Wilki w Bieszczadach czują się bezkarne. Budzą duży strach wśród mieszkańców, podchodzą coraz bliżej domów

Sabina Tworek
Sabina Tworek
Archiwum Polska Press
W ubiegłym roku na Podkarpaciu wilki wyrządziły szkody na blisko 270 tys. złotych. Zagryzły 260 owiec, 40 sztuk bydła i 60 innych zwierząt hodowlanych. Aż 72 szkody spowodowały w powiecie sanockim, 71 w bieszczadzkim.

Wniosków o wypłatę odszkodowań składanych do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie z roku na rok jest coraz więcej.

– Patrząc na cyfry z ostatnich lat zauważamy, że szkód przybywa, jednak należy brać pod uwagę rosnącą świadomość o możliwości ubiegania się o takie odszkodowanie – tłumaczy Łukasz Lis, rzecznik prasowy RDOŚ w Rzeszowie.

Wójt gminy Komańcza: wilki oswoiły się z widokiem człowieka

W 2019 roku na Podkarpaciu najwięcej zdarzeń z udziałem wilków zanotowano w gminie Komańcza.

– Odnotowujemy bardzo duże straty. Nagminnie zjadane są owce, psy i koty. Pod domy podchodzą też inne zwierzęta. Pod blokami pojawiają się sarny, jelenie, a nawet żubry. Ludzie boją się wypuszczać z domu dzieci

– mówi Roman Bzdyk, wójt gminy Komańcza.

Roman Bzdyk zaznacza, że wilki widziane są także w środku miasta. Jako przykład wskazuje ulicę Szopena w Lesku, przy której niejednokrotnie chodzi drapieżnik.

– Wilki oswoiły się już z obecnością człowieka – mówi. – Słyszałem o sytuacji, która miała miejsce w lesie. Wilk nie bał się podejść do drwali, którzy hałasowali pilarkami i na ich oczach szarpał psa.

Gdzie w Bieszczady - turystyka, szlaki, informacje, newsy [SERWIS SPECJALNY]

W gminie Bukowsko wilki zagryzły osiem psów

W ostatnim czasie wilki nie oszczędziły także psów w gminie Bukowsko, w powiecie sanockim, gdzie w ciągu dwóch miesięcy zagryzły ich aż osiem.

– Wilki wchodzą na posesję, niszcząc ogrodzenia – mówi Marek Bańkowski, wójt gminy Bukowsko. – Mieszkańcy są bezsilni, dlatego zwróciliśmy się do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska z wnioskiem o pozwolenie na odstrzał chociaż jednego wilka. Na odpowiedź nadal czekamy.

Działania profilaktyczne podjęła również Magdalena Gajewska, wójt Zarszyn w powiecie sanockim. Mimo że ataki wilków zdarzają się tu incydentalnie, to trzy dni temu na stronie Urzędu Gminy pojawił się komunikat z ostrzeżeniem przed drapieżnikami.

– Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności i czujności w czasie pobytu na terenach leśnych, polnych i w ich sąsiedztwie – apeluje do mieszkańców wójt Magdalena Gajewska. – Prosimy o zamykanie posesji i zabezpieczenie odpadów komunalnych tak, aby nie stały się one pożywieniem dla dzikiej zwierzyny, a także informowaniu urzędu lub sołtysów o ewentualnym pojawieniu się wilków w obszarach zabudowanych. Prosimy również o zabezpieczanie swoich zwierząt gospodarskich, tak aby nie padły łupem drapieżników.

FLESZ: Ludzie w domach, na ulicach miast zwierzęta

Wilki w Bieszczadach czują się bezkarnie

O atakach wilków w Bieszczadach ciągle jest bardzo głośno. W styczniu, tuż pod domem mieszkańca Polany, w gminie Czarna, zagryzły łanię. W Górzance, w gminie Solina, w środku miejscowości wilki zaatakowały jelenia, natomiast we wiosce Równia, koło Ustrzyk Dolnych, rozszarpały siedem psów.

– Problemem nie są wilki, ale nieodpowiednie podejście pracowników RDOŚ do ich odstrzału – twierdzi wójt Roman Bzdyk.

– W ubiegłym roku dostałem pozwolenie tylko na odstrzał jednego, i to w dodatku, w dniu Sylwestra. Obawiam się, że wkrótce zagrożone będą nie tylko zwierzęta hodowlane, ale i zdrowie ludzkie, bo wilki czują się coraz bardziej bezkarne.

Jak informuje RDOŚ w Rzeszowie, wszelkie przypadki pojawienia się wilków i innych dużych zwierząt chronionych na terenach zamieszkałych, które mogą stanowić niebezpieczeństwo, powinny być niezwłocznie zgłaszane bezpośrednio do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta albo do najbliższego komisariatu policji.

W przypadku pośredniego zagrożenia istnieje możliwość uzyskania zezwolenia na płoszenie i niepokojenie lub odłów zwierząt. W przypadku, gdy zagrożenie jest realne, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska może zezwolić na zabicie zwierzęcia.

Przypadki wyrządzonych szkód przez bobry, niedźwiedzie, wilki, rysie czy żubry należy zgłaszać do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Rzeszowie (Wydział Spraw Terenowych I w Krośnie).

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wilki nie atakują ludzi.

Dodaj ogłoszenie