Wychodzą z cienia

jam
Ze spotkań biznesu z władzami lokalnymi, płyną korzyści dla wszystkich - mówi Adam Kolat, prezes "S&M”.
Ze spotkań biznesu z władzami lokalnymi, płyną korzyści dla wszystkich - mówi Adam Kolat, prezes "S&M”. Fot. Jerzy Mielniczuk
Biznesmeni chcą znać plany rozwojowe miasta i współdecydować o jego przyszłości. W tym celu założyli Radę Biznesu i Przedsiębiorców.

RBiP jest dziełem przypadku. Powstała kilka dni temu, podczas spotkania prezydenta Andrzeja Szlęzaka z prezesami największych firm Stalowej Woli.

- Ci ludzie najlepiej wiedzą jak się zarabia pieniądze i jakie się przy tym ponosi ryzyko - mówi gospodarz Stalowej Woli. - Miasto jest w coraz lepszej kondycji i osoby, które tę kondycję wypracowały, mają prawo do większego wpływu na decyzje samorządu.

Rada jest jedynie ciałem doradczym prezydenta. Można się jednak spodziewać, że wkrótce wypłyną od niej pierwsze propozycje rozwiązań gospodarczych. Już na inauguracyjnym posiedzeniu Rady, prezesi zakładów metalurgicznych żalili się na horrendalnie wysokie koszty pozyskiwania energii. Pożerające prąd huty, sąsiadują przez ulicę z elektrownią, a muszą płacić wysokie koszty przesyłu.

- Cykliczne spotkania biznesu z władzami lokalnymi, są wieloletnim zwyczajem w naszej korporacji. Wierzę, że i w Stalowej Woli będzie z tego wiele korzyści - mówi Adam Kolat, dyrektor generalny "Stalschmidt & Maiworm", firmy należącej do światowego koncernu ATS.

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie