Wybierasz się w Bieszczady na długi weekend? Bieszczadzki Park Narodowy ostrzega planujących wyjście na szlaki przed trudnymi warunkami

Ewa Gorczyca
Ewa Gorczyca
Turyści przed schroniskiem Chatka Puchatka na Połoninie Wetlińskiej.
Turyści przed schroniskiem Chatka Puchatka na Połoninie Wetlińskiej. Krzysztof Kapica
Dyrekcja Bieszczadzkiego Parku Narodowego spodziewa się na długi weekend najazdu turystów. Ostrzega – szlaki po trzech tygodniach deszczu są bardzo błotniste i śliskie.

- To pierwsza taka sytuacja od 20 lat. Nie pamiętam, żeby o tej porze roku było tyle wody – mówi Ryszard Prędki, dyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego.

Stan szlaków to najważniejsze, co powinni brać pod uwagę ci, którzy planują w ten weekend wycieczkę w Bieszczady.

- Warunki pogodowe nas nie rozpieszczają. Ostatnio w niektórych miejscach w Bieszczadach spadło w ciągu doby tyle deszczu, co zwykle w ciągu całego miesiąca. Były też podtopienia w paru bieszczadzkich miejscowościach i lokalne powodzie

– mówi dyrektor Prędki.

Taka pogoda odbija się na stanie szlaków. – Tam, gdzie jest trwałe podłoże, kładki, stopnie czy progi jak na przykład w drodze na Tarnicę, warunki są lepsze. Gorzej na innych szlakach, tam jest bardzo trudno się poruszać – mówi Ryszard Prędki. I dodaje, że podstawą są dobre buty. Sprawdzą się też kijki, którymi można się podeprzeć na śliskiej ścieżce.

W weekend pogoda też będzie zmienna. Ma być ciepło, ale zapowiadane są burze.

– Na szczęście jest już dostępna infrastruktura, mamy kilkanaście deszczochronów, są też wiaty, gdzie można schronić się w razie ulewy. Trzeba tylko pamiętać o zachowaniu dystansu społecznego – mówi dyrektor.

Piękna pogoda, tłumy w Bieszczadach i ostatni weekend starej...

Otwarte są już wszystkie bieszczadzkie szlaki, ale turyści muszą pamiętać, że trwa remont schroniska Chatka Puchatka.

- Na niektórych portalach są błędne informacje, zachęcające do odwiedzenia schroniska. Ono nie działa, cały teren to obecnie plac budowy. Niestety, są osoby, które próbują sforsować ogrodzenie, mimo tablic zakazujących wstępu

– mówi dyrektor Prędki.

I dodaje, że szlak na Połoninę Wetlińską z Przełęczy Wyżnej szczególnie po ulewach, zmienił charakter i nie jest już taki łatwy.

- Zdecydowanie odradzamy go osobom starszym i rodzinom z małymi dziećmi – podkreśla.

Dyrekcja Bieszczadzkiego Parku Narodowego przygotowała komunikat z przydatnymi informacjami dla turystów:

  • Zatrzymywanie pojazdów odbywać się może wyłącznie na parkingach (ostatnio przy drogach wojewódzkich poprawiono zjazdy na nie, a tym samym polepszyły się warunki bezpieczeństwa)
  • W Wołosatem można parkować na dwóch parkingach (18 zł za dzień) a po ich zapełnieniu przy obiektach stadniny. Na miejscu są bezpłatne toalety, bar, salka edukacyjna i wystawa plenerowa. W samej miejscowości nie można parkować przy drodze.
  • Wstęp do Parku jest płatny (gotówką w punktach informacyjno-kasowych lub przez e-parki),
  • Zapoznajcie się z regulaminem zwiedzania. Koniecznie czytajcie oznaczenia. Cały czas Służba Parku będzie dyżurować i czuwać nad przestrzeganiem zasad, udzielając też informacji turystycznej.
  • Droga do Bukowca przez Tarnawę Niżną jest w kiepskim stanie. Trzeba jechać wolno i uważnie.

W Polańczyku powstaje Ekomarina

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie