Władze Przemyśla mają nadzieję, że po latach uda się coś zrobić ze straszącym, niedokończonym pawilonem na stoku narciarskim

Norbert Ziętal
Betonowy szkielet od wielu lat straszy przy sotku narciarskim w Przemyślu.
Betonowy szkielet od wielu lat straszy przy sotku narciarskim w Przemyślu. Norbert Ziętal
Chodzi o niedokończoną od kilku lat budowę ogromnego pawilonu przy górnej stacji wyciągu narciarskiego. Dzisiaj straszy tam ogromna, betonowa konstrukcja. Prezydent Przemyśla ma nadzieję, że wkrótce uda sie zagospodarować ten obiekt.

- Ten pawilon to największy problem stoku. Szukamy na niego odpowiedniej formuły - przyznaje Robert Choma, prezydent Przemyśla.

Jak zapewnia, nadal do przemyskiego urzędu miejskiego kierowane są zapytania dotyczące możliwości zagospodarowania budynku pawilonu.

- W tej chwili jedyny realny projekt jaki jest, to funkcjonujący w ramach partnerstwa publiczno - prywatnego, który obejmuje cały teren rekreacyjny z dzisiejszym, starym sztucznym lodowiskiem, przez kolej dolną, ze Zniesieniem po pawilon - mówi Choma.

Projekt jest pilotowany przez Ministerstwo Rozwoju, w ramach PPP, z puli pieniędzy przeznaczonych na wsparcie tego typu inicjatyw. - W tej chwili projekt jest spinany. To w zasadzie jedyna, bardzo prawdopodobna szansa, że ten pawilon uda się zagospodarować - mówi prezydent Przemyśla.

Obiekt ma nie zmienić swojej podstawowej funkcji, czyli gastronomicznego zaplecza dla narciarzy. Jednak miasto rozważa pomysł, aby poszerzyć zakres działania obiektu o funkcje komercyjne.

Jak zapewnia Robert Choma, sprawa przyszłości pawilonu ma się rozstrzygnąć w ciągu najbliższego miesiąca.

- Będziemy szli w projekt rewitalizacyjny w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego lub duży projekt w ramach partnerstwa publiczno - prywatnego. Rekomendacja firmy jest na ukończeniu - mówi prezydent.

Kilkanaście lat temu radni miejscy zdecydowali, że to miasto, a nie prywatny inwestor, zbuduje pawilon narciarski na stoku. Inwestycja rozpoczęła się w 2010 r. Plany był ambitne, nic z nich nie wyszło.

Niedokończony budynek znajduje się przy górnej stacji wyciągu narciarskiego. W tę inwestycję miasto wpakowało ok. 2,5 mln złotych. Bez żadnego efektu. Robert Choma wielokrotnie mówił, że ta inwestycja to jego porażka.

Stok narciarski w Przemyślu nie ma szczęścia do inwestorów. W sąsiedztwie górnej stacji prywatny inwestor kupił od miasta działki. Miał na nich powstać nowoczesny hotel. Nie powstał, nawet nie rozpoczęto inwestycji.

Przy górnej stacji kolejki, od początku jej funkcjonowania do dzisiaj, jest tylko prowizoryczne zaplecze dla narciarzy. To niewielki bar.

Z pasji do szycia powstało niezwykłe miejsce w Zielonej Górze

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Max

każdy pisze „aaa powinno być , żeby się kawy napić ze znajomymi po nartach „ ale pomyślcie 2,5ml zł , i drugie tyle trzeba wsadzić ,funkcjonowanie tylko w sezonie, który jest i coraz gorszy od kilku lat. Odrobić 5ml zł na kawie czy jakim jedzieniu w czasie tylko zimy (i to ostrej) hahaha .., to jakieś wolne żarty.

P
Przemyślanin

Hotel nie powstał, bo bunkier straszy od wielu lat, zimy były jakie były, stok sprawiał wrażenie zamkniętego, włodarze nic nie robili ku temu aby to miejsce prosperowało przez cały rok, w dodatku w międzyczasie powstał Arlamow. Słyszałem, ze inwestor sprzedaje działkę przy stoku za wcale nie większe pieniądze niż zakupił. Jesli wiec jest odważny to nic nie stoi na przeszkodzie, aby zainwestować...najłatwiej biadolić

P
PRZEMYŚLANIN

INWESTYCJA ,IDEA FIX KROJONA ROZUMEM ? NIE.ROZMACH,TYCH POMYŚLUNKÓW O  BUDOWIE PAWILONU ,TO  NATRĘTNE MYŚLI PODOBNE TWÓRCY PAŁACU ŁAPALICE . PAWILON PORAŻKA. PAŁAC ŁAPALICE. TWÓRCA NATRĘTNE MYŚLI MIAŁ I MA ALE GODNY OBEJRZENIA.

r
rzeszowiak

Za taką niegospodarność ktoś powinien trafić do pierdla...........

A
Alfa

Czas zmienić Prezydenta i władze miejskie.
Ta formuła już się wyczerpała a mały Choma (TW. Krzysiek) to nie np. Ferenc.

Zmiana Zmiana Zmiana

Nie lękaj się zmiany - ale nie "dobrej" a LEPSZEJ

k
kar

zazwyczaj każdy stok ma dobrą restauracje, dla narciarzy i turystów z poza regionu wyciągu. Na garmażerce sie zarabia . A w tym wypadku narciarz z Jarosławia, Rzeszowa itd, woli pojechać do Ustrzyk Dolnych, krosna czy Arłamowa by posiedziec spedzic miło czas. Narty to nie tylko zjazdy , to też chwila relaksau ze znajomymi przy kawie.

T
Tomek
W dniu 19.04.2018 o 13:32, kar napisał:

Miasto wpakowało 3 mln. zł. docelowo ma być dokończony w kwocie 9 mln. zł. lub sprzedany za 1,5mln. zł. informacje z poprzednich artykułów. Dach budynku już rdzewieje, a w jednym miejscu oderwała -zagieta jest blacha, (najtańszy materiał, że już rdzewieje). Zastanawiam sie dlaczego nie wstawiono okien skoro były kupione.Najlepsza inwestycja był dla sprzedawcy betonu, troche tam wlali. No ale to musiało byc zrobione.Wystarczyło tylko z każdego roku zarobionych pieniędzy z karnetów narciarskich zainwestować i chyba po 8 latach było by gdzie usiąść na kawie.Ale nikt nie pomyslał.

,,z zarobionych karnetów "? To nie wiesz tego, że do tych karnetów miasto dopłaca, że  ten stok jest deficytowy? Nie lepiej tenże stok przedłużyć, aż do parkingu, przy lodowisku?

k
kar

Miasto wpakowało 3 mln. zł. docelowo ma być dokończony w kwocie 9 mln. zł. lub sprzedany za 1,5mln. zł. informacje z poprzednich artykułów. Dach budynku już rdzewieje, a w jednym miejscu oderwała -zagieta jest blacha, (najtańszy materiał, że już rdzewieje). Zastanawiam sie dlaczego nie wstawiono okien skoro były kupione.

Najlepsza inwestycja był dla sprzedawcy betonu, troche tam wlali. No ale to musiało byc zrobione.

Wystarczyło tylko z każdego roku zarobionych pieniędzy z karnetów narciarskich zainwestować i chyba po 8 latach było by gdzie usiąść na kawie.

Ale nikt nie pomyslał.

Dodaj ogłoszenie