Wyjeżdżają z Dębicy

Sławomir Oskarbski
Natalia Poręba: - Mam pracę, ale zaglądam do pośredniaka. Może znajdę ciekawą ofertę?
Natalia Poręba: - Mam pracę, ale zaglądam do pośredniaka. Może znajdę ciekawą ofertę? NATALIA CZUDECKA
W mieście bezrobocie spada. Dlaczego? Bo wielu szukających pracy wyjeżdża do Anglii i Niemiec. Dębica i okolice pustoszeją.

- Rok temu byłam już bliska decyzji o wyjeździe za granicę, chciałam się opiekować dziećmi - mówi Natalia Poręba, studentka. - Ostatecznie zostałam w Polsce. Bałam się, że za słabo znam angielski. Teraz mam pracę w Dębicy, ale zamieniłabym ją na lepiej płatną. Korci mnie, żeby wyjechać za granicę.

Zamienił biurko na kielnię

Mniejsze opory przed wyjazdem miał 30-letni Jurek z Dębicy. Pracował w urzędzie, nie najgorzej zarabiał, ale mimo to zdecydował się na wyjazd. Zaryzykował, bo nie znał angielskiego, nie miał nikogo znajomego na Wyspach. Słyszał jednak, że w Irlandia to raj dla Polaków i pojechał w ciemno.

Opłaciło się. Wygodną pracę za biurkiem zamienił na harówę na budowach, to nie żałuje. Pieniędzy wystarcza mu nie tylko na utrzymanie, ale również na to, by się dobrze zabawić. W Irlandii znalazł nowych przyjaciół. Do Polski przyjeżdża zobaczyć się z rodziną.

1500 mniej bezrobotnych

Takich jak on jest dużo więcej. Trudno ich policzyć, bo nie wszyscy zgłaszają do urzędów swoje wyjazdy. Pewnym wskaźnikiem jest coraz niższy poziom bezrobocia.

- Od lutego liczba bezrobotnych systematycznie maleje - analizuje Marcin Nowak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Dębicy. - W styczniu mieliśmy zarejestrowane 9,3 tys. osób. Teraz jest 1,5 tys. mniej.

Ilu z nich wyjechało na saksy, nie wiadomo.

- Od początku roku do końca maja zagraniczny wyjazd zgłosiło nam 452 osoby - informuje Nowak. - W ubiegłym roku takich emigrujących bezrobotnych było 1040, a w 2005 r. - 940. - Szacuję, że tych, którzy wyjechali jest więcej. Nie wszyscy się do tego przyznają.

Fachowcy potrzebni w Dębicy

Praca za granicą wciąż kusi dębiczan, chociaż tablice PUP pełne są ofert. Poszukiwani są zwłaszcza kierowcy i sprzedawcy. Pojawia się też dużo propozycji pracy sezonowej.

- Te ostatnie nie cieszą się zbyt dużym zainteresowaniem. Jeśli ktoś ma pracować tylko w sezonie, to woli wyjechać za granicę, bo tam zarobki są dużo wyższe - mówi Nowak.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie