"Żądamy dokumentów wspólnoty!"

Bartłomiej Pucko
Stanisław Strzempa, były członek zarządu: - Zarządca oszukuje mieszkańców. My płacimy swoje rachunki.
Stanisław Strzempa, były członek zarządu: - Zarządca oszukuje mieszkańców. My płacimy swoje rachunki. Fot. Bartłomiej Pucko
Część mieszkańców bloku przy ulicy Energetyków 33, domaga się ustąpienia zarządcy budynku. - To zemsta sąsiadów - uważa zarządca.

Pod koniec maja, Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej odcięło ciepłą wodę mieszkańcom bloku. Powód? Dług wobec dostawcy wynoszący 25 tys. zł. Mieszkańcy twierdzą, że to wina zarządcy. Zarządca zrzuca winę na kilku mieszkańców.

- W czerwcu 2006, ja i Czesław Orzeł zostaliśmy wybrani do zarządu wspólnoty - mówi Stanisław Strzempa. - Henryk Żugaj, zarządca bloku, nie podjął z nami żadnej współpracy, nie udostępniał dokumentów. Wszystko, dlatego, by ukryć nieprawidłowości, których się odpuścił.

Lista pretensji

10 kwietnia tego roku, podczas zebrania wspólnoty, Orzeł i Strzempa zostali odwołani z zarządu. Ale wraz z częścią mieszkańców bloku nadal zarzucają Żugajowi niegospodarność i przekręty finansowe.

- Zarządca zadłużył nas w PEC, choć rachunki płacimy regularnie, pieniądze za wynagrodzenie pobierał wystawiając faktury za usługi komunalne. Z naszych pieniędzy opłacał składki ZUS, choć powinien płacić ze swojej kieszeni. Bez wiedzy wspólnoty zaciągnął też pożyczki nie wiadomo, na co. W dodatku przez kilka miesięcy nie chciał złożyć swojego podpisu w banku, co jest ignorowaniem obowiązków - wylicza Orzeł. - Skończył się nasz kredyt zaufania wobec zarządcy. Czujemy się oszukiwani. Chcemy powołania zarządu komisarycznego i zbadania przez prokuraturę działalności Żugaja.

Zarządca się broni

Co na to zarządca bloku przy Energetyków 33?

- Nie mam już siły odpowiadać na pomówienia moich sąsiadów z klatki schodowej - mówi Henryk Żugaj. - Mam wszelkie dokumenty, prowadzę legalną działalność, płacę podatki. Panowie Orzeł i Strzempa byli już wszędzie: w prokuraturze i u prezydenta. Nic nie wskórali, więc próbują jeszcze w mediach.

Żugaj zapowiedział, że w lipcu zostanie zwołane zebranie mieszkańców. Czy sąsiedzko-wspólnotowy spór znajdzie tam zakończenie? Przekonamy się już za kilka tygodni.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie