XVII Rzeszowskie Juwenalia już za nami. Zobacz filmy i galerie zdjęć z imprezy

gkr
Pogoda może nie sprzyjała piatkowym koncertom. Niektórzy postanowili jednak wykorzystać ja do swoich celów...
Pogoda może nie sprzyjała piatkowym koncertom. Niektórzy postanowili jednak wykorzystać ja do swoich celów... Fot. Wojciech Zatwarnicki
Piątek był ostatnim dniem XVII Rzeszowskich Juwenaliów. Dobrej zabawie towarzyszył padający co jakiś czas deszcz. Studenci jednak nie narzekali i licznie stawili się na rzeszowskich bulwarach. Zobaczcie filmy i zdjęcia z juwenaliów w Rzeszowie.

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

O deb***izmie nie świadczą miejsca w jakich się pojawiamy lecz zachowanie i to co sobą reprezentujemy, a juwenalia były w końcu dla ludzi, po to żeby tam być.

G
Gość

Byłam w ten dzień na bulwarach, widziałam to błoto,

Byłaś, więc zaliczasz się do tej bandy "deb***i, idiotów,..."
Przynajmniej tak wynika z tych wszystkich negatywnych postów - każdy kto był na Bulwarach zalicza się do tego niechlubnego grona

n
niepomiernie zadziwiona

Mimo wszystko jednak nasze zachowanie o nas świadczy, wiec cóż, trzeba się liczyć z tym, że "jak nas widzą tak nas piszą". Dziwi mnie niepomiernie zachowanie osób na powyższych zdjęciach. Byłam w ten dzień na bulwarach, widziałam to błoto, wiem jak tam śmierdziało i nawet stąpanie po tym błocie nasuwało nieprzyjemne wrażenie . Nie zamierzam, nikogo oceniać jako człowieka, ale bawiący się sami wystawili się na ocenę swego zachowania, które nie świadczy jednak o nich najlepiej. Zatem nie ma się co oburzać, że większość ludzi jest raczej zniesmaczona. Powiedzenie "zmieszać kogoś z błotem" ma wydźwięk pejoratywny, bez względu na to czy sami się z tym błotem mieszamy, nawet dosłownie

G
Gość

Twierdzicie, że ludzie, którzy bawili się na świetnych koncertach (niekoniecznie pijąc, ćpając i j***** się po krzakach) to banda d****? A na jakiej podstawie? To, że ktoś ma na zdjęciu śmieszną minę, to powód żeby traktować go jak idiotę?
Kochani, Juwenalia są raz w roku. Spora grupa studentów, którzy się na nich bawili, cały rok się pilnie uczy, a w wakacje pracuje, by zarobić na kolejny rok studiów.
Sama byłam na koncertach, bo za darmo mogłam posłuchać muzyki, którą lubię. Czy to daje Wam podstawy, by określać mnie mianem ... (wstawcie sobie któreś z określeń zawartych w powyższych postach)?

k
krystyna

obiektywnie rzecz ujmując: w wielu kwestiach się z Tobą zgadzam. Również nie popieram takiego zachowania studentów, ale co do jednej rzeczy się mylisz. Możesz oceniać zachowanie ludzi na zdjęciu, ale nie ich samych. Nie możesz (a zrobiłeś to już na wstępie) zarzucić im, że są studentami z przypadku, alkoholikami, czy kwestionować ich inteligencji. Tak jak i Ty, uważam, że owi młodzi ludzie ujęli trochę ze swojej godności swoim zachowaniem, ale nie mam prawa ocenić ich całego życia po jednym zdjęciu. Wyluzowany, robiący szalone, czasami nawet głupie rzeczy to od razu idiota, d***l, człowiek bez pasji i szansy na godne życie?! Nie oceniaj ich tak pochopnie.

s
skazany na bezrobocie

Witam drodzy Inteligenci
Na wstępie chciałem podziękować za wasze obiektywnego spostrzeżenia, jako że jestem studentem z przypadku, deb**em, popaprańcem. Rozumiem, że te wszystkie opinie na mój temat piszą osoby, które mnie znają. Czyż nie? Może jednak wywnioskowaliście to tylko i wyłącznie ze zdjęcia. Macie rację, że jestem studentem z przypadku, ponieważ już od gimnazjum wiedziałem, co chce w życiu robić i jaki kierunek studiować. Spełniło się, jestem na kierunku, o jakim marzyłem. Moja ledwo zdana matura (tak to wywnioskowaliście ze zdjęcia) umożliwiła mi wstęp na każdą uczenie w Krk i Lbl. Według Was nie mam żadnych pasji. Tak, to też prawda, bo cóż to za pasja fotografia i obróbka zdjęć. Co z tego że działam w AZS-ie w sekcji unihokeja i gram w drużynie siatkarskiej. Jeździe z powodzeniem w zawodach kolarskich i zwiedzam na rowerze okoliczne województwa. Tak więc całkowicie zgadzam się z wami że jestem człowiekiem bez pasji i przyszłości ponieważ tarzając się w błocie na juwenaliach straciłem szanse na wspaniałą przyszłość…

G
Gość

sam jestem studentem. ale takiego zachowania, takiego burdelu i takiej pogardy dla siebie jaki dla innych to ja nie popieram. a teraz krotka definicja: JUWENALIA - ZBIOROWISKO MLODZIEZY WIEJSKIEJ, BAWIACA SIE PRZY BYLE CZYM, PIJAC BYLO CO, ZACHOWUJAC SIE JAK SWINIE.

O
Obiektywnie rzecz ujmując
W dniu 16.05.2010 o 10:34, blejk8e napisał:

Trzezwe juwenalia? Sorry , nie dla mnie .Ja ten szczegolny czas przezylem wyjatkowo.Ze znajomymi moge spotkac sie w kazdy inny dzien,zapalajac grilla czy wychodzac na kregle.Nie zaluje taplania sie w co prawda nie ladnie pachnacym blocie , ale ta pogoda mnie zdeterminowala do tego .Anonimowy nie jestem , widzisz moja twarz , coprawda w googlach , ale widzisz .Wiesz co jest kolego najgorsze w Tobie ? Nie wiesz nawet co studiuje , nie znasz mnie ani troche , a oceniasz.Jestes jedynie nedznym prowokatorem , ktorego byc moze boli ,ze nie jest luzny , moze nawet nie ma tych znajomych o ktorych wczesniej pisal , siedzi tylko przed komputerem i dodaje tego typu komentarze?Dlatego prosze Cie zakoncz ten temat ,zajmij sie wlasnym korytem i nie oceniaj kogos jesli go nie znasz,bo pokazujesz tylko jak jestes mimo wszystko płytki studencie z przyszłoscia !EOT.



Akurat nudze się teraz, pogoda nie sprzyja żadnej aktywności fizycznej więc postanowiłem co nieco poprzeglądać regionalne serwisy. Nie jestem żadnym prowokatorem, prowokacją jest Twoje zachowanie, bo nikt normalny nie tapla się w błocie dla przyjemności, a dla prymitywnego szpanu. Innych motywów nie widze.
To Ci w sumie pozostało, pisanie komentarzy na nowinach Wiem, że niektórym aż żal, że są ludzie na poziomie, z dużymi zainteresowaniami, wiedzą i ogólnie atrakcyjni pod wieloma względami. Ale aby takim być trzeba się przestać taplac w błocie, przestać pić częściej niż się myć i określić swoje priorytety życiowe. Sam widze, jacy ludzie przewijają się przez moją uczelnie. Nie powiedziałbym, że są inteligentami, osobami z nienaganną erudycją czy kulturą osobistą. A takie osoby właśnie kreują pozytywny wizerunek uczelni i jej poziom. URZ nigdy nie będzie renomowany z takimi studentami. Dlatego (co jest głównym przesłaniem moich komentarzy) powinny wrócić egzaminy wstępne na studia, aby nie przyjmowac wszystkiego co popadnie.
Jedyne co mnie razi (nie ludzka głupota, bo ta była zawsze i będzie trwać nadal) to porażka tego systemu edukacji. Fakt, że na uczelnie zwaną Uniwersytetem chodzą ludzie na codzień przebywający pod blokami na ławkach wśród towarzystwa lubującego tanie trunki po prostu mnie przeraża.Fakt, że na uczelni pełno blokersów, ludzi hip-hopu i innych patologii. Ci ludzie pomylili miejsca, co widać po ich zachowaniu na uczelni ale chodzą na te zajęcia i robią tak jak ja dyplom magistra. Nie odpadną bo jest tyle terminów poprawek, że najgorszy idiota przejdzie.
Również mnie pochopnie nie oceniaj, bo nie wiesz kim jestem. Jedyne w czym prowokuje, to ludzi do myślenia. Tego prawidłowego.
G
Gość

A na co mamy patrzeć na zezwierzęcenie studentów jest to wychowanie Popaprajców z kazczorem donaldem i zboczonym owsiakiem więc nie ma na co patzeć tylko ubolewać i zagłosować na ludzi którzy mają wychować porządnie młodzież a ci zboczeni POpaprajcy powinni zniknąć ze sceny politycznej......

x
x
W dniu 16.05.2010 o 10:37, Gość napisał:

Tak chyba jak zwiedziles balkon zeby przewietrzyc sie od tego komputera i ksiazek:).GET A LIFE .



dlaczego oceniasz go w ten sposob - nie wierzac w to co pisze? zgaduje ze oceniasz go wg swojej miary?
G
Gość
W dniu 16.05.2010 o 10:28, Obiektywnie rzecz ujmując napisał:

Ja będe opowiadać wnukom, w jakich ciekawych miejscach świata byłem, jakich niezwykłych ludzi poznałem. Ty będziesz opowiadać wnukom jak to się na***eś na juwenaliach i taplałeś w błocie. Również powodzenia życze.



Tak chyba jak zwiedziles balkon zeby przewietrzyc sie od tego komputera i ksiazek:).GET A LIFE .
b
blejk8e

Trzezwe juwenalia? Sorry , nie dla mnie .Ja ten szczegolny czas przezylem wyjatkowo.Ze znajomymi moge spotkac sie w kazdy inny dzien,zapalajac grilla czy wychodzac na kregle.Nie zaluje taplania sie w co prawda nie ladnie pachnacym blocie , ale ta pogoda mnie zdeterminowala do tego .Anonimowy nie jestem , widzisz moja twarz , coprawda w googlach , ale widzisz .Wiesz co jest kolego najgorsze w Tobie ? Nie wiesz nawet co studiuje , nie znasz mnie ani troche , a oceniasz.Jestes jedynie nedznym prowokatorem , ktorego byc moze boli ,ze nie jest luzny , moze nawet nie ma tych znajomych o ktorych wczesniej pisal , siedzi tylko przed komputerem i dodaje tego typu komentarze?
Dlatego prosze Cie zakoncz ten temat ,zajmij sie wlasnym korytem i nie oceniaj kogos jesli go nie znasz,bo pokazujesz tylko jak jestes mimo wszystko płytki studencie z przyszłoscia !
EOT.

O
Obiektywnie rzecz ujmując
W dniu 15.05.2010 o 21:36, Bombastik Fantastik napisał:

widze ze sie wyluzowali i dobrze, nie słuchajcie smęceń starych pryków czy usztywnionych byłych studentów.Po pierwsze jak chcesz znaleźć prace to ją znajdziesz, jeżeli nie ma jej w Rzeszowie szukaj gdzie indziej. Jak jesteś w czymś dobry to na bank ją znajdziesz. Jak w niczym to niestety będziesz się bujał po kiepskich pracach i narzekał. Po drugie nie jest problemem liczba studentów tylko finanse uczelni i zarządzanie nimi. Studia powinny być płatne a dla tych których faktycznie nie stać na nie, lepsze stypendia. Niestety obecnie na luksus studiowania dziennego stać tylko tych którzy mają wsparcie finansowe od rodziny. Ci którzy nie mają kasy, a chcą się uczyć ida do roboty i na weekendach zasuwają na studia. Po trzecie przestańcie biadolić i zacznijcie żyć żebyście mieli co wnukom opowiadać zdrówka!!!



Praca pracy nierówna. Przy obecnym bezrobociu wśród absolwentów wynoszącym ponad 80% daje Ci nikłe szanse bez znajomości. Z drugiej strony, po co ktoś zdobywa potrzebną wiedzę skoro potem czeka na niego jedynie podawanie pudełek na hali produkcyjnej? Dla satysfakcji tego, że się ma dyplom? Bo kazdy dziś ma mgr? Dla mnie to lekko nienormalne.

Niestety liczba studentów jest problemem głównym. Masz powiedzmy w skali Polski powiedzmy 13 000 nowych miejsc pracy, a uczelnie opuszcza kilka mln studentów. Normalne, że rynek jest studentami przesycony. Są dwa wyjścia: albo zwiększych liczbę miejsc pracy. albo zmniejszyć liczbę studentów. Na to pierwsze nie ma co liczyć, to drugie byłoby do zrealizowania gdyby nie polityka uczelniana.

Ja będe opowiadać wnukom, w jakich ciekawych miejscach świata byłem, jakich niezwykłych ludzi poznałem. Ty będziesz opowiadać wnukom jak to się na***eś na juwenaliach i taplałeś w błocie. Również powodzenia życze.
O
Obiektywnie rzecz ujmując
W dniu 15.05.2010 o 21:28, blejk8e napisał:

Gratuluje obiektywnego spostrzeżenia inteligencie.Fajnie to wszystko opisałeś, nawet zgadzam się z Twoja opinia co do uczelni i z tym , ze bardziej indywidualne umiejętności nabyte poza uczelnia bardziej się przyczynia do znalezienia dobrej pracy aniżeli papierek ukończenia uczelni wyższej.Ale bredzisz trochę jadąc po mnie ( w końcu jestem na zdjęciu powyżej) .I śmiem twierdzić , jesteś jakimś molem książkowym , może i mądrym , ale życia to Ty nie użyjesz w ogóle.Zycie trzeba przeżyć a nie tylko przejść przez nie.W życiu trzeba się wybawić , na prace będzie jeszcze czas i studiowanie jest najlepszym okresem na właśnie w/w zabawę.Pozdrowienia Zgredzie .



Śmieszny człowieku, nie jestem żadnym molem książkowym. Czytanie teorii pokroju nurty filozoficzne średniowiecza, nieprzydatnej nikomu w normalnym życiu, jakoś mnie nie pasjonuje. Jestem młodym aktywnym człowiekiem, znajdującym czas zarówno na sport jak i rozwijanie swoich zainteresowań/umiejętności.
Mogę Ci jedynie pogratulować poziomu, jak dla mnie takie poniewieranie się w błocie w śmiesznym n-k celu urąga inteligencji i dobremu wychowaniu. Zamiast taplać się w błocie lepiej spędzić czas kulturalnie w gronie znajomych, na imprezie której głównym motywem nie będzie alkohol. Życie warto przeżyć z pasją (w moim przypadku podróże), nie myl tego z rozrywką którą preferujesz. Sam zaliczyłeś się niestety do tej grupki, która nie powinna w sumie studiować, jedynie Twoja anonimowość pozwal Ci zachować twarz. Prezentujesz postawę życiowego pajaca, z którym jest fun na zajęciach, ale potem przychodzi dorosłe życie i klaun się w nim niestety nie odnajduje.
Mamy różne definicje zabawy na to wychodzi. Mnie klaunowanie nie bawi, wolę jakieś bardziej wyrafinowane formy rozrywki, obrażanie kogoś zgredem tylko dlatego, że nie zniża się do poziomu deb***a taplającego się dla szpanu w błocie uważam za atak ad personam.
Wiedz, że jestem pewny tego co robię, mam określone cele w życiu i chcę należeć do tej grupki studentów, którzy rzeczywiście prezentują sobą wiele pozytywnego w życiu. Twoja postawa mówi sama za siebie. Powodzenia w życiu.
J
J

Oto nowe pokolenie .Pełny luz na utrzymaniu rodziców, babci i dziadka.

Dodaj ogłoszenie