Zabrakło tak niewiele

Z Puław Tomasz Leyko
Mielczanom, a wśród nich Tomaszowi Mochockiemu (przy piłce) w meczu w Puławach do zwycięstwa zabrakło odrobiny szczęścia.
Mielczanom, a wśród nich Tomaszowi Mochockiemu (przy piłce) w meczu w Puławach do zwycięstwa zabrakło odrobiny szczęścia.
Mielczanie wstydu w Puławach nie przynieśli. Do pełni szczęścia zabrakło niewiele.

Zespół Wojciecha Ostrowskiego powoli może szykować się do gry w czwórce zespołów walczących o utrzymanie w ekstraklasie.

Pojedynek w Puławach był wspaniałą promocją szczypiorniaka. Sporo walki, emocji, efektownych rzutów, kulturalny doping. Zabrakło tylko zwycięstwa Stali.

Gdyby nie wykluczenia

Początkowo na tablicy wyników często widniał remis. W 20. minucie gospodarze odskoczyli na dwubramkową przewagę (5-7). Na domiar złego niemal w tym samym czasie sędziowie odesłali na ławkę kar Tomasza Mochockiego i Łukasza Kandorę. Puławianie, wśród których brylował Marcin Kurowski powiększyli przewagę do trzech bramek (9-12) i skrzętnie pilnowali jej do końca.

Początek dla bramkarzy

Pozytywnym bohaterem w mieleckiej ekipie na poczatku II części gry był bramkarz Krzysztof Lipka. Niestety równie świetnie spisywał się jego vis a vis Valenty Koszovy, a dogodnych sytuacji nie wykorzystywali Michał Przybylski oraz Paweł Piętak. Za to Kurowski i Paweł Sieczka nie marnowali wybornych sytuacji strzeleckich i wypracowali dla swojego zespołu pięciobramkową przewagę (18-13, 22-17).

Bez Kurowskiego Ani rusz

11. minut przed końcem po trzecim wykluczeniu boisko musiał opuścić Kurowski. Dla mielczan był to ostatni sygnał, żeby wziąć się za grę. Adam Babicz, Grzegorz Sobut i Pawel Piętak przywrócili nadzieję na sukces skromnej grupce kibiców z Mielca (20-22). Po indywidualnym wejściu Łukasza Kandory był już remis (23-23), ale wtedy mielczanie zagrali zbyt nerwowo w obronie a kropkę nad i wśród gospodarzy postawił Paweł Sieczka.
AZOTY PUŁAWY - BRW STAL MIELEC 25-24 (14-11)
AZOTY:
Koshovy, Zianko - Balicki 1, Sieczkowski 1, Kurowski 7, Płaczkowski 1, Tylutki 1, Noch 2, Nowakowski 4(3 z karnych), Siemionow 2, Smyrgała, Mazur 1, Sieczka 5.

STAL: Lipka, Pawlak - Mróz, Piętak 4, Przybylski 2, Sobut 6 (3), Mochocki 1, Kandora 1, Babicz 1, Kubisztal 1, Salami 6, Boret 1.

SĘDZIOWALI: Adam i Andrzej Mikołajczakowie (Wrocław). KARY: 8 i 8 minut; CZERWONA KARTKA: Kurowski (49-gradacja kar); WIDZÓW 600.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie