Z Wachowskim mnie nie kojarzcie

    Z Wachowskim mnie nie kojarzcie

    JAROMIR KWIATKOWSKI, PAWEŁ KUCA

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Z Wachowskim mnie nie kojarzcie

    ©KRZYSZTOF ŁOKAJ

    Rozmowa z posłem ANDRZEJEM LEPPEREM, przewodniczącym Samoobrony: - Powiedział pan, że we wrześniu Samoobrona będzie gotowa do rządzenia. Na razie jednak prezydent i premier jakby wycofali się z pomysłu wcześniejszych wyborów.
    Z Wachowskim mnie nie kojarzcie

    ©KRZYSZTOF ŁOKAJ

    - Prezydent nie do końca wycofał się z tego pomysłu. Jest bardzo zawistny, nie lubi przegrywać, a Miller dał mu dwa nokdauny: wygrał głosowanie nad wotum zaufania dla rządu i został ponownie przewodniczącym SLD. Prezydent nie wybacza tak szybko.

    - W głosowaniu nad wotum zaufania dla rządu nie wzięło udziału 7 posłów Samoobrony. Oni też przyczynili się do zwycięstwa Millera.

    - Chyba do 230 potraficie panowie liczyć! Rząd dostał 236 głosów. Myślicie, że Miller to polityczne dziecko? To stary cwaniak, który wszystko obliczył. Policzył posłów, którzy opuścili kluby, przeprowadził z nimi rozmowy.

    - Pan wiedział, że tych 7 posłów nie przyjdzie na głosowanie?

    - Dzwonili do mnie. Pani poseł Alicja Lis, chora, pytała, czy ma przyjechać. Powiedziałem, żeby została w domu. Przed głosowaniem mówiłem, że Miller dostanie duże poparcie, bo nie zgodziłby się na takie głosowanie, gdyby głosy nie były policzone.

    - Może wiedział, że np. z pana partii nie będzie 7 osób?
    - Co ta siódemka mogła zmienić! Gdyby byli, przeciw rządowi głosowałoby nie 213, a 220 posłów.

    - Nie chodzi o liczbę głosów. Ta siódemka posłów z pana partii realnie wsparła rząd Millera.
    - Absolutnie nie.

    - Prasa donosi, że ma pan już gotowy skład rządu. Kto w nim będzie zasiadał?
    - Różni ludzie, ale zaczekajmy z tym. Po wakacjach, w Sejmie odbędzie się spotkanie intelektualistów Samoobrony. Wtedy panowie zobaczycie.

    - Ministrami będą posłowie pana partii?

    - Nasi posłowie swoje miejsce znają. Oni wiedzą, że być posłem i ministrem to dwie różne sprawy. W rządzie będą praktycy.

    - Czy będą tam zasiadać posłowie, którzy mają kłopoty z prawem, np. pani poseł Renata Beger?
    - Jakie pani Beger ma kłopoty z prawem?!

    - Jest podejrzewana, że sfałszowała podpisy na listach wyborczych.
    - Jeśli sąd stwierdzi, że pani Beger podrabiała podpisy, to my skrupułów mieć nie będziemy. Poseł Beger dokładnie o tym wie. Zresztą, mamy tylu fachowców, że ministrami niekoniecznie muszą być posłowie.

    - Prasa podała, że w sprawach zagranicznych doradza panu Ryszard Czarnecki, wiceprezes ZChN.

    - Z panem Czarneckim współpracuję dłuższy czas. To fachowiec w tej branży, zna języki zachodnie, mieszkał długo w Londynie. Ma wielu znajomych w Brukseli, Strasburgu. Informacje, które nam dostarcza, są fachowe.

    - Powiedział pan niedawno, że wasi ludzie, którzy pójdą do rządu, są nowi, ale tylko w Samoobronie, ale nie nowi w ogóle. Nie obawia się pan, że ktoś może wam zarzucić, iż bierzecie politycznych bankrutów?
    - Spokojnie! To, że Czarnecki z nami współpracuje, wcale nie znaczy, że od razu pójdzie w ministry. My TKM-u stosować nie będziemy.

    - Podobno współpracuje pan też z Mieczysławem Wachowskim.
    - Odcinam się od tego. Z Wachowskim widziałem się raz, w 1992 r., w Belwederze. Na tym moja znajomość z tym panem się skończyła.

    - Jeden z działaczy Samoobrony powiedział "Gazecie Polskiej", że wbrew publicznym zapewnieniom, ma pan ciepły stosunek do Wachowskiego.
    - Mogę się tylko zaśmiać. Z kim jak z kim, ale z Wachowskim mnie nie kojarzcie.

    - Kilka tygodni temu ogłosił pan swój program gospodarczy. Jednym z jego elementów jest stwiedzenie, że w Polsce można dodrukować pieniędzy. Pan to mówi poważnie?
    - W Polsce są pieniądze.

    - Pan mówił, że można dodrukować.
    - Miałem na myśli pieniądze, które są. Trzeba je uruchomić, żeby tworzyć miejsca pracy.

    - Powtarzamy: pan mówił, że można dodrukować pieniądze.
    - Wiele lat tłumaczyłem, że Balcerowicz ma pieniądze. Kluczem do rozwiązania naszych problemów jest Narodowy Bank Polski.

    - Jeśli Balcerowicz ma pieniądze, to czemu ich nie uruchamia?
    - Balcerowicz sam powiedział w "Gazecie Wyborczej", że rezerwa dewizowa wynosi 33,5 mld dolarów i można nią częściowo spłacić polskie długi. Pytanie, dlaczego do tej pory nie spłacano. Te pieniądze leżą w bankach zachodnich na 1-2 proc. w skali roku, a my bierzemy kredyty na 15-30 proc. To jawne przestępstwo.

    - Krytykuje pan rozwiązania liberalne. Nasze wrażenie jest inne: że polskie kłopoty gospodarcze biorą się nie stąd, iż od socjalizmu odeszliśmy, ale że odeszliśmy za blisko.
    - Proszę mi pokazać te wszystkie sprywatyzowane zakłady pracy. Co się w nich zmieniło? Ano to, że zostały zlikwidowane. Pokażcie mi dużą firmę przejętą przez Zachód, która funkcjonuje.

    - Np. WSK Rzeszów.
    - Przecież to firma skarbu państwa.

    - Nieprawda, niedawno kupili ją Amerykanie.
    - No cóż, nieliczne przykłady są, oczywiście. Ale w Polsce jest wysokie bezrobocie dlatego, że prywatne firmy pozwalniały ludzi.

    - Jeżeli firmy prywatne są zmuszone do zwalniania ludzi, to dlatego, że dusi je fiskalizm państwa.

    - Oczywiście, obciążenia są za duże.

    - Był pan niedawno w Brukseli. Poseł PiS Adam Bielan powiedział, że politycy UE bojkotują Leppera, stawiając znak równości między panem a Le Penem.
    - Oj, niech ten Bielan już przestanie! Kiedy w listopadzie ub. roku byłem pierwszy raz w Strasburgu, chodziły za mną trzy polskie kamery telewizyjne. Oni już wiedzieli nawet, w którym pokoju mam się spotkać z Le Penem. A ja z Le Penem nigdy w życiu się nie spotykałem. Jego linia - antysemicka, przeciw mniejszościom narodowym - mi po prostu nie odpowiada.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo