Z DYSTANSU: Ministra gest dla Jasła

Gabriel Waliszko, nSport
Stało się. Legenda boksu (u)padła. Piłkarska ekstraklasa zaczęła, a Resovia nie skończyła. No i ten gest byłego bramkarza.

* Najbardziej żal tej straconej szansy resoviackich siatkarzy. Po dwóch setach meczu nr 3 ze Skrą już byli w ogródku, już witali się z Delectą, już majaczyli o półfinałowym boju z bydgoszczanami. I nagle stop. Zesztywnieli. Jakby ktoś odciął im prąd. Jakby bali się ośmieszyć starego mistrza. Jakby nie wierzyli, że medale są tak blisko. Szkoda. Teraz trzeba napędzać się na nowo i zapomnieć o tym, co było. Bezbronnego Wlazłego, smutnego Plińskiego i zestresowanego trenera Nawrockiego chciałoby się zobaczyć raz jeszcze. Tyle, że z innym zakończeniem. Możliwe? Jasne, że tak. Pod warunkiem, że faceci z Resovii wyciągną największego, klubowego asa. Dziś jest odpowiedni moment, by pokazać charakter.

* Niezapomnianych chwil dostarczyli nam bokserzy. Walkę Gołoty z Saletą zapowiadano w złośliwych kręgach jako pojedynek emerytów, a wyszło tak, jakby bili się dwaj młodzieńcy, marzący dopiero o światowych karierach. Było z fantazją i klasą. Andrew choć padł już chyba ostatecznie, podziękował twardemu rywalowi, a ten z kolei nie omieszkał docenić naszej legendy boksu. Za wszystkie nieprzespane noce, panie Andrzeju dziękujemy.

* Ekstraklasa wybiegła na boiska. Co prawda jeszcze nie wszystkie zielone, ale za to wreszcie ożywione. Pierwsze wnioski? Z zimowego snu nie obudziła się Legia, którą z nowym prezesem i pięcioma transferami wszem i wobec okrzyknięto królową polowania. To wcale nie musi być taka oczywista wiosna, podczas której będziemy pytać kiedy i z jaką przewagą tę najważniejszą ligę wygra faworyt z Łazienkowskiej. Dlaczego? Bo Lech jest wzmocniony, Śląsk ciągle mistrzowski, a Górnik mądrze prowadzony. I tylko Polonii odebrano atuty.

* Niższe ligi jeszcze nie ruszyły, więc na razie grane są sparingi. W Jaśle Czarni przegrali z Sandecją, ale nie wynik był tam ważny. Najważniejszy był cel tego meczu, organizowanego po hasłem "ratujmy JKS" (ponad 100-letni klub zdaje się być w poważnych tarapatach). Nawet minister sprawiedliwości w szlachetną akcję się włączył. Były bramkarz jasielskiego klubu (tak, tak, 7 lat w bramce Czarnych) dał na licytację piłkę ze swym podpisem. Do wczorajszego wieczora podarunek Jarosława Gowina wart był na internetowej aukcji 105 polskich złotych. Pan minister to ma gest. A klub poważny problem. Bo co robić z taką kasą?

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3