Woprowcy nad Jeziorem Solińskim gotowi do sezonu. Były już pierwsze wypłynięcia ratownicze. Od kiedy będą czynne kapieliska?

Ewa Gorczyca
Ewa Gorczyca
Załoga łodzi ratowniczej szybko może dotrzeć w każde miejsce zalewu solińskiego
Załoga łodzi ratowniczej szybko może dotrzeć w każde miejsce zalewu solińskiego Tomasz Jefimow
Załoga łodzi ratowniczej stacjonuje już w Bazie Centralnej Bieszczadzkiego WOPR w Polańczyku. Będzie też karetka wodna. Ratownicy w tym sezonie spodziewają się dużej liczby turystów wypoczywających nad Jeziorem Solińskim. Kąpieliska będą otwarte od 1 lipca.

Oficjalnie sezon nad "bieszczadzkim morzem" startuje 1 lipca. Wtedy uruchamiane są kąpieliska i wtedy też woprowcy z Bieszczadzkiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, które ma swoją siedzibę w Krośnie, oficjalnie rozpoczynają całodobowe dyżurowanie w bazie w Polańczyku.

Teraz dyżury trwają od godz. 8 do 18. - Jednak zawsze jest ktoś na miejscu i można na nas liczyć także poza tymi godzinami – mówi Jacek Ukleja, koordynator w BWOPR nad Jeziorem Solińskim.

Solina wraca do życia po zniesieniu części koronawirusowych ...

Dowiódł tego miniony weekend, kiedy to słoneczna, wręcz upalna pogoda, zwabiła nad zalew wiele osób.

- Widać było, że ruch turystyczny zaczyna się już rozkręcać. Ludzie są spragnieni przebywania na świeżym powietrzu

- oceniają woprowcy.

Nie obyło się bez konieczności interwencji. Pierwsze alarmowe wypłynięcie dotyczyło pomocy turyście z powiatu rzeszowskiego. Mężczyzna przebywający na plaży w rejonie Olchowca doznał razu nogi, prawdopodobnie skręcił kostkę.

Woprowcy już dwa razy holowali łódki, które utknęły na zalewie, pomagali też policjantom w poszukiwaniu trzech mężczyzn, którzy zostawili cały swój sprzęt – namioty i zarzucone wędki – na plaży.

Jeden z żeglarzy zauważył ich przedłużającą się nieobecność i obawiał się, że weszli do wody i coś się im stało.

– Na szczęście zostali szybko zlokalizowani. Jak się okazało, mieli żaglówkę i ponton, wypłynęli na ryby i przez dłuższy czas ich nie było – relacjonuje Jacek Ukleja. I dodaje, że takie zgłoszenia oznaczają, że ludzie patrzą na siebie, zwracają uwagę na pewne sytuacje. – To dobrze, bo lepiej prewencyjnie sprawdzić i upewnić się, że wszystko w porządku niż gdyby pomoc miała przyjść za późno – uważa.

Do sezonu szykują się też żeglarze. Ratownicy wodni służą im pomocą przy wodowaniu łódek, mają odpowiedni sprzęt.

Jeśli idzie o jachty, na razie nie było niebezpiecznych zdarzeń Wprawdzie wodniacy doświadczyli już gwałtownej burzy nad zalewem, ale nikogo nie zastała ona na jeziorze.

- Zbierała się powoli i ludzie którzy korzystali z jednostek pływających, mieli czas żeby spłynąć do brzegu. My patrzyliśmy przez lornetkę na jezioro i mieliśmy sytuację pod kontrolą - dodaje Ukleja.

Na pływanie w zalewie jeszcze – co podkreślają ratownicy – za wcześnie. Woda ma zaledwie 15 stopni.

Oficjalnie sezon kąpielowy nad jeziorem solińskim rusza 1 lipca. W tym roku mają być otwarte trzy kąpieliska: największe w sąsiedztwie przystani Białej Floty w Solinie, dwa mniejsze w Polańczyku – na Cyplu i na Patelni. Będzie też można kąpać się bezpiecznie w Zawozie (ale dopiero od połowy lipca). Gmina Solina aktualne zbiera oferty od zainteresowanych organizacją tych kąpielisk i ich zabezpieczeniem ratowniczym.


W Oleszycach powstał testowy odcinek drogi, wybudowanej z użyciem komponentu siarkowego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie