Wyniki: piłka nożna, klasa O Krosno

    Wyniki: piłka nożna, klasa O Krosno

    sec

    Nowiny

    Nowiny

    Wyniki: piłka nożna, klasa O Krosno
    Bramkarz Przełomu Besko uderzył sędziego bocznego podczas meczu swojej drużyny z Gamratem Czarnymi Jasło. Incydent doprowadził do przerwania spotkania w 66. minucie, przy stanie 4-1 dla jaślan.
    Wyniki: piłka nożna, klasa O Krosno
    Punkty zgubił wicelider tabeli, Szarotka Uherce, remisując u siebie z Piastem Miejsce Piastowe. Taki sam, niespodziewany wynik, zanotował GKS Krościenko-Wyżne w Baligrodzie z Leśnikiem. Wysoko natomiast wygrały: Cosmos Nowotaniec i Bieszczady Pamo Plast Ustrzyki Dolne.

    ZAMCZYSKO ODRZYKOŃ - KOTWICA KORCZYNA 0-2 (0-0)
    BRAMKI: Zych (50), Słowik (76).

    ZAMCZYSKO: B. Pleczar - Czekański, Haniebnik (60. P. Wilk), Drozd, Lenart - Bryś, M. Wilk, Kossakowski, Stec (51. Modliszewski) - Syrek, Bardzik (65. Zaręba).
    KOTWICA: Paczosa - B. Gazda, Prajznar, Piotr Gazda, Gonet - Pojnar, P. Urbanek, Ochwat (80. A. Pelczar), Paweł Gazda - Zych (77. K. Urbanek), Słowik (83. Haznar).

    SĘDZIOWALI Paweł Pitak oraz Piotr Mroczka, Marcin Szczepanik (Krosno). ŻÓŁTE KARTKI: Lenart, Czekański, Haniebnik - Słowik. CZERWONA: Kossakowski (79 za krytykowanie decyzji sędziego). WIDZÓW 150.

    Obydwie miejscowości sąsiadują ze sobą i mecze między nimi zawsze dostarczały sporej dawki emocji. Tym razem inicjatywa od początku należała do gości. W 15. minucie w dogodnej sytuacji znalazł się Słowik, ale piłka po jego strzale minimalnie minęła cel. Później Zych ograł Haniebnika, wszedł w pole karne i jego strzał zablokował obrońca. Ten sam zawodnik nieznacznie też chybił po dośrodkowaniu Pawła Gazdy. W 38. minucie szanse na objęcie prowadzenia miało Zamczysko. Na strzał zdecydował się Mateusz Wilk i piłka zmierzająca do siatki odbiła się od głowy obrońcy Kotwicy. Po przerwie sytuacja wróciła do normy, czyli ton wydarzeniom na murawie zaczęli ponownie nadawać przyjezdni. W końcu Kotwica optyczną przewagę potwierdziła zdobyciem gola. Z roku dośrodkował Słowik, a Zych z bliska skierował piłkę do siatki. Następnie Paweł Gazda zagrał do Słowika, który nie trafił do celu. Zawodnik ten zrehabilitował po kilku minutach, kiedy to przeprowadził indywidualną akcję i w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi. Wynik mógł jeszcze podwyższyć Haznar, który głową przeniósł piłkę nad bramką. Gola dla gospodarzy mógł zdobyć Mateusz Wilk, jednak piłkę po jego strzale w ładnym stylu złapał Paczosa.



    LEŚNIK BALIGRÓD - GKS KROŚCIENKO WYŻNE-PUSTYNY 1-1 (0-0)
    BRAMKI: M. Gembuś (65) - Krauz (77).

    LEŚNIK: Barbara - Graboń, Pomykała, Sadowski, Janków - R. Gembuś, M. Gembuś, Sidor, Biłas (46. Chytła) - Wąchocki (55. Bereżański), Różycki.
    GKS: Nowak - Leczek, Żywiec, Dubis, S. Kwolek - Pernal, Gonet (72. Sokołowski), Nycz, G. Kwolek - Jachyra, Krauz.

    SĘDZIOWALI Mazur oraz Gosztyła, Nocoń (Sanok). ŻÓŁTE KARTKI: Pomykała, Różycki, Chytła. WIDZÓW 30.

    Faworyzowani goście nie zdołali sięgnąć po komplet punktów. Na przeszkodzie stanęli bowiem dobrze dysponowani tego dnia piłkarze Leśnika. Gospodarze poprawnie zagrali w każdej formacji, rzadko dopuszczając rywali pod własną bramkę. Przed przerwą żadnej z drużyn nie udało się pokonać bramkarzy. W drugiej połowie prowadzenie dla Leśnika uzyskał Marcin Gembuś, skutecznie egzekwując rzut wolny z 25 metrów. Wyrównał niezawodny Krauz, który wykończył kontratak swojego zespołu.

    START RYMANÓW - SANOVIA LESKO 1-2 (0-1)
    BRAMKI: Kolasiński (83) - Ochmański 2 (11, 67).

    START: Kielar - Wityński, Niemczyk, Smoleń (46. Kamiński), Krukar - Kubit (80. Wojtoń), Cetnarski, Zima (60. Kijowski), Kolasiński - Matkowski (65. Maślany), Penar.
    SANOVIA: Krajewski - Armata, Czenczek, Tylka, Niedziocha - Zięba, Bem (75. Podgórski), Paszkowski (70. Steliga), Rettinger - Ochmański, Denega (60. Gembuś).

    SĘDZIOWALI Garbiński oraz Siwak, Dobosz (Brzozów). WIDZÓW 100.
    Goście szybko objęli prowadzenie po indywidualnej akcji Ochmańskiego. Otrzymał on piłkę na 25 metrze, podciągnął w kierunku pola karnego i strzelił nie do obrony tuż przy słupku. Ten sam zawodnik podwyższył rezultat, dobijając uderzenie Gembusia, który dwukrotnie próbował pokonać bramkarza Startu. Za pierwszym razem piłka odbiła się od słupka, później sparował ją Kielar i dopiero poprawka Ochmańskiego, za trzecim podejściem, okazała się skuteczna. Gole dla Sanovii mogli zdobyć jeszcze: Zięba (raz obronił Kielar, a za drugim piłka nieznacznie minęła cel) oraz Podgórski (uderzał głową tuż obok słupka).


    NAFTA JEDLICZE - LKS SKOŁYSZYN 0-1 (0-0)
    BRAMKA: Rąpała (68).

    NAFTA: Krawczyk - Błażejowski, Sanocki, Wierdak, Serwiński - Guzik, Jędrzejczyk, Wiśniowski, Smosna - Kut, Dubiel.
    SKOŁYSZYN: Uchman - Turek, Jankowicz, Marcin Czochara, Michał Czochara - Zawisza, Bienias, Gutkowski, Kędzior - Krzysztofik, Rąpała.
    SĘDZIOWALI Piotr Ekiert oraz Piotr Kubit, Krzysztof Łuksa (Krosno). ŻÓŁTE

    KARTKI: Smosna - Jankowicz. WIDZÓW 50.
    Nafta podtrzymała tradycję przegrywania u siebie i zdobywania punktów na wyjazdach. Tym razem jakiejkolwiek zdobyczy pozbawił gospodarzy Rąpała, wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem. Gospodarze dążyli do wyrównania, ale celu nie zdołali zrealizować. Obrona Skołyszyna była tego dnia wyjątkowo dobrze dysponowana.

    BIESZCZADY PAMO PLAST USTRZYKI DOLNE - GÓRNIK STRACHOCINA 4-0 (1-0)
    BRAMKI: B. Kołodziej (22-karny), Tarnolicki (53), M. Łoch (68), Balasa (74).

    BIESZCZADY PAMO PLAST: Kalinowski - Kurzeja, K. Łoch, M. Łoch, Chudzik - Ożóg (70. Pęcak), Kunah-Doe, B. Kołodziej, Tarnolicki - Balasa (77. W. Kołodziej), Gromala.
    GÓRNIK: Boruta - Wroniak, Lechoszest, Hodyr, Koczera - Galant, Magilany, Płoucha, Popowicz - Piotrowski, Łuczka.

    SĘDZIOWALI Bogusław Cysarz oraz Józef Krzysztyński, Piotr Bolanowski. ŻÓŁTE KARTKI: Balasa, Ożóg, Gromala, B. Kołodziej. WIDZÓW 100.
    Mecz toczył się pod dyktando miejscowych. Dominacja na murawie znalazła potwierdzenie w wyniku spotkania, który mógł być jeszcze bardziej okazały na korzyść Bieszczadów. Boruta udanymi interwencjami uratował jednak swój zespół od wyższej porażki.

    PRZEŁOM BESKO - GAMRAT CZARNI JASŁO 1-4 (0-2)
    BRAMKI: Kapłon (68) - Warzocha (23), Majewski 2 (40, 52), Munia (66).
    Mecz został przerwany w 66. minucie. Wtedy to Grzegorz Munia zdobył dla jaślan czwartego gola, a bramkarz Przełomu, Artur Borkowski, interweniował u arbitra głównego, kwestionując prawidłowość zdobytej bramki (twierdził, że padła ze spalonego). Za protesty został ukarany czerwoną kartką. Wówczas postanowił sam wymierzyć sprawiedliwość, zdaniem Borkowskiego, głównemu winowajcy całego zamieszania, czyli sędziemu bocznemu Dariuszowi Wierdakowi. Bramkarz Przełomu podbiegł do sędziego i uderzył go. Artur Szelc, prowadzący mecz jako główny arbiter, postanowił po tym incydencie zakończyć spotkanie.
    sec

    POZOSTAŁE WYNIKI: Szarotka Uherce - Piast Miejsce Piastowe 1-1 (1-1) Pałysz (40) - Pelczar (44); Cosmos Nowotaniec - Wisłoka Nowy Żmigród 5-0 (3-0).

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (8)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (8) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Wideo