Wspólnie działajmy, by było bezpieczniej

Stanisław Sowa
Stanisław Sowa
Stanisław Sowa

Na poboczach podkarpackich dróg zagęszcza się las krzyży. Niemal codziennie pokazujemy w Nowinach ludzkie dramaty, do których prowadzi jazda po alkoholu, nadmierna prędkość czy brak wyobraźni. Nie zmienia to przerażających statystyk.

Dlatego też dziś rozpoczynamy akcję "Bezpieczne drogi Podkarpacia". Wspólnie z naszymi Czytelnikami chcemy sprawić, by na podkarpackich drogach było choć trochę bezpieczniej.

Przede wszystkim chcemy zadbać o bezpieczeństwo pieszych, w szczególności dzieci. Wraz z dzisiejszym wydaniem Nowin otrzymują Państwo opaski odblaskowe. Mamy nadzieję, że rodzice i dziadkowie dopilnują, by dzieciaki zdążające do szkoły były widoczne na drodze. Serdecznie o to apelujemy!

Już dziś zwracamy się do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na odcinkach dróg przebiegających w okolicach szkół i przedszkoli. Będziemy pokazywać takie miejsca. Być może gdzieś potrzebna jest zmiana organizacji ruchu lub ograniczenie dopuszczalnej prędkości, albo też trzeba wybudować chodnik.

Będziemy wdzięczni Państwu za wszelkie sygnały, komentarze i wskazówki. Czekamy na głosy rodziców i nauczycieli. Tylko wspólnie działanie może sprawić, że na naszych drogach będzie bezpieczniej.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
marcin

Paradoksalnie pomysłem na zmniejszenie liczby wypadków może być podniesienie dopuszczalnych prędkości. Na drogach aż roi się od 40-tek, 50-tek, których nikt nie przestrzega. W Polsce w ogóle nie da się jeździć zgodnie z przepisami. Kto twierdzi inaczej, albo kłamie, albo nie jeździ samochodem. Poza tym wypadki nie dzieją się z powodu zbyt wysokich dopuszczalnych prędkości, tylko dlatego, że ktoś w obszarze zabudowanym jedzie np. 120 km/h. Dlatego zamienianie znaku 50-tki na 40 tkę, po to, by ludzie ze 120 km/h zwolnili do 100km/h (a tak to się u nas robi), jest drogą do nikąd. W końcu przecież dojdziemy do 0 km/h, a samochody coraz szybsze... Dziś każdy kierowca musi sam dostosowywać prędkość, sam oceniać sytuację, znaki bowiem są stawiane bez żadnej odpowiedzialności ze strony stawiających. Trudno się zatem dziwić, że kierując pojazdem łatwo popełnić błąd. Tak więc, jako kierowca chciałbym zaproponować wielką weryfikacją oznakowania, tam gdzie to możliwe znaczne podwyższenie dopuszczalnej prędkości (a gdzie trzeba - obniżenie), a wtedy można zwiększać liczbę radarów, patroli, itd.
Wiem, że jak na razie to bardzo niepopularny temat wśród dziennikarzy i mało kto odważy się go podjąć. Ale mam nadzieję, że mój postulat ujrzy światło dzienne, zanim oznakowanie naszych dróg przekroczy już wszelkie granice absurdu, a liczba wypadków wcale nie spadnie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3