Wokół osiedli Pobitno i Wilkowyja w Rzeszowie potrzebna jest nowa droga

Bartosz Gubernat
Bartosz Gubernat
Zdaniem okolicznych mieszkańców wydając pozwolenia na kolejne budowy, urzędnicy nie przemyśleli rozwiązań komunikacyjnych w tej okolicy. Dlatego kilka dni temu przy ulicy Bałtyckiej odbył się protest. Okoliczni mieszkańcy demonstrowali przechodząc przez jezdnię, aby zwrócić uwagę na problem nadmiernego ruchu. Paweł Olearka
Mieszkańcy osiedli Wilkowyja i Pobitno mają dość rozjeżdżania dróg przez samochody ciężarowe dowożące materiały na budowę bloków w okolicy. Domagają się przyspieszenia budowy nowej drogi.

W rejonie ulic Bałtyckiej i Morgowej realizowane są kolejne inwestycje mieszkaniowe. Aktualnie przy cmentarzu Wilkowyja powstają nowe wieżowce, a wcześniej wybudowano tu szkołę ojców Pijarów. Zdaniem okolicznych mieszkańców wydając pozwolenia na kolejne budowy, urzędnicy nie przemyśleli rozwiązań komunikacyjnych w tej okolicy. Dlatego kilka dni temu przy ulicy Bałtyckiej odbył się protest. Okoliczni mieszkańcy demonstrowali przechodząc przez jezdnię, aby zwrócić uwagę na problem nadmiernego ruchu.

- W tej chwili między naszymi domami odbywa się transport materiałów na budowę i dojazd do szkoły. Jeżdżą tu betoniarka za betoniarką, samochody z piaskiem i innymi materiałami. Część ulicy Bałtyckiej jest już zniszczona. Poza tym, mamy tutaj utworzoną strefę ruchu, w której obowiązuje ograniczenie prędkości do 20 km/h, a piesi mają bezwzględne pierwszeństwo przed samochodami. Niestety kierowcy tego nie przestrzegają

- mówi jeden z mieszkańców.

Właściciele okolicznych domów przekonują, że nie mają nic przeciwko budowie kolejnych bloków i szkole. Domagają się jednak, aby rozbudowa osiedla szła w parze z rozwojem infrastruktury drogowej. Tym bardziej, że nowa droga, będąca obwodnica osiedla już dawno została zaplanowana, ale o jej realizacji na razie jest cicho.

- Chcemy, aby w tym temacie wreszcie coś się zaczęło dziać. A do czasu, kiedy ta droga powstanie, należy wykonać tymczasowy dojazd dla ciężarówek do budowy. Warunki ku temu są, bo działki w tym miejscu należą do miasta – mówi mieszkaniec ul. Bałtyckiej.

W Urzędzie Miasta Rzeszowa zapewniono nas, że nowa ulica, o której mówią mieszkańcy jest już planowana.

- Ma to być część tak zwanej obwodnicy północnej Rzeszowa. Fragment, o którym mówią mieszkańcy ma mieć około 3 kilometry długości. Połączy rejon ulicy Sieciecha, przez ulicę Marcina Filipa do drogi krajowej nr 94. Jeden z wariantów przebiegu trasy zakłada, że będzie ona prowadzić przez gminę Krasne. Dlatego sprawa wymaga dogadania szczegółów z gminą a także z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, która odpowiada za DK 94. Część drogi od strony ulicy Sieciecha jest ujęta w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego dla tej okolicy – mówi Artur Gernand z Biura Prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa.

W ratuszu zapewniają, że na jedną z najbliższych sesji Rady Miasta Rzeszowa zostanie skierowany wniosek o zabezpieczenie pieniędzy na projekt drogi. Taką decyzję podjął po spotkaniu z mieszkańcami pełniący obowiązki prezydenta Rzeszowa Marek Bajdak. Miejski Zarząd Dróg obiecuje natomiast, że postara się zorganizować wspólnie z deweloperami tymczasowy dojazd do budów.

Uczniowie wracają do szkół w systemie hybrydowym

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie