Wólczanka Wólka Pełkińska przegrała z Koroną Rzeszów, choć nie zasłużyła. Zwycięski gol Pawła Piątka do szatni

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Zwycięska bramka Pawła Piątka w meczu Korony Rzeszów z Wólczanką Wólka Pełkińska.
Zwycięska bramka Pawła Piątka w meczu Korony Rzeszów z Wólczanką Wólka Pełkińska. Ł. Pado
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Watkem Korona Bendiks Rzeszów skromnie pokonała u siebie Wólczankę Wólka Pełkińska. Zwycięskiego gola w pierwszej połowie strzelił Paweł Piątek.

Jak piłka potrafi być niesprawiedliwa, przekonali się w pierwszej połowie gracze Wólczanki, którzy przez większość czasu byli drużyną przeważającą i stworzyli dużo więcej okazji bramkowych od gospodarzy, a schodzili na przerwę przegrywając 0:1.

Korona zaczęła ofensywnie, bo z dwoma napastnikami w składzie. Pierwsze minuty zdawały się potwierdzać taki plan rzeszowian na ten mecz, ale szybko inicjatywę zaczęli przejmować przyjezdni, których grą kierował Mateusz Podstolak. To jego strzały stanowiły największe zagrożenie pod bramką Korony. W 12. minucie efektownie uderzenie pomocnika Wólczanki obronił Paweł Pawlus, minutę później nieznacznie pomylił się z kolei Jan Peda.

W 34. minucie ładną akcją popisał się Jakub Lorek, który oszukał obronę Korony, wycofał przed pole karne, a tam był Podstolak, który sprawdził jakość aluminium na poprzeczce bramki stadionu w Krasnem. Zaraz potem zaś Mateusz Kantor stojąc na linii swojej bramki odbił strzał Rusłana Maruszki.

Nieliczne okazje miała też Korona. Dośrodkowanie Kantora do Mateusza Jędryasa przeciął bramkarz Wólczanki. Potem Jędryas nieznacznie spudłował z wolnego, aż w końcu w ostatniej akcji pierwszej połowy puszczony w uliczkę Piątek znalazł się sam na sam z Jakubem Dutką i nie dał mu szans.

Po zmianie stron od początku do przodu ruszyli goście, ale piłka nie chciała ni jak wpaść do bramki, a próbowali zarówno Podstolak, jak i Lorek i Adrian Soboń czy Dawid Wach. Żadnemu z nich nie udało się jednak znaleźć sposobu na Pawła Pawlusa. Mimo to nie rezygnowali, a momentami Korona była, jakby schowana za podwójną gardę. Gospodarze jednak od czasu do czasu starali się kąsać kontrami i tak m.in. w sytuacji sam na sam był Karol Nieckarz, ale nie zdołał pokonać Dutki. W końcówce jeszcze głową strzelał Rusłan Maruszka, ale i jego uderzenie obronił Pawlus.

Watkem Korona Bendiks Rzeszów – Wólczanka Wólka Pełkińska 1:0 (1:0)

Bramka: 1:0 Piątek 45.

Korona: Pawlus – Kardyś, Drozd ZK, Kocój, Padiasek – Kawalec (77 Dudzik), Bober, Kantor ZK, Pieniążek (55 Nieckarz) – Piątek (77 Kałaska), Jędryas (90 Mazur). Trener Grzegorz Opaliński.

Wólczanka: Dutka – Peda ZK, Maruszka, Pawłowski, Łazarz - Kędzior, Podstolak, Soboń, Lorek ZK, Kowal – Wach (87 Dusiło). Trener Marcin Wołowiec.

Sędziował: Podstolak (Lubaczów).

Widzów 200.

Znamy przyszłość Roberta Kubicy. WYWIAD

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie