Wstydliwa porażka do zera w Lubinie z Cuprum. To już absolutny koniec resztek złudzeń i matematycznych szans Asseco Resovii na szóstkę

bellZaktualizowano 
Sezon przegrany. Czas myśleć o następnym
Siatkarze Asseco Resovii w meczu 25., przedostatniej kolejki rundy zasadniczej PlusLigi nieoczekiwanie łatwo i w bardzo kiepskim stylu przegrali na wyjeździe z przedostatnim w tabeli Cuprum Lubin 0:3 tracąc resztki złudzeń i matematyczne szanse na miejsce w czołowej szóstce sezonu. Nie takiej gry, nie takiej postawy oczekiwali od rzeszowskiej drużyny jej kibice.

Rzeszowski zespół jechał do Lubina po zwycięstwo za trzy punkty, które mogło przedłużyć - przynajmniej do niedzieli - resztki marzeń o miejscu w czołowej szóstce. Niestety, zagrali poniżej wszelkich oczekiwań, nie mówiąc o możliwościach. Nie zdołali wygrać choćby jednej partii. To bardzo wstydliwa i bolesna porażka. Na boisku byli zawodnicy, ale nie było ducha drużyny.

Cuprum rozpoczęło spotkanie od 4:0, przy dużej "pomocy" gości z Rzeszowa. Trener Gheorghe Cretu, którego dobrze pamiętają w Lubinie i nagrodzili go okolicznościowym upominkiem, szybko poprosił o przerwę. Od stanu 7:3 dla gospodarzy resoviacy wzmocnili zagrywkę oraz skuteczność na siatce i przejęli inicjatywę (10:8). Po drugiej punktowej zagrywce Kawiki Shoji'ego Asseco Resovia uciekła na dystans czterech punktów (20:16). Wydawało się, że złapała właściwy rytm i spokojnie dokończy dzieła. Tymczasem niespodziewanie wszystkie sprawy w swoje ręce wzięli podopieczni trenera Marcelo Fronckowiaka, którzy przy dosyć biernej postawie naszej drużyny zdobyli siedem punktów z rzędu. Prowadzili 23:20. Punktowali po bloku na Damianie Schulzu, autowym zbiciu tego zawodnika, atakach Jakuba Ziobrowskiego i Luke Smitha, bloku na Jakubie Jaroszu, który zmienił nieskutecznego Schulza. Ziobrowski mający w swoim CV resoviacki rozdział (AKS Resovia, 2013-2016) dał "Miedziowym" setbola, którego wykorzystał Damian Boruch.

Przy stanie 4:1 dla miejscowych w drugim secie na boisku weszli Thibo Rossard i Mateusz Masłowski. Cuprum nie odpuszczało (8:4). Kolejny fragment tej odsłony Resovia wygrała 6:1 i wysforowała się na prowadzenie 10:9. Przez dłuższy czas trwała wyrównana walka. Po kolejnym spektakularnym bloku rozgrywającego Kerta Toobala notowano 15:15. Po następnej udanej zastawie miejscowych na tablicy wyświetlił się remis 18:18. Rossard palnął w aut i Cuprum prowadziło 19:18. Ziobrowski podwyższył na 21:19. Zły i zdenerwowany slabą grą swoich podopiecznych Cretu wziął czas. Nic to nie dało. Siła ofensywna gości była mizerna. Zawodnicy z Lubina byli bardziej zdeterminowani, dokładniejsi, lepsi, choć nie grali jakiejś specjalnej siatkówki, ale byli drużyną. Ziobrowski zdobył dla niej ostatni brakujący punkt. Gospodarze prowadzili w meczu 2:0. Był to absolutny koniec resztek iluzorycznych złudzeń rzeszowskiej ekipy i jej kibiców na miejsce w szóstce.

W trzecim secie gra Resovii nadal pozostawiała bardzo wiele do życzenia. Mnożyły się błędy. Po zagrywce Shoji'ego był remis 9:9. Potem prowadzili raz jedni, raz drudzy. Resovia miała kilka piłek setowych, ale ambitni i waleczni lubinianie obronili się i zadali decydujący cios. Przynajmniej trochę wstyd. Po już myśleć tylko o nowym sezonie. Gorzej już być nie może. We wtorek, na zakończenie rundy zasadniczej, do Rzeszowa przyjadą Cerrad Czarni Radom.

Cuprum Lubin - Asseco Resovia 3:0 (25:22, 25:22, 28:26)

Cuprum: Toobal 4, Grobelny 11, Smoliński 10, Ziobrowski 16, Boruch 4, L. Smith 9, Gruszczyński (libero) oraz Makoś, Zawalski, Wachnik 1. Trener Marcelo Fronckowiak.

Asseco Resovia: Shoji 3, Mika 4, Lemański 12, D. Smith 11, Buszek 5, Schulz 3, Perry (libero) oraz Jarosz 7, Masłowski (libero), Rossard 7. Trener Gheorghe Cretu.

Sędziowali: Marek Lagierski i Marcin Weiner. MVP: Kert Toobal.

Jakub Jarosz atakujący Asseco Resovia po meczu ze Skrą Bełchatów

Wideo

Materiał oryginalny: Wstydliwa porażka do zera w Lubinie z Cuprum. To już absolutny koniec resztek złudzeń i matematycznych szans Asseco Resovii na szóstkę - Nowiny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
P
Pimput

Asseco jest już praktycznie po sezonie. Teraz trzeba brać się za gruntowne zamiatanie po.... Kowalu. Co najmniej składu polowa do wymiany. 

zgłoś
j
jaan

eee tam wstydliwa :P ....panowie się cieszą że sezon już na finiszu :blink: . A może (w co wierzę) dostali informację że po sezonie...nie będzie jednak w Rzeszowie ciepłej posadki?????  :wacko:

zgłoś
c
co to

"Profesjonaliści" nie wiedzą co to wstyd. Grunt że kasa gra.

zgłoś
k
kalkulatorka

i tak nie mieli szans żadmych na 6 miejsce ,nauczcie sie przepisów to bedziecie wiedzieć dlaczego ....

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3