Za kratami odzyskał wolność

Dariusz Delmanowicz
Łącznie 14 lat życia Zdzisław spędził w więzieniu. Ale to tam właśnie podjął decyzję o zerwaniu z nałogiem.
Łącznie 14 lat życia Zdzisław spędził w więzieniu. Ale to tam właśnie podjął decyzję o zerwaniu z nałogiem. DARIUSZ DELMANOWICZ
Udostępnij:
Zdzisław, przemyślanin, z powodu alkoholu sięgnął dna. Bał się nie pić. Po wódce był silny, agresywny. Koledzy czuli przed nim respekt.

W końcu zdobył się na odwagę. Zerwał z nałogiem.

Od 13 lat niemal w każde czwartkowe popołudnie Zdzisław (56 l.) przekracza bramę Zakładu Karnego przy ulicy Rokitniańskiej w Przemyślu. Chodzi tam dobrowolnie.

Doskonale zna to ponure miejsce. Wcześniej kilkakrotnie odbywał w nim karę pozbawienia wolności. Siedział za pobicia. Już jako 17-latek pogrążył się w nałogu. Nie ma wątpliwości, że właśnie przez wódkę zmarnował szmat życia. Stracił pracę i rodzinę. Był bliski śmierci.

Mityngi w sali widzeń

Po wejściu do "kryminału" Zdzisław, jak każdy, poddawany jest rutynowej kontroli. Później kieruje się do sali widzeń na parterze. Strażnicy przyprowadzają do niej skazanych - uczestników mityngu.

Tydzień temu więzienna Grupa Anonimowych Alkoholików "Krokus" obchodziła 16-lecie działalności. Zdzisław pomaga więźniom "wyjść na prostą". Realizuje z nimi program "10 kroków", "10 tradycji". Niegdyś tutaj właśnie odzyskał wolność, chociaż był za kratami. Uwolnił się od uzależnienia. Zrobił to zachęcony przykładem kolegi. Teraz daje świadectwo innym, że można żyć bez wódki.

Pójdą w jego ślady?

- Sprawiał nam kłopoty wychowawcze, należał do tzw. grupy więźniów grypsujących - wspomina major Edmund Matrejek, niegdyś wychowawca, obecnie dyrektor Zakładu Karnego w Przemyślu. - Ale w końcu odnalazł się, zrozumiał swoją groźną, ale przecież nie beznadziejną chorobę. Diametralnie zmienił nastawienie do otoczenia. Pozostaje wierzyć, że więcej skazanych pójdzie w jego ślady.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie