Niech nas nie uspokaja obniżka akcyzy na energię elektryczną dla gospodarstw domowych by ratować gospodarstwa domowe przed drastycznymi podwyżkami prądu. I tak musimy wprowadzić dużą dyscyplinę w domowych wydatkach. Czeka nas szok cenowy niemal w każdej przegródce domowego portfela: wydatki na żywność, paliwo, opłaty mieszkaniowe, a także pewnie na wszelkie usługi. To efekt kumulacji niesprzyjających trendów i zjawisk ekonomicznych. Co podrożeje, kiedy i o ile?

Oprócz zapowiedzianych już wysokich (prawie 6 proc.) podwyżek cen gazu i opłaty emisyjnej, która poniesie ceny benzyny czy oleju napędowego o co najmniej 8 groszy czeka nas szok cenowy w sklepach spożywczych; już nie tylko masło czy jaja, ale zdrożeje dosłownie wszystko. To efekt suszy, spekulantów na giełdach zbożowych wykorzystujących sytuację do windowania cen surowców rolnych, słabego złotego, odpływu ukraińskich pracowników do Niemiec i kumulacji wielu innych niekorzystnych czynników.
Najnowszy to szkoująca zapowiedź wzrost cen prądu dla gospodarstw domowych o co najmniej kilkanaście procent!

Obejrzyj wideo:

60 Sekund Biznesu: Podrożeje wszystko