Wyborcy pokazali swoją siłę

Dorota Mękarska
Halina Romerowicz (z lewej) nie kryła, że czuje się w RG jak "parszywa owca”. Dlatego Wacław Daszyk (z prawej), zagroził, że protestujący nie opuszczą sali, dopóki radni nie przestaną lekceważyć dwójki opozycjonistów.
Halina Romerowicz (z lewej) nie kryła, że czuje się w RG jak "parszywa owca”. Dlatego Wacław Daszyk (z prawej), zagroził, że protestujący nie opuszczą sali, dopóki radni nie przestaną lekceważyć dwójki opozycjonistów. DOROTA MĘKARSKA
Radni gminy wiejskiej Sanok ugięli się pod presją mieszkańców Strachociny i Pakoszówki, którzy pikietowali wczoraj podczas sesji w obronie swoich radnych.

Konflikt rozpoczął się na początku kadencji. Trzynastu radnych z koalicji wójta nie dopuściło do pracy w komisjach dwójki opozycjonistów: Haliny Romerowicz ze Starchociny i Tadeusza Kaczmarskiego z Pakoszówki.

Pierwsza uchwała w sprawie powołania członków komisji została podważona przez wojewodę z przyczyn formalnych - głosowanie było tajne, a powinno być jawne.

Drugą uchwałę radni podjęli w głosowaniu jawnym, ale zmian nie dokonali. Romerowicz i Kaczmarski nadal pozostali poza komisjami, chociaż Romerowicz jest jedynym nauczycielem w Radzie Gminy i to ona powinna kierować komisją oświaty lub przynajmniej być jej członkiem.

Mieszkańcy Strachociny i Pakoszówki, którzy przybyli na sesję, oprotestowali uchwałę, ale nic nie wskórali. Zapowiedzieli, że wrócą w jeszcze większej sile.

Stąd płyną podatki

- Strachocina i Pakoszówka to jedne z najbogatszych wsi w gminie - podkreśla Augustyn Pielech, mieszkaniec tej pierwszej. - W Strachocinie jest kopalnia gazu. Nie tak dawno wybudowano magazyn. Funkcjonuje tu wiele firm prywatnych. Od nas idą do budżetu znaczne dochody dla gminy. Nie może tak być, by nasi radni nie mieli wpływu na ten budżet.

Rado, opamiętaj się!

Na środową sesję przyjechało kilkudziesięciu mieszkańców obu wsi. Wspomogli ich również ludzie z innych miejscowości. Napisy na tablicach wzywały radę do opamiętania. Na jednej z nich napis: "Gmina nie jest prywatnym folwarkiem radnych". Na innej: "Gmina Sanok to nie Białoruś".

Ludzie nie będą już grzeczni

- Na poprzedniej sesji byliśmy grzeczni, ale teraz każda sesja będzie tak wyglądała - w imieniu protestujących zagroził Wacław Daszyk ze Strachociny.

Radny Janusz Wanielista, który na poprzedniej sesji prosił radnych o pokojowe rozwiązanie, tym razem bardzo stanowczo wezwał do zakończenia "spektaklu".

Wójt - mediator

Zwolennicy Romerowicz, jak i ona sama, oskarżyli wójta Mariusza Szmyda o wyreżyserowanie konfliktu. Wójt zasugerował w swoim wystąpieniu, aby radni uwzględnili protest.

Rada, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, jednogłośnie opowiedziała się za tym, aby Halina Romerowicz została członkiem dwóch komisji: oświaty i rozwoju gospodarczego, a radny Kaczmarski komisji oświaty i komisji budżetowej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie