Zaczyna się wielka jazda!

Walenty Gabryjelski
- Tor w Melbourne jest pełen ciasnych zakrętów, a ja takie lubię - mówi Kubica.
- Tor w Melbourne jest pełen ciasnych zakrętów, a ja takie lubię - mówi Kubica. FOTORZEPA
Robert Kubica rozpoczyna sezon Formuły 1 z nowym bolidem, nowymi oponami i w nowej roli.

To miły gość, ale agresywny kierowca. Stąpa twardo po ziemi i dlatego tak dobrze jeździ. Najlepsi kierowcy świata chwalą Roberta Kubicę tuż przed rozpoczęciem sezonu Formuły 1. Początek wielkiego ścigania już w niedzielę w Australii.

To będzie wyjątkowy sezon. Wyjątkowy dla 22-letniego Polaka i pozostałych kierowców w F1. Z wielu powodów.

Pełnoprawny kierowca

Po raz pierwszy Robert Kubica będzie startował przez cały sezon w mistrzostwach świata Formuły 1.

- W zeszłym roku wszedłem do F1 w trakcie sezonu i było nieźle. Wprawdzie w pierwszym Grand Prix odebrano mi punkty za złą wagę bolidu, ale potem stanąłem na podium na Monzie. Teraz zaczyna się jazda o "coś". To bardzo ekscytujące - powtarza przy każdej okazji krakowianin.

W jakiej formie jest Polak, będziemy się mogli przekonać już w niedzielę podczas pierwszego wyścigu na australijskim Albert Park.

- Powinno być łatwiej, bo znam wszystkich ludzi w zespole BMW. I wiem już, co to jest F1 - podkreśla Polak.

Kubica będzie kierowcą numer 2 w zespole BMW Sauber, Jedynka jest zarezerwowana dla Niemca Nicka Heidfelda. Kierowcą testowym został utalentowany Sebastian Vettel.

Tajemniczy bolid

Jak Kubica przygotowywał się do sezonu

godz. 8 - spotkanie ze sztabem (inżynierowie, szefowie podzespołów): omówienie planu dnia, testowania opon, ustawień...
godz. 9-13 - jazda na torze, testowanie ustawień...
godz. 13-14 - przerwa na lunch
godz. 14-17 - jazda na torze
godz. 17-18 - koniec testów, omówienie problemów z inżynierami, mechanikami...
godz. 18-19 - spotkanie z całym sztabem i podsumowanie testów całego dnia

Nowa aerodynamika auta, nowa skrzynia biegów, nowe opony. Te nowości techniczne mają pomóc firmowym kierowcom BMW Sauber w dobrej jeździe. Przy ulepszeniach bolidu pracował powiększony zespół inżynierów i superkomputer Albert 2. Największym hitem ma być nowa skrzynia tzw. nieprzerwanej zmiany biegów. Mechaniczny system wybiera następne przełożenie, zanim układ napędowy zostanie odłączony od poprzedniego.

- To niezwykle ułatwia nam pracę, bo dotychczas w trakcie wyścigu musieliśmy zmieniać biegi ponad dwa tysiące razy - nie kryje zadowolenia Kubica.

Okazuje się, że dzięki nowej skrzyni można zaoszczędzić 0,3 sekundy na okrążeniu, czyli około 20 sekund na dystansie Grand Prix. Ale to "techniczne cacko" nie zostało jeszcze całkowicie okiełznane przez kierowców i mechaników. Podczas ostatnich treningów w Bahrajnie zawodziła właśnie nowa skrzynia. Mechanicy muszą szybko wyeliminować błędy, bo w trakcie sezonu skrzynię można wymieniać tylko co cztery wyścigi.

Sprzymierzeńcem Kubicy mogą okazać się nowe opony. W tym sezonie wszystkie ekipy będą jeździć na ogumieniu Bridgestone.

- Są całkiem inaczej zbudowane niż opony Michelin'a z zeszłego roku, przede wszystkim mniej przyczepne. Muszę więc dostosować się do nich i jeździć mniej agresywnie, ale bardziej płynnie - podkreśla Kubica.

Świetne testy

Teamy i kierowcy w sezonie 2007

McLaren: Fernando Alonso, Lewis Hamilton.
Renault: Giancarlo Fisichella, Heikki Kovalainen.
Ferrari: Felippe Massa, Kimi Raikkonen.
Honda: Jenson Button, Rubens Barrichello.
BMW Sauber: Nick Heidfeld, Robert Kubica.
Toyota: Ralf Schumacher, Jarno Trulli.
Red Bull: David Coulthard, Mark Webber.
Williams: Nico Rosberg, Alexander Wurz.
Toro Rosso: Vitantonio Liuzzi.
Spyker: Christijan Albers, Adrian Sutil.
Super Aguri: Takuma Sato, Anthony Davidson.

Podczas testów, poza ostatnimi jazdami w Bahrajnie kiedy psuła się skrzynia biegów, biało-czarne bolidy BMW osiągały znakomite wyniki. Zarówno na dłuższych przejazdach, jak i pojedynczych okrążeniach.

- To może być czarny koń sezonu 2007. Oni są naprawdę szybcy - twierdzili eksperci obserwując szaleńcze popisy Kubicy i Heidfelda.

- Nowe samochody mają duże możliwości, choć czasem coś szwankuje. Ale przecież wszyscy mają jakieś problemy. Dopiero w Australii zobaczymy, kto dysponuje najlepszym sprzętem - uważa polski kierowca.

Bez "Schumiego", ale z Hamiltonem

Kubica nie będzie już miał możliwości rywalizacji z Michaelem Schumacherem. Siedmiokrotny mistrz świata skończył karierę i teraz będzie wspomagał ekipę Ferrari. W niej pojadą Felipe Massa i Kimi Raikkonen, który zajął miejsce mistrza "Schumiego".

Fin jest faworytem tegorocznego sezonu i - żeby godnie zastąpić Niemca - solidnie przygotowywał się do pierwszych startów, biorąc udział między innymi w wyścigach skuterów śnieżnych. Raikkonen ma poprowadzić swój team do zwycięstwa w klasyfikacji konstruktorów. Największym rywalem ma być McLaren-Mercedes z mistrzem świata Fernando Alonso i Lewisem Hamiltonem, pierwszym czarnoskórym kierowcą w Formule 1.

Jasne cele

Szefowie BMW Sauber chcą choć trochę postraszyć faworyzowanych rywali.

- Nasze założenia były i są proste. W 2006 roku zdobywamy punkty w Grand Prix. W sezonie 2007 bywamy na podium, zmniejszamy dystans do czołówki, dzięki sile naszych kierowców. A w przyszłym roku chcemy już wygrywać wyścigi - mówią szefowie zespołu.

Kubicę i Heidfelda wymienia się jako zawodników mogących walczyć o miejsca 5-7.

- Chcę uplasować się na wyższej pozycji niż ósma, bo dotychczas to było najwyższe moje miejsce w karierze. Ale wiele zależy od bolidu - uważa Niemiec.

Kubica nie określa jednoznacznie swoich celów.

- Znajomość zespołu pozwala mi spać spokojnie. Jeszcze nie wiemy jak szybcy są rywale. Chcę walczyć o punkty w każdym wyścigu. - zaznacza.

20 razy mniej niż Alonso

Według szacunkowych danych, Polak ma zarobić w tym sezonie 1,5 miliona euro, podczas gdy mistrz świata Alonso około 30 mln euro, czyli 20 razy więcej.
Jak Polak czuje się przed pierwszym startem?

- Nie czuję żadnej presji - zapewnia. - Wręcz odwrotnie, już nie mogę się doczekać pierwszego wyścigu. Tor w Melbourne mi odpowiada. Jest pełen ciasnych zakrętów, a ja takie lubię.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie