Wystrzał armaty może budzić turystów w hotelu w Przemyślu

Norbert Ziętal
Tomasz Szpakowski (nz. z lewej) i Grzegorz Malik planują w forcie III Łuczyce pod Przemyślem urządzić ekspozycję i nietypowy hotel. Norbert Ziętal
- To będzie nietypowy hotel. Trudne, frontowe warunki. Prosta, drewniana prycza. Brutalna pobudka o świcie, a zamiast budzika może wystrzał armatni. Żadnych wygód. Wszystko ma być na forcie III Łuczyce.

Zresztą, nie wiadomo, czy podczas takiego noclegu, utrudzony turysta w ogóle byłby w stanie oko zmrużyć. Bo co zrobić, gdy o trzeciej nad ranem zaatakuje nieprzyjaciel? Kilka sekund na przebudzenie się i już trzeba być na swojej pozycji. W gotowości do obrony. Tak jak prawdziwi obrońcy twierdzy.

- Na razie jeszcze nie wiemy, czy warunki będą aż tak ekstremalne, ale takie noclegi na pewno będziemy chcieli zorganizować. Będą jedną z większych atrakcji fortu - mówi pan Grzegorz.

Za spanie na prostej, żołnierskiej pryczy turysta otrzymywałby dyplom - certyfikat, że nocował w cesarsko - królewskiej twierdzy.

To na razie marzenia. Aby je zrealizować, dwójkę pasjonatów czeka mnóstwo pracy.

To nie może być Ruskich, zbyt solidna robota

Wnętrze koszar szyjowych.
Wnętrze koszar szyjowych. Norbert Ziętal

W koszarach szyjowych będzie ekspozycja umundurowania i sprzętu a także hotel z frontowymi warunkami. (fot. Norbert Ziętal)Mamy szczęście. Pogoda wprost wymarzona do lustracji fortu. Roślinność jeszcze śpi zimowym snem, wszystko jest odsłonięte. Lekki mróz zmroził ścieżki. Dzięki temu nie utoniemy w błocie. Fort znajduje się na wzgórzu, prowadzi do niego długa, kręta droga.

- W lecie nie zobaczylibyśmy nawet połowy z tego. Wszystko zakrzaczone. W niektórych miejscach trudno nawet przejść, tak zarośnięte, że nie ma szans się przebić - opowiada pan Tomasz.

Twierdzę oglądamy wspólnie z konserwatorem przyrody. Przez lata narosło sporo dzikiej roślinności. Większość krzaków i sporo drzew trzeba będzie wyciąć.

Konserwator wskaże, co pasjonaci mogą usunąć. Zostaną tylko najcenniejsze okazy.
Po pokonaniu wzgórza wita nas niewielki, betonowy budynek. Dwie pary wąskich drzwi. Podobne do ubikacji, ale raczej była to wartownia.

- Solidna robota, staranne wykonanie. Równe tynki. To nie mogła być robota Ruskich, bo jest zbyt dokładna. Zapewne austriacka - ocenia pan Tomasz.

Jedyna kaponiera w twierdzy

Prawdziwy rarytas. Jedyna zachowana w Twierdzy Przemyśl kaponiera.
Prawdziwy rarytas. Jedyna zachowana w Twierdzy Przemyśl kaponiera. Norbert Ziętal

Wnętrze koszar szyjowych. (fot. Norbert Ziętal)Do samego fortu wchodzimy przez ceglastą bramę, a właściwie resztki tego, co z niej zostało. Nie ma już drzwi, ale o dziwo, zachowały się metalowe ościeżnice. Obok bramy nieco odsłoniętego bruku.

- Nad bramą był napis "Fort III Łuczyce". Widzieliśmy na zdjęciach i go odtworzymy. Taki bruk jest na całym dziedzińcu, koło budynków koszar szyjowych. Teraz go nie widać, ale jak najszybciej będziemy chcieli go odsłonić. Czeka nas odkopanie wielu ton ziemi, która się tutaj przez dziesięciolecia nagromadziła. Ale na pewno będzie warto - tłumaczy pan Grzegorz.

Malik i Szpakowski nie są nowicjuszami. Od wielu lat dzierżawią bunkier z czasów II wojny światowej. W Przemyślu, nad Sanem, koło hotelu Gromada. Wykonali tam morderczą pracę, ale efekt jest wspaniały. Każdy może podziwiać wiernie odtworzony radziecki bunkier, jego wyposażenie, w części oryginalne z tego właśnie bunkra, i ekspozycje mundurów, wyposażenia itp. Zdobyte doświadczenia przemyślanie chcą wykorzystać w renowacji fortu w Łuczycach.

- To jeden z najlepiej zachowanych fortów w twierdzy. Głównie dlatego, że nie był wysadzony. Mamy też prawdziwy rarytas. Jedyną zachowaną w twierdzy kaponierę - mówi pan Grzegorz.

To schron, którego zadaniem była ochrona fosy. Nawet jak żołnierze nieprzyjaciela wdarli się do fosy fortu, to trafiali pod huraganowy ogień obrońców. Atakujący byli bez szans.

Kaponiera rzeczywiście jest imponująca. Zupełnie inna niż pozostałe obiekty fortu. Z dwóch, które istniały w łuczyckim forcie, zachowała się jedna.

Wojskowy, ale estetyczny

Schron.
Schron. Norbert Ziętal

Prawdziwy rarytas. Jedyna zachowana w Twierdzy Przemyśl kaponiera. (fot. Norbert Ziętal)Dla turystów najważniejsze będą dwuczęściowe koszary szyjowe. Dawniej nocowali i odpoczywali tutaj żołnierze, była kuchnia, magazyny. Teraz ma być ekspozycja umundurowania, wyposażenia i uzbrojenia a w dalszych planach także hotel. Te budynki mają być w pierwszej kolejności wyremontowane.

- Po co tynki i jakieś zdobienia? Przecież to obiekt wojskowy?

- Tak, to akurat nie miało żadnego znaczenia bojowego. Ale Austriacy to naród tradycyjnie bardzo dokładny i solidnie wykonujący pracę. Dlatego także ten wojskowy obiekt otynkowali, wykonali zdobienia murów - odpowiada pan Grzegorz.

Zachowały się też metalowe wsporniki pod rynny. Również rzadkość na przemyskich fortach. Zaskakujące jest przede wszystkim to, że jeszcze nie zostały wydarte przez złomiarzy.

W planach pasjonatów jest pieczołowite uzupełnienie ubytków tynków, murów, cegieł i wyczyszczenie ich. Wstawienie metalowych elementów, które niemal w całości zostały rozkradzione. Pojawi się stolarka okienna, szyby i stalowe okiennice.
Wszystko maksymalnie zbliżone do oryginału.

Z fortu widać Ukrainę

[obrazek5] Schron. (fot. Norbert Ziętal)Oprócz koszar szyjowych i kaponiery zachowały się również, ukryte w ziemi i zaroślach, schrony pogotowia. W nich podczas nieprzyjacielskiego ostrzału artyleryjskiego chroniła się załoga obsługi armaty.

Zachowały się też tzw. półki strzeleckie, gdzie są nisze na amunicję dla piechoty.

- Załoga tego fortu liczyła kilkadziesiąt a nawet ok. sto osób. Przede wszystkim obserwowali wschód. W razie konieczności byli w stanie ostrzeliwać całe przedpole ogniem artyleryjskim. Mogli też obserwować sąsiednie forty i wspomagać je - wyjaśnia pan Grzegorz.

Punkty obserwacyjne mają być jedną z atrakcji tego fortu. Doskonale widać z nich Ukrainę oraz Przemyśl.

- Przed nami sporo pracy. Liczymy na pomoc podobnych do nas pasjonatów. Pierwszych turystów planujemy zaprosić w lecie - zachęca pan Grzegorz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie