Za nami główne losowanie. Poznaj laureatów loterii

Ula SobolZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Dziś o godz. 11 w redakcji Nowin przy ul. Kraszewskiego 2 w Rzeszowie odbyło się wyczekiwane przez naszych Czytelników główne losowanie w naszej wyjątkowej loterii "Mieszkanie za czytanie". Piotr Zając z Wiercan wygrał piękne mieszkanie, które warte jest 300 000 zł. Oprócz mieszkania rozdaliśmy 2500 zł (5 nagród po 500 zł). Gratulujemy laureatom!

WYNIKI LOSOWANIA:
I. Nagroda główna - mieszkanie na Osiedlu nad Wisłokiem w Rzeszowie warte 300 000 zł (1 szt.)

Piotr Zając, Wiercany (zobacz relację z wręczenia nagrody głównej!)

II Nagroda pieniężna w wysokości 500 zł. (5 szt.)

Agnieszka Filip, Malawa

Renata Prajzner, Małkowice

Krzysztof Wroński, Bystrowice

Anna Brodzińska, Rzeszów

Piotr Baran, Rzeszów


Mieszkanie warte 300 000 zł

Główna nagroda, czyli trzypokojowe mieszkanie o łącznej pow. 46,09 mkw., o wartości 300 000 zł będzie w pełni wykończone i kompleksowo wyposażone w meble oraz sprzęt AGD i RTV. Mieszkanie jest funkcjonalne i przestronne. Składa się z trzech pokoi, aneksu kuchennego, łazienki i balkonu.

Zwycięzca zamieszka w nowoczesnym bloku na Osiedlu nad Wisłokiem w północnej części Rzeszowa. Osiedle zlokalizowane jest blisko centrum Rzeszowa, w najlepiej skomunikowanej części miasta, w pobliżu ulic Lubelskiej i Warszawskiej. Graniczy bezpośrednio z osiedlem z pełną infrastrukturą. Bardzo blisko jest szkoła, przedszkole oraz żłobek. W pobliżu znajdują się również apteka, szpital oraz kościół.

Odbiór nagród

Odbiór nagród z głównego losowania loterii odbywa się w Biurze Loterii GC Nowiny, ul. Kraszewskiego 2 w Rzeszowie, od poniedziałku do piątku w godz. od 9 do 15 (z wyłączeniem innych dni wolnych), po wcześniejszym zgłoszeniu telefonicznym planowanego terminu odbioru nagrody w biurze loterii. Tel. 17 867 22 76.

Ostateczny termin odbioru nagród z głównego losowania upływa 18 października (wtorek) 2016 roku.

Nagrody nieodebrane w terminie pozostają własnością organizatora.

Jeśli masz jakieś pytania dotyczące loterii lub losowania - prosimy o kontakt. Tel: 17 867 22 76.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 21

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
pniok Rzeszowski
W dniu 18.10.2016 o 15:21, Gość napisał:

Tak więc Ty masz swoje zdanie na ten temat, ja swoje (całkowicie odmienne od Twojego)...

Na tym polega wlasnie DEMOKRACJA.

Ludzie kulturalni wymieniaja swoje poglady na temat o ktorym rozmawiaja.

Bydlo i holota wyprawia harce, bluzni i obraza innych. To ze zajmuje czasami wysokie stanowiska nawet  w Rzadzie nie upowaznia ich do gardzienia drugim czlowiekiem.

G
Gość
W dniu 13.10.2016 o 11:33, pniok Rzeszowski napisał:

Tak wiec chlopi placili majstrom w fabrykach maslem, serem i innymi produktami z roli za to ze spali w pracy i brali pobory, a po pracy wracali na wies do pracy na roli.Majstrom tez bylo na reke bo mieli dodatkowe lewe dochody bez fatygowania sie, a przeciez pobory byly placone z panstwowej kasy a nie z ich pieniedzy.A robol z miasta dalej dziadowal.

Tak więc Ty masz swoje zdanie na ten temat, ja swoje (całkowicie odmienne od Twojego)...

p
pniok Rzeszowski
W dniu 12.10.2016 o 22:37, Gość napisał:

To chyba Ty do końca nie wiesz jak wyglądało życie na wsi... nawet z opowieści dziadków wiem, że w latach powojennych albo trzeba było oddać sie robocie na wsi albo pracować w fabryce. Prace na roli były czasochłonne (z uwagi na fakt uprawiania wszystkiego konno, młócenia zboża ręcznie itd.) Owszem w dzisiejszych czasach pogodzenie etatu z zmechanizowaną pracą na roli jest wykonalne, ale nie w latach powojennych. Więc twierdzenie że ludzie ze wsi pracowali na etacie i po godzinach dorabiali się na wsi nie jest do końca słuszne.

Tak wiec chlopi placili majstrom w fabrykach maslem, serem i innymi produktami z roli za to ze spali w pracy i brali pobory, a po pracy wracali na wies do pracy na roli.

Majstrom tez bylo na reke bo mieli dodatkowe lewe dochody bez fatygowania sie, a przeciez pobory byly placone z panstwowej kasy a nie z ich pieniedzy.

A robol z miasta dalej dziadowal.

G
Gość
W dniu 11.10.2016 o 11:08, pniok Rzeszowski napisał:

Chlop ze wsi mial MAJATEK na ktorym pracowal.Robotnik nic nie mial i nie wolno mu bylo pracowac ponad JEDEN etat w fabryce.Na taki sam etat pracowali w fabrykach chlopi i mieli swoje gospodarstwa z rozparcelowanych majatkow przez PKWN w 44 roku i rozkradzionych DWOROW, na ktorych poprzednio pracowali jako pracownicy najemni. Niektorzy dorabiali sie niemalych majatkow.Dalej nie rozumiesz ze robotnikowi CHOCIAZ CHCIAL nie bylo wolno pracowac ponad etat w fabryce i czegokolwiek sie dorobic, a komuna uwazala go element niepewny i wywrotowy.Chlop mial majatek ktory DOSTAL i ukradl z dworow. Mogl pracowac w fabrykach aby sie dorabiac bo byl przesladowany przez panow.Robotnik nic nie dostal i nie mial co ukrasc !Kto byl przesladowany to trzeba by bylo dopiero USTALIC !

To chyba Ty do końca nie wiesz jak wyglądało życie na wsi... nawet z opowieści dziadków wiem, że w latach powojennych albo trzeba było oddać sie robocie na wsi albo pracować w fabryce. Prace na roli były czasochłonne (z uwagi na fakt uprawiania wszystkiego konno, młócenia zboża ręcznie itd.) Owszem w dzisiejszych czasach pogodzenie etatu z zmechanizowaną pracą na roli jest wykonalne, ale nie w latach powojennych. Więc twierdzenie że ludzie ze wsi pracowali na etacie i po godzinach dorabiali się na wsi nie jest do końca słuszne.

e
emigrant na stale
W dniu 06.10.2016 o 19:09, Loteria napisał:

Do mnie los się nie uśmiechnął na loterii, komuna nie dała mieszkania, ponad 20 lat wynajmuję, wszystkie pieniądze wyciągli właściciele, żyję z dnia na dzień, kilka przeprowadzek z całą rodziną, człowiek nie ma nawet własnego łóżka, jak idę i mowię, że mam ciężko, to mi wszędzie mówią, że dam radę, a ja znowu muszę wybierać na co wydać kasę. Na wakacjach z dzieci siedzą w domu, bo przecież według tych wszechwiedzących nam się pomoc nie należy, bo skoro mamy kasę na wynajm, to co chcemy?! Ja nie mam już nadzieji, że mi będzie lepiej, tyle domów stoi pustych, ale nie chcą ich posiadacze pozwolić komuś pomóc, jakbym spotkała kogoś, kto nie zdzierałby za czynsz, na pewno miałabym swój dom, ale ja nie wygrałam na loterii życia domu po rodzicach czy z przydziału, nie dostałam działki, wylosowałam nieuleczalną chorobę i życie tułacze, bezdomność, bo niby gdzieś mieszkam, ale to nie mój dom, mam już dość życia w cudzych domach, ciągłego wrzucania wszystkiego do worków i kartonów, mam już dość, ale co mam zrobić, głową muru nie przebije, coraz trudniej mi tak żyć! Kiedyś, to jeszcze układałam rzeczy na półkach, teraz wiekszość spakowane w kartonach, nie chce mi się już segregować, kupować coś do domu, bo w tym mieszkaniu będzie potrzebne, a w następnym nie będzie to potrzebne. Dlaczego nie ma loterii dla naprawdę bezdomnych, dlaczego do takich los się nie uśmiechnie?! Mnie czeka kolejna przeprowadzka, gdzieś gdzie nie chcę, ale muszę, kolejne pakowanie, wypakowywanie, meblowanie, malowanie. Na początku tych przeprowadzek była nadzieja, że może to już ostatnia, teraz jest beznadzieja, że znowu, że dalej nie jest, to przeprowadzka do własnych czterech kątów. 

Robotnikowi NIGDZIE na calym swiecie nie jest lekko.

W kazdnym kraju gdy utrzymywane jest z jednych poborow kilka osob to nedza, na zachodzie tez nie jest inaczej.

Robotnik zyje w nedzy jak sam utrzymuje rodzine.

p
pniok Rzeszowski
W dniu 11.10.2016 o 10:25, Anonimowy napisał:

Chłop ze wsi też nie leżał i nie pachniał, tylko ROBIŁ w polu wszystko ręcznie bez maszyn ... więc tak jak tym w mieście było ciężko tak i tym na wsi.

Chlop ze wsi mial MAJATEK na ktorym pracowal.

Robotnik nic nie mial i nie wolno mu bylo pracowac ponad JEDEN etat w fabryce.

Na taki sam etat pracowali w fabrykach chlopi i mieli swoje gospodarstwa z rozparcelowanych majatkow przez PKWN w 44 roku i rozkradzionych DWOROW, na ktorych poprzednio pracowali jako pracownicy najemni. Niektorzy dorabiali sie niemalych majatkow.

Dalej nie rozumiesz ze robotnikowi CHOCIAZ CHCIAL nie bylo wolno pracowac ponad etat w fabryce i czegokolwiek sie dorobic, a komuna uwazala go element niepewny i wywrotowy.

Chlop mial majatek ktory DOSTAL i ukradl z dworow. Mogl pracowac w fabrykach aby sie dorabiac bo byl przesladowany przez panow.

Robotnik nic nie dostal i nie mial co ukrasc !

Kto byl przesladowany to trzeba by bylo dopiero USTALIC !

A
Anonimowy
W dniu 07.10.2016 o 11:05, pniok Rzeszowski napisał:

Te dziadki to za PRLu mieszkaly i mieszkaja w pozydowskich kamienicach bo ich nigdy nie bylo stac nawet na wklad do Spoldzielni Mieszkaniowej ktory w tamtych latach wynosil JEDNOROCZNE ZAROBKI. Mysmy zyli jak dziady od wyplaty do wyplaty z golym tylkiem.Ale ci we lbie nakolowali durniu. Tych starych miastowych mieszkancow co zyli w miescie jeszcze w wojne i zaraz po wojnie to juz prawie nie ma. Ich dzieci to dziady bo nie byly dopuszczone do szkol bo to byla inteligencja, a wiec element wrogi ideowo za Komuny. Na studia zadko ktory sie dostal bo miejsca byly zarezerwowane dla tych ze wsi przesladowanych przez panow. To chlopstwo za komuny mialo punkty dodatkowe i ksztalcilo sie na Uniwersytetach. Wies po parcelacji majatkow w 44 roku ZA DARMO dostala ziemie a wiec majatek. Takiej ziemi, a wiec majatku robotnikowi NIE DANO. Majatki ziemskie i dwory ktore nie podlegaly parcelacji zostaly dodakowo rozgrabione i rozkradzione przez mieszkancow wsi. Robotnik nic nikomu nie ukradl bo nie mial co. Miasta byly zburzone a fabryki wywiezione lub zniszczone. Robotnikowi nikt nic nie dal zadnych mieszkan. My do dzisiaj mieszkamy w pozydowskich kamienicach z woda na klatce schodowej i wychodkiem na zewnatrz w oficynach, ktore zostaly zabrane przez panstwo komunistyczne po zydach i jako komunalne byly wynajmowane za oplata dla robotnikow. Mieszkania zakladowe dostawali czlonkowie PARTI PZPR i ci co sie zasluzyli dla komuny w MILICJI najczesciej ze wsi, a nie zwykli robotnicy. Robotnik do dzisiaj zapieprza i NIC Z TEGO NIE MA. O jakim ty preferowaniu robotnikow w Polsce ty mowisz ? Robotnikowi NIE BYLO WOLNO pracowac po godzinach nawet na CWIERC ETATU, a gospodarstwa rolnego nie mial. Chlop ze wsi JEZELI pracowal w fabryce w miescie (lub bral tylko pobory) i po pracy pracowal na gospodarstwie rolnym to jakos o to nikt sie chlopa nie czepial. Niektorzy pracowici dorobili sie niemalych majatkow. Po wojnie dzięki socjalizmowi nastąpił znaczny, niespotykany dotąd w kraju rozwój alfabetyzacji społeczeństwa jak i rozwój przemysłowy, oraz budownictwa mieszkaniowego. Niestety odnosilo sie to TYLKO do mieszkancow wsi. Nawet ze Slaska kadrowcy przyjezdzali namawiac do pracy ale TYLKO PO WSIACH i sciagali ludzi do pracy w kopalniach, ale nigdy wsrod biedoty miejskiej. Biedota w miastach jak nic nie miała poprzednio sa sanacji i w czasie okupacji Niemieckiej tak w dalszym ciagu zyła w nedzy za czasow PRL-u. W blokach wybudowanych za czasow komuny mieszkała okoliczna ludnosc wiejska kupujaca te mieszkania na własnosc, a robotnicy w dalszym ciagu zyli od wypłaty do wypłaty i CIAGLE MIESZKAJA w starych pozydowskich smierdzacych kamienicach z wychodkiem na balkonie w oficynie. To okoliczne chłopstwo kupowało za dolary samochody w PEWEXsach a robol z miasta jezdził starym zardzewialym rowerem. Chlopstwo nawet kartek zywnosciowych w Stanie Wojennym za komuny nie wykupowalo bo zwozili mieso, ziemniaki, make, maslo, sery i wszelkie dobra ze wsi. Im kartki zywnosciowe nie byly potrzebne. Robotnik tez tych kartek zywnosciowych nie wykupowal w calosci BO NIE MIAL ZA CO.

Chłop ze wsi też nie leżał i nie pachniał, tylko ROBIŁ w polu wszystko ręcznie bez maszyn ... więc tak jak tym w mieście było ciężko tak i tym na wsi.

p
pniok Rzeszowski
W dniu 06.10.2016 o 17:08, zdegustowany napisał:

A po co ta armia dziadków tam? Lepiej niech sobie kwaterę kupią na wilkowyji zamiast zabierać miejsce młodym ludziom, ktorzy muszą tyrać całe życie. Sami dostali kiedyś w PRLu mieszkanie za grosze, a nawet dziś ich pazerność nie pozwala im nie pchać sie i nie zajmować miejsca ludziom, ktorzy nie maja gdzie mieszkać. Przecież 3/4 z nich za 5 lat bedzie wąchać kwiatki od spodu

Te dziadki to za PRLu mieszkaly i mieszkaja w pozydowskich kamienicach bo ich nigdy nie bylo stac nawet na wklad do Spoldzielni Mieszkaniowej ktory w tamtych latach wynosil JEDNOROCZNE ZAROBKI. Mysmy zyli jak dziady od wyplaty do wyplaty z golym tylkiem.

