"Wrota Podkarpackie" zbada prokurator

Wojciech Malicki Małgorzata Froń
Raport CBA, do którego dotarliśmy wczoraj, będzie podstawą doniesienia do prokuratury, które wobec twórców "Wrót Podkarpackich” planuje złożyć marszałek
Raport CBA, do którego dotarliśmy wczoraj, będzie podstawą doniesienia do prokuratury, które wobec twórców "Wrót Podkarpackich” planuje złożyć marszałek
CBA ustaliło, że w urzędzie marszałkowskim doszło do nieprawidłowości w trakcie powstawania portalu internetowego "Wrota Podkarpacia".

Niedopełnienie obowiązków, poświadczenie nieprawdy i działanie na szkodę interesu publicznego zarzuca Centralne Biuro Antykorupcyjne urzędnikom odpowiedzialnym z "Wrota Podkarpackie". Jeszcze w tym tygodniu marszałek kieruje sprawę do prokuratury.

Jak kilkakrotnie informowaliśmy, "Wrota Podkarpackie" kosztowały już 2,8 mln zł, a w tym roku pochłoną kolejne 1,3 mln zł. Mimo wydania przez poprzedni zarząd województwa (kierowany przez Leszka Deptułę) - tak olbrzymich sum - serwis wciąż szwankuje i jest w powijakach.

Zamiast zapowiadanych stu, można w nim załatwić tylko... dwie sprawy urzędowe. Wydatki na powstanie "Wrót" przez ostatnie kilka tygodni badało CBA.

Za co tyle pieniędzy

Liczący 40 stron protokół pokontrolny stwierdza jasno - wykonawca portalu - krakowska firma ComArch nie wywiązała się ze wszystkich postanowień umowy. W efekcie we "Wrotach" brakuje m.in. angielskiej i niemieckiej wersji językowej oraz wielu modułów tematycznych, m.in. wyszukiwarki, podpisu elektronicznego i "stan sprawy".

Kontrola wykryła, że Urząd Marszałkowski zapłacił wszystkie faktury, także za prace, których ComArch w ogóle... nie wykonał. Mimo to, urzędnicy za każdym razem podpisywali się pod zwrotem "Przyjęto bez zastrzeżeń". Konkluzja pokontrolna? "Urząd Marszałkowski wydatkował publiczne pieniądze nieadekwatnie do włożonego przez wykonawcę nakładu pracy"

Kto jest winny

Wedle CBA, zebrane dowody wskazują na uzasadnione podejrzenie powstania znaczącej szkody. A trzech urzędników Urzędu Marszałkowskiego: Jarosław Gawlik, były dyrektor departamentu promocji, Krzysztof Sizudak, były kierownik obsługi informatycznej Grzegorz Walicki, były kierownik projektu, nie dopełnili swoich obowiązków, działali na szkodę interesu publicznego i poświadczyli nieprawdę w protokołach odbiorczych.

Sprawa idzie do prokuratury

Zygmunt Cholewiński, marszałek podkarpacki, w rozmowie z Nowinami zapowiedział, że jeszcze w tym tygodniu złoży do prokuratury doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez urzędników odpowiedzialnych za "Wrota"

- Z protokołu CBA jasno wynika, że przy powstawaniu portalu doszło do nieprawidłowości - uzasadnia Cholewiński.

- Nie znam jeszcze treści protokołu CBA, dlatego nie mogę skomentować zarzutów pod moim adresem - mówi Jarosław Gawlik. Do pozostałych osób wspomnianych w raporcie nie udało się nam wczoraj dotrzeć.

Do sprawy wrócimy jutro.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie