Wyjście awaryjne: Jodłowski

    Wyjście awaryjne: Jodłowski

    Paweł Kuca

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Następcą Stanisława Ożoga, starosty rzeszowskiego będzie Józef Jodłowski z Lubeni. W objęciu funkcji pomógł mu fakt, że starostą nie chciał być Marek Sitarz, obecny wicestarosta.
    Józef Jodłowski ma 50 lat, jest żonaty i ma trójkę dzieci. Jest absolwentem Technikum Mechanizacji Rolnictwa w Łańcucie. Ma gospodarstwo rolne o pow.

    Józef Jodłowski ma 50 lat, jest żonaty i ma trójkę dzieci. Jest absolwentem Technikum Mechanizacji Rolnictwa w Łańcucie. Ma gospodarstwo rolne o pow. ok. 8 ha i firmę handlowo-usługową. Zapowiedział, że na czas pełnienia funkcji starosty, zrezygnuje z jej prowadzenia. Jest też ławnikiem Sądu Okręgowego w Rzeszowie. ©WOJCIECH ZATWARNICKI

    - Kiedy pan Sitarz odmówił objęcia stanowiska, szukaliśmy innego kandydata wśród radnych powiatu. Nikt spoza rady nie miałby szans na wybór. Pracę nowego starosty ocenimy za kilka miesięcy - tłumaczył Ożóg, pytany przez dziennikarzy, czy wybór Jodłowskiego nie był trochę awaryjny.

    Dostał tyle, ile trzeba

    W powiecie zdecydowaną przewagę ma prawica z klubu Podkarpacie Razem (15 radnych). Jodłowski był jedynym kandydatem. Na wczorajszej sesji dostał 15 głosów (tyle ile było trzeba do wyboru). Jego zastępcą dalej będzie Sitarz, na co dzień dyrektor Zespołu Szkół w Łące.
    - Chcę kontynuować rozwój powiatu. Rozbudowywać sieć dróg i mostów - zapowiedział Jodłowski.

    Nie psujmy atmosfery

    Na wczorajszej sesji radni pożegnali też starostę Ożoga, który został posłem PiS. Atmosfera była tak podniosła, że kiedy jeden z radnych zapytał, dlaczego do dymisji podaje się cały zarząd, a nie tylko starosta, usłyszał, żeby nie psuł atmosfery takimi problemami.
    - To piękny przykład jak powinna wyglądać kariera polityka - wychwalał Ożoga, Stanisław Obara, przewodniczący rady powiatu.
    Na sesję tłumnie stawili się wójtowie sąsiednich gmin, dyrektorzy szkół i przedstawiciele policji. Każdy z dużym bukietem kwiatów. Od kolegów z rady, Ożóg dostał zegarek, a od Wojciecha Wdowika, wójta Świlczy poczet królów polskich.
    - Była Polska Piastów, była Polska Jagiellonów, ale była też Polska liberum veto. Wyciągnij z tego wnioski - mówił do Ożoga, w domyśle nawiązując do dalszych planów poszerzenia Rzeszowa.
    Na pożegnanie starosty, wszyscy w przerwie sesji, uraczyli się ciastkami, sałatkami i wędlinami.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo