemysław Konieczny - 1 (1,0,d,0,-,0)
10. Daniel Kaczmarek - 7 (3,2,1,d,1)
11. Artur Czaja - 11 (0,1,3,2,-,2,3)
12. Wiktor Kułakow - 8+1 (3,3,2*,0)
13. Artur Mroczka - 3 (3,-,-,-,-)
14. Dawid Rempała - 5 (0,0,1,3,1)
15. Mateusz Cierniak - 8+1 (3,2*,3)
16. Mateusz Świdnicki - 1 (1)
Menedżer: Tomasz Proszowski


Wilki Krosno

1. Lars Skupień - 0 (u/ns,-,-,-)
2. Patrick Hansen - 7 (2,2,2,1)
3. Edward Mazur - 9+2 (2,2*,2*,3)
4. Paweł Hlib - 8+1 (1*,3,3,1)
5. Nick Skorja - 10 (1,3,1,3,2)
6. Patryk Zieliński - 4+1 (2,1,1*)
7. David Pacalaj - 3+2 (1*,0,0,0,2*)
8. Mateusz Świdnicki - 5 (2,3)
Trener Janusz Ślączka

NOWINY - Stadion - Grzegorz Leśniak wiceprezes Wilki Krosno

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie