Wojewódzki Zespół Specjalistyczny w Rzeszowie ma nową gammakamerę do diagnozowania nowotworów [WIDEO]

mar

Wideo

Udostępnij:
Gammakamera montowana właśnie w Wojewódzkim Zespole Specjalistycznym w Rzeszowie, to cudo nowoczesnej medycyny. Da lekarzom możliwości, których poprzedni sprzęt służący przez 11 lat, nie miał.

Nowotwór widziany w trójwymiarze

Urządzenie, połączone jest z tomografem komputerowym i może robić zdjęcia wnętrza pacjenta w trójwymiarze. Jak? Radiofarmaceutyk, specjalny promieniotwórczy płyn, który pacjent wypija, zbiera się w narządach zaatakowanych przez np. nowotwór. Dzięki temu lekarze mogą określić gdzie są guzy, przerzuty, jakiej są wielkości, wysokości, jaka mają strukturę.

Płyn gromadzi się nawet wokół małych zmian, co pozwala na wykrycie choroby w bardzo wczesnej fazie rozwoju.

– Ma jeszcze jedną ważną dla życia funkcję. Dotyczy diagnozowania węzłów wartowniczych – tłumaczy lek. med. Witold Skręt, zastępca dyrektora ds. lecznictwa. - Izotop, podany pacjentowi, przed operacją, gromadzi się w węzłach zaatakowanych przez nowotwór. Dzięki nowemu urządzeniu, widzimy które węzły są aktywne, a które zdrowe. W ten sposób możemy ograniczyć operację do wycięcia, tylko tych zaatakowanych węzłów – dodaje.

Ten sposób wykorzystywany jest w diagnozowaniu nowotworach skóry czy sutka piersi u kobiet.

Pięć tysięcy rocznie

- Gammakamera będzie badała pacjentów już w połowie stycznia – mówi Mirosław Sosna, dyrektor WZS w Rzeszowie. – Cieszymy się, że do nas dotarła, bo na co dzień widzimy, jak bardzo to badanie potrzebne jest pacjentom z Podkarpacia.

Poprzedni sprzęt badał 5 tysięcy pacjentów rocznie. Nowa gammakamera ma większe możliwości. Ilu przepada pacjentów, będzie zależało m.in. od potrzeb 60 podmiotów, z którymi zespół specjalistyczny, ma podpisane umowy.

- Można nią badać pacjentów w każdym wieku. Kilkudniowe noworodki, seniorów, a nawet dzieci jeszcze w łonie matki – dodaje koordynator pracy średniego personelu medycznego w zakładzie Medycyny Nuklearnej. Gammakamera pozwala np. Diagnozować choroby układu moczowego, u nienarodzonych dzieci.

Urządzenie kosztowało 3,4 mln zł

Urządzenie kosztowało prawie 3,4 mln zł. 2,7 mln zespół dostał od Ministerstwa Rozwoju i Finansów. Pozostała kwota to wkład własny WZS – ponad 140 tys. zł. Dołożył się też Urząd Marszałkowski, który na ten cel przeznaczył ponad 538 tys. zł.

– To dopiero początek inwestycji związanych z opieką zdrowotną – zapewnia Krystyna Wróblewska, posłanka PiS. To dzięki m.in. jej wsparciu, jak podkreślano podczas czwartkowej konferencji prasowej w Wojewódzkim Zespole Specjalistycznym, udało się zdobyć w ministerstwie pieniądze na kupno gammakamery.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Moja mama ma raka nerki z przezutami...lekarze nie chca Jej leczyc..zaczelysmy same leczenie ekstraktami konopnymi CBD +CBDA 6% kupionymi na konopiafarmacja pl ...czekamy na efekty...na pewno poprawil sie Jej apetyt...na pewno jest silniejsza i bardziej chetna do zycia...takiej checi Jej bardzo brakowalo...na pewno Ja nic nie boli...czasem jakies delikatne kolki ktore same ustepuja....Wierze w te ekstrakty i mame...na pewno damy rade...
P
Polak

Pytanie zasadnicze czy będzie duży kontrakt na usługi aby diagnozować pacjentów szybko.

 
Dodaj ogłoszenie