Ale ci we lbie nakolowali durniu. Tych starych miastowych mieszkancow co zyli w miescie jeszcze w wojne i zaraz po wojnie to juz prawie nie ma. Ich dzieci to dziady bo nie byly dopuszczone do szkol bo to byla inteligencja, a wiec element wrogi ideowo za Komuny. Na studia zadko ktory sie dostal bo miejsca byly zarezerwowane dla tych ze wsi przesladowanych przez panow. To chlopstwo za komuny mialo punkty dodatkowe i ksztalcilo sie na Uniwersytetach. Wies po parcelacji majatkow w 44 roku ZA DARMO dostala ziemie a wiec majatek. Takiej ziemi, a wiec majatku robotnikowi NIE DANO. Majatki ziemskie i dwory ktore nie podlegaly parcelacji zostaly dodakowo rozgrabione i rozkradzione przez mieszkancow wsi. Robotnik nic nikomu nie ukradl bo nie mial co. Miasta byly zburzone a fabryki wywiezione lub zniszczone. Robotnikowi nikt nic nie dal zadnych mieszkan. My do dzisiaj mieszkamy w pozydowskich kamienicach z woda na klatce schodowej i wychodkiem na zewnatrz w oficynach, ktore zostaly zabrane przez panstwo komunistyczne po zydach i jako komunalne byly wynajmowane za oplata dla robotnikow. Mieszkania zakladowe dostawali czlonkowie PARTI PZPR i ci co sie zasluzyli dla komuny w MILICJI najczesciej ze wsi, a nie zwykli robotnicy. Robotnik do dzisiaj zapieprza i NIC Z TEGO NIE MA. O jakim ty preferowaniu robotnikow w Polsce ty mowisz ? Robotnikowi NIE BYLO WOLNO pracowac po godzinach nawet na CWIERC ETATU, a gospodarstwa rolnego nie mial. Chlop ze wsi JEZELI pracowal w fabryce w miescie (lub bral tylko pobory) i po pracy pracowal na gospodarstwie rolnym to jakos o to nikt sie chlopa nie czepial. Niektorzy pracowici dorobili sie niemalych majatkow. Po wojnie dzięki socjalizmowi nastąpił znaczny, niespotykany dotąd w kraju rozwój alfabetyzacji społeczeństwa jak i rozwój przemysłowy, oraz budownictwa mieszkaniowego. Niestety odnosilo sie to TYLKO do mieszkancow wsi. Nawet ze Slaska kadrowcy przyjezdzali namawiac do pracy ale TYLKO PO WSIACH i sciagali ludzi do pracy w kopalniach, ale nigdy wsrod biedoty miejskiej. Biedota w miastach jak nic nie miała poprzednio sa sanacji i w czasie okupacji Niemieckiej tak w dalszym ciagu zyła w nedzy za czasow PRL-u. W blokach wybudowanych za czasow komuny mieszkała okoliczna ludnosc wiejska kupujaca te mieszkania na własnosc, a robotnicy w dalszym ciagu zyli od wypłaty do wypłaty i CIAGLE MIESZKAJA w starych pozydowskich smierdzacych kamienicach z wychodkiem na balkonie w oficynie. To okoliczne chłopstwo kupowało za dolary samochody w PEWEXsach a robol z miasta jezdził starym zardzewialym rowerem. Chlopstwo nawet kartek zywnosciowych w Stanie Wojennym za komuny nie wykupowalo bo zwozili mieso, ziemniaki, make, maslo, sery i wszelkie dobra ze wsi. Im kartki zywnosciowe nie byly potrzebne. Robotnik tez tych kartek zywnosciowych nie wykupowal w calosci BO NIE MIAL ZA CO.

p
pniok Rzeszowski

Ja juz dawno temu proponowalem Redaktorowi Naczelnemu NOWIN tak zwana ciagnaca sie LOTERIE, a wygrana mialo by byc mieszkanie wlasnosciowe. Ma to byc loteria bez konca i trwac tak dlugo jak tylko to bedzie mozliwe.

Cene kazdego egzemplarza gazety proponowalem powiekszyc TYLKO o 10 GROSZY a wiec KUPON LOTERYJNY i gdy pula bedzie zawierac juz cene mieszkania zrobic LOSOWANIE posrod czytelnikow Nowin.

Zapewne Nowiny by na tym nie stracily jak i czytelnicy.

l
loi

PiS PO jedno zlo

N
Nie idiotom
W dniu 06.10.2016 o 17:08, zdegustowany napisał:

A po co ta armia dziadków tam? Lepiej niech sobie kwaterę kupią na wilkowyji zamiast zabierać miejsce młodym ludziom, ktorzy muszą tyrać całe życie. Sami dostali kiedyś w PRLu mieszkanie za grosze, a nawet dziś ich pazerność nie pozwala im nie pchać sie i nie zajmować miejsca ludziom, ktorzy nie maja gdzie mieszkać. Przecież 3/4 z nich za 5 lat bedzie wąchać kwiatki od spodu

Skąd wiesz że, to ty nie będziesz wąchał ?

g
gosc
W dniu 06.10.2016 o 17:08, zdegustowany napisał:

A po co ta armia dziadków tam? Lepiej niech sobie kwaterę kupią na wilkowyji zamiast zabierać miejsce młodym ludziom, ktorzy muszą tyrać całe życie. Sami dostali kiedyś w PRLu mieszkanie za grosze, a nawet dziś ich pazerność nie pozwala im nie pchać sie i nie zajmować miejsca ludziom, ktorzy nie maja gdzie mieszkać. Przecież 3/4 z nich za 5 lat bedzie wąchać kwiatki od spodu

 

Nie znasz dnia ani godziny. Starsi ludzie to też ludzie to co wypisujesz to chamstwo i buractwo dobrze,ze zawisc zżera może zeżre.

L
Loteria

Do mnie los się nie uśmiechnął na loterii, komuna nie dała mieszkania, ponad 20 lat wynajmuję, wszystkie pieniądze wyciągli właściciele, żyję z dnia na dzień, kilka przeprowadzek z całą rodziną, człowiek nie ma nawet własnego łóżka, jak idę i mowię, że mam ciężko, to mi wszędzie mówią, że dam radę, a ja znowu muszę wybierać na co wydać kasę. Na wakacjach z dzieci siedzą w domu, bo przecież według tych wszechwiedzących nam się pomoc nie należy, bo skoro mamy kasę na wynajm, to co chcemy?! Ja nie mam już nadzieji, że mi będzie lepiej, tyle domów stoi pustych, ale nie chcą ich posiadacze pozwolić komuś pomóc, jakbym spotkała kogoś, kto nie zdzierałby za czynsz, na pewno miałabym swój dom, ale ja nie wygrałam na loterii życia domu po rodzicach czy z przydziału, nie dostałam działki, wylosowałam nieuleczalną chorobę i życie tułacze, bezdomność, bo niby gdzieś mieszkam, ale to nie mój dom, mam już dość życia w cudzych domach, ciągłego wrzucania wszystkiego do worków i kartonów, mam już dość, ale co mam zrobić, głową muru nie przebije, coraz trudniej mi tak żyć! Kiedyś, to jeszcze układałam rzeczy na półkach, teraz wiekszość spakowane w kartonach, nie chce mi się już segregować, kupować coś do domu, bo w tym mieszkaniu będzie potrzebne, a w następnym nie będzie to potrzebne. Dlaczego nie ma loterii dla naprawdę bezdomnych, dlaczego do takich los się nie uśmiechnie?! Mnie czeka kolejna przeprowadzka, gdzieś gdzie nie chcę, ale muszę, kolejne pakowanie, wypakowywanie, meblowanie, malowanie. Na początku tych przeprowadzek była nadzieja, że może to już ostatnia, teraz jest beznadzieja, że znowu, że dalej nie jest, to przeprowadzka do własnych czterech kątów. 

z
zdegustowany

A po co ta armia dziadków tam? Lepiej niech sobie kwaterę kupią na wilkowyji zamiast zabierać miejsce młodym ludziom, ktorzy muszą tyrać całe życie. Sami dostali kiedyś w PRLu mieszkanie za grosze, a nawet dziś ich pazerność nie pozwala im nie pchać sie i nie zajmować miejsca ludziom, ktorzy nie maja gdzie mieszkać. Przecież 3/4 z nich za 5 lat bedzie wąchać kwiatki od spodu

g
gosc

Podobno biedni ukraincy przyjezdzaja do developerow kupuja po 10 mieszkan za gotowę i potemy mieszkaja ukrainskie cichodajki tak sie powoli zakorzeniaja?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3