Właściciel sklepu AGD: Producenci odkurzaczy nie dadzą się...

    Właściciel sklepu AGD: Producenci odkurzaczy nie dadzą się Unii

    Rozmawiał Bartosz Gubernat

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Kazimierz Lasota.

    Kazimierz Lasota. ©Krzysztof Kapica

    Rozmowa z Kazimierzem Lasotą, współwłaścicielem sklepu AGD Gosposia w Rzeszowie.
    Kazimierz Lasota.

    Kazimierz Lasota. ©Krzysztof Kapica

    - Zgodnie z unijnym prawem od września przyszłego roku nie będzie można używać odkurzaczy o mocy wyższej niż 1600 W. Co to oznacza?

    - Ograniczenie wynika ze względów ekologicznych. Im słabszy silnik, tym mniejszy pobór prądu, a co za tym idzie większa dbałość o środowisko. Na nowe zasady trudno się będzie jednak przestawić. W tej chwili w sklepach najlepiej sprzedają się odkurzacze z silnikami od 1500 do 2200 W, które odkurzają najlepiej.

    Pozornie może się to wydawać dziwne, bo kiedyś najpopularniejsze odkurzacze Zelmera miały silniki 400-Watowe i nie było z nimi problemu. Wytrzymywały dłużej i odkurzały lepiej. Większą siłę ssania zawdzięczały prostej konstrukcji i dobremu uszczelnieniu.

    Dzisiejsze silniki o mocy poniżej 1500 W radzą sobie ze sprzątaniem znacznie gorzej, bo są budowane w oparciu o inną konstrukcję. Dlatego kilka dni temu przyszła do mnie klientka i poprosiła o najmocniejszy odkurzacz, jaki miałem na sklepie. Powiedziała, że Unia nie będzie jej dyktować, czym ma czyścić dywany. Kupiła model z silnikiem o mocy 2200 W.

    - Do 2017 roku maksymalna moc odkurzacza zostanie ograniczona przepisami do 900 W a minimalna żywotność będzie musiała wynosić 500 godzin.

    - Skonstruowanie wydajnego silnika o takich parametrach dla wielu producentów będzie nie lada wyzwaniem. Dlatego spodziewam się, że sprzęt podrożeje. Niestety będzie też bardziej awaryjny, bo niewielkiej mocy silniki trzeba będzie wysilić.

    Pracując w wysokich temperaturach będzie bardziej narażony na usterki. Wątpliwości mam także w kwestii ekologii. Słabym odkurzaczem dywan trzeba będzie odkurzać dłużej. Czy w ten sposób obniżymy zużycie energii? Nie sadzę.

    - Przykład nieudanego ograniczenia mocy żarówek pokazuje jednak, że unijne prawo można obejść.

    - To prawda. Pamiętam, jak Unia Europejska kazała wycofywać z produkcji i sprzedaży kolejne rodzaje żarówek, zmuszając klientów do zakupu świetlówek. Ludzie robili wówczas zapasy. Producenci znaleźli jednak lukę w prawie i żarówki wróciły do sklepów w pełnym wachlarzu mocy. Z tym, że teraz oznacza się je jako żarówki specjalne, wstrząsoodporne, albo przemysłowe.

    Podobnie będzie z odkurzaczami. Jestem pewien, że prędzej czy później powrócą w pełnej ofercie. Zapewne jako urządzenia specjalne, albo przemysłowe, ale nie powinno to mieć większego znaczenia dla klientów.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (2) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo