Zabójcy przepadli bez śladu

Dariusz Delmanowicz
Antoni W. jedna z ofiar napadu w Ostrowie zginął na miejscu. Jego szef zmarł w szpitalu.
Antoni W. jedna z ofiar napadu w Ostrowie zginął na miejscu. Jego szef zmarł w szpitalu. DARIUSZ DELMANOWICZ
Udostępnij:
W Ostrowie zaatakowali bladym świtem. W Przeworsku uderzyli po zmierzchu. Wszystko starannie planowali. Strzelali prosto w głowę. Ofiary to miejscowi biznesmeni - właściciele kantorów wymiany walut.

- To zawodowcy: zimni, bezwzględni, uparcie dążący do celu - mówi policjant z "kryminalnego". - Raczej pochodzą spoza naszego regionu. Tutaj mają tylko wtyczkę. I ten ktoś wyszukuje dla nich nadzianych gości. Resztę biorą na siebie.

Przyjmując taką wersję nie można wykluczyć, że wtyczką jest któryś z bliskich znajomych Antoniego B. (42 l.) - właściciela kantorów wymiany walut w Przemyślu i Medyce.

Zza węgła

16 listopada 2006 r. Kilka minut po godzinie piątej Antoni B. wychodzi ze swego domu w Ostrowie. Towarzyszy mu Dariusz P. (46 l.) i Antoni W. (45 l.). Ten ostatni otwiera bramę wjazdową na posesję i idzie do stajni w głębi podwórza. Na co dzień opiekuje się kilkoma końmi szefa. Antoni B. (przez kolegów zwany również Henkiem) podchodzi do mercedesa. Nagle zza węgła wyskakują napastnicy. Dwóch lub trzech. Na głowach mają kominiarki. Padają strzały. Bandyci rabują torbę. Jest w niej około 300 tysięcy złotych.

Stajenny ginie na miejscu. Pozostałych pogotowie ratunkowe zabiera do szpitala. Dariusz P. przechodzi skomplikowaną operację. Stan Antoniego B. lekarze określają jako krytyczny. Na nic pomoc wybitnego neurochirurga sprowadzonego przez rodzinę. Po niemal tygodniowym pobycie na oddziale intensywnej opieki medycznej biznesmen umiera.

Dar do robienia pieniędzy

- Analizujemy każdy ślad - tłumaczy prokurator Damian Mirecki z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. - Wiele wskazuje na to, że napad był starannie zaplanowany.

Czy miał rabunkowy charakter? Na razie śledczy nie wypowiadają się. Antoni B., oprócz handlu walutą, prowadził również lokal gastronomiczny i rozprowadzał automaty do gier. Mieszkańcy Ostrowa podejrzewają, że ktoś pozazdrościł mu powodzenia w interesach.

- On posiadał dar do robienia pieniędzy - twierdzą miejscowi. - Ale potrafił pożyczyć też temu, kto akurat znalazł się w potrzebie. Mówił: weź, a kiedy będziesz miał, oddasz.

Starannie planował rozkład zajęć. I być może to go zgubiło - przypuszczają znajomi.
Na razie nie wiadomo, kto pociągnął za spust. Mnożą się jedynie domysły.
A tych jest coraz więcej. Zwłaszcza od soboty, 2 grudnia, kiedy ujawniono kolejne morderstwo. Ofiarą padł inny właściciel kantoru.

Dramat przy Pogodnej

Tym razem strzały padły w Przeworsku. Ciała Zygmunta G. (58 l.) i jego partnerki Marii P. (48 l.) leżały obok ich domu przy ulicy Pogodnej. Zakrwawione zwłoki odkrył pracownik ekipy budowlanej.

Zabito ich najprawdopodobniej w piątkowy wieczór - podejrzewają policjanci. Być może było tak, że napastnicy wyłamali drzwi i plądrowali mieszkanie, a wtedy niespodziewanie wrócili gospodarze. Zaskoczeni rabusie zaatakowali.

- Kobieta dostała w głowę siekierą i strzelono do niej z broni palnej - opowiada Mariusz Tworek, szef Prokuratury Rejonowej w Przeworsku. - A mężczyźnie dwukrotnie strzelono w głowę.

Podobnie jak w Ostrowie, na podwórze przy Pogodnej napastnicy dostali się przez przeciętą siatkę. Ale to nie jedyne podobieństwo. Chcąc uniknąć przypadkowych świadków, bandyci skradali się do okazałych domów przez przylegające do posesji pola. W obu przypadkach wykazali się desperacją.

[obrazek2] Policyjna ekipa zabezpiecza ślady na miejscu zbrodni w Przeworsku. (fot. DARIUSZ DELMANOWICZ)Nie kusić losu

- Jest za wcześnie, aby łączyć oba napady - zastrzega jednak prokurator Mirecki. - Choć nie możemy wykluczyć, że rozbojów i w Ostrowie, i w Przeworsku dokonały te same osoby.

Po tym, co się wydarzyło, handlarze walut żyją w strachu. Czyżby ktoś wypowiedział im wojnę? Dlatego też stali się bardziej czujni, ostrożni.

- Najgorsza jest rutyna - uważa właściciel kantoru przy ulicy Sportowej w Przemyślu. - Trzeba się mieć na baczności i nie kusić losu.

Jeszcze kilka lat temu w tym mieście regularnie dochodziło do napadów na kantorowców. Jeden zginął w przejściu podziemnym u zbiegu ulic Krasińskiego i Borelowskiego. Innego zabito w klatce schodowej wieżowca. Obu obrabowano.
Nietypowy przebieg miał rozbój obok dworca PKP.

- Doszło do niego w czerwcu 2002 roku - wspomina podinspektor Franciszek Taciuch z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu. - Ukrainiec zaatakował kobietę otwierającą drzwi do kantoru. Strzelił do niej, ale pistolet nie wypalił. Z odsieczą poszkodowanej pośpieszyli przypadkowi świadkowie. Udało się im obezwładnić sprawcę.

Niespełna 16-tysięczny Przeworsk dotąd uchodził za wyjątkowo spokojne miasteczko. Kradzieże, włamania, sporadycznie pobicia to najpoważniejsze zdarzenia notowane przez tamtejszą policję.

- Boję się - nie ukrywa właściciel jedynego w Przeworsku kantoru wymiany walut. - Ale nie zamknę interesu. Przecież bandyci napadają teraz nawet na banki, gdzie jest profesjonalna ochrona. Atakują konwoje z gotówką.

U jego niedawnego konkurenta, okienko kantoru jest zasłonięte. W rogu na szybie pozostała zielona kartka z odręcznym napisem: "Po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się".

Zabójcy przepadli bez śladu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie