Za 10 złotych trafił na listę dłużników

Kinga Rymut-Sobala
Konrad Kamiński spłacił wszystkie raty w terminie. Nie ma pojęcia, dlaczego zalega z kwotą 10 zł.
Konrad Kamiński spłacił wszystkie raty w terminie. Nie ma pojęcia, dlaczego zalega z kwotą 10 zł. Wojciech Zatwarnicki
Spłacił w terminie wszystkie raty kredytu, ale jest traktowany jako podejrzany klient.

Konrad Kamiński z Rzeszowa może mieć przez 5 lat problem z wzięciem pożyczki czy kredytu. Dlaczego? Bo jako niesolidny dłużnik figuruje w Biurze Informacji Kredytowej. Zalega z płatnością… 10 złotych.

W kwietniu 2005 r. Kamiński wziął kredyt ratalny na kupno roweru. Umowę zawarł z Invest Bankiem. Aby nie zapomnieć o żadnej racie, w ING BANK, gdzie ma swoje konto, wydał polecenie tzw. stałego przelewu.

- I przez prawie rok pod koniec każdego miesiąca mój bank automatycznie przekazywał pieniądze za kredyt - opowiada Kamiński.

Bez uprzedzenia

BIK

Biuro Informacji Kredytowej to baza danych osobowych klientów oraz ich kredytów (m.in. terminowości spłat). Przekazują je banki z całej Polski, aby szybko wymienić się informacjami o wiarygodności klientów.

Zanim bank pożyczy ci pieniądze, sprawdza w BIK-u twoją historię brania kredytów. Jeśli nie ma okresów, w których klient zalegał ze spłatami, nie ma problemu. Jeśli były opóźnienia, uzyskanie kredytu będzie utrudnione.

BIK może zmienić lub usunąć dane tylko na pisemny wniosek banku, który przekazał informacje o kliencie.

W styczniu ubiegłego roku spłacił ostatnią ratę i spał spokojnie, nie nękany przez INVEST BANK żadnymi upomnieniami o zadłużeniu. W listopadzie starał się o kolejny kredyt, tym razem na czesne za studia.

- Wtedy dowiedziałem się, że kredytu nie dostanę, bo mam negatywną historię w Biurze Informacji Kredytowej - opowiada. Okazało się, że od 231 dni zalega ze spłatą 10 zł.

- Taki zapis w BIK-u może skomplikować życie. Będą na przykład problemy z uzyskaniem kredytu mieszkaniowego - uważa Piotr Utrata, rzecznik prasowy ING BANK Śląski.

Za rower, którego nie ma

- Negatywna historia w BIK-u to nie wyrok. Proponuję, aby klient skontaktował się z nami, bo decyzję o kredycie podejmujemy indywidualnie - przekonuje Utrata. Kamiński może też poprosić INVEST BANK o zmianę zapisu w BIK-u.

- Jak na ironię, kłopoty mam przez rower, z którego nie korzystam, bo złodzieje ukradli mi go, zanim jeszcze spłaciłem kredyt - dodaje z rezygnacją Kamiński.

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie