Wojna o śmieci

Dorota Mękarska
Administrator wywozi tylko śmieci w workach z firmowym logo. Innych nie przyjmuje. Dlatego zalegają  halę.
Administrator wywozi tylko śmieci w workach z firmowym logo. Innych nie przyjmuje. Dlatego zalegają halę. Fot. Dorota Mękarska
Worki miały ucywilizować gospodarkę odpadami na targowisku, a zrobił się bałagan i jest śmierdzące śmietnisko.

Zieleniak z hali targowej tonie w śmieciach. Tak dzieje się od 4 miesięcy, kiedy to Sanocki Zakład Gospodarki Mieszkaniowej wprowadził worki do zbierania odpadków. Policja zaczyna karać kupców.

Do kwietnia wyrzucali śmieci do kontenera. Na hali było względnie czysto. Na wiosnę Sanocki Zakład Gospodarki Mieszkaniowej - administrator hali poinformował, że ze względu na remont wsypu, śmieci będą zbierane do worków o pojemności 120 l. Na każde stoisko przypadło po 4 worki.

- Wprowadziliśmy system workowy, by ucywilizować gospodarkę odpadami - deklaruje Janusz Tworzydlak, dyrektor SPGM.

Zabierajcie śmieci do domu!

Szybko okazało się, że 4 worki na stoisko to za mało. Sprzedawcy zaczęli gromadzić odpadki do innych pojemników, ale administrator poinformował, że worki bez logo SPGM nie będą odbierane.

- Zapytałam, co mam robić z tymi śmieciami. Administrator odpowiedział, że mogę je zabrać do domu - oburza się Małgorzata Węgrzyn z warzywniaka.

Zaczęli wyrzucać odpadki do tego, co mają pod ręką: do pudeł i toreb. Niektórzy trzymają stosy śmieci przy stoiskach, inni składują je z tyłu. A tamtędy przechodzą klienci, którzy chcą zrobić zakupy na wyższych piętrach hali. Przechodzą obok cuchnącej góry odpadków.

Do osiedlowych kontenerów

Niektórzy sprzedawcy zabierają śmieci do aut i podrzucają do osiedlowych kontenerów. - Wiemy, że tak nie powinniśmy robić - przyznają zgodnie. - Ale jakie mamy wyjście?

- W innych miastach nie ma takiego problemu. Wszystkie śmieci są codziennie zabierane, bo się za to płaci - mówi kupiec Kazimierz Szostak.

- Opłata za śmieci jest w opłacie targowej, która wynosi 2,20 zł dziennie od metra kwadratowego stoiska - dodaje jego żona.

-Jeśli ktoś produkuje większe ilości śmieci, musi za ich wywóz dopłacić - odpowiada dyr. Tworzydlak. - Dodatkowe worki można kupić za 4,75 zł.

Policja na tropie śmieci

W wojnę o śmieci włączyła się policja. Wezwał ją administrator.

- Spisali mnie jako winnego, bo zostałem wskazany przez ochronę - przyznaje sprzedawca Andrzej Kurkarewicz. - Pewnie zostanę ukarany mandatem za to, że pakowałem śmieci do skrzynek po bananach.

- Tylko śmieci w naszych firmowych workach będą wywożone, bo my za ich zakup płacimy, a także za wywóz i utylizację - twardo stawia sprawę dyr. Tworzydlak.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